Na początku tego arta chcę ostrzec wszystkich, że może on
zawierać bulwersujące treści antyfeministyczne. Nie ponoszę żadnej
odpowiedzialności za ewentualne urazy psychiki powstałe po przeczytaniu tego
tekstu. Jednocześnie apeluję do wszelkich feministek (i feministów) o
wykazanie się choćby odrobiną poczucia humoru, ponieważ wszystko co
napisałem nie jest do końca poważne i stanowi swego rodzaju żart.
A teraz wstęp właściwy. Pewnie znane jest wam
powiedzenie, że kobiety są jak wino - im starsze tym lepsze. A co powiecie
na porównanie kobiet do... płyt Metalliki? Właśnie przed paroma minutami
wpadłem na ten iście szatański i szowinistyczny pomysł i już spieszę z
przedstawieniem wam mojej wizji na ten temat. Jedziemy chronologicznie,
czyli na początek
Kill 'Em All - jeśli killemka miała by być kobietą to
była by to z pewnością kobieta drapieżna :) Do tego bezkompromisowa i w
pewien sposób urzekająca swoją nietypową urodą. Z taką kobietą żaden facet
nie mógłby się nudzić, wszakże trudno nudzić się przy eksplodującym wulkanie
gwałtownych emocji.
Ride The Lightning - kobieta mniej drapieżna, ale za
to bardziej hmm... śmiertelna. Na pewno bardziej liryczna, ale nadal
bezkompromisowa i bardziej urodziwa niż poprzednio. Zyskała dużo na powadze,
lecz obcowanie z nią ciągle nie jest nudne i na pewno jest niezapomnianym
doświadczeniem.
Master Of Pupptes - to kobieta o niepowtarzalnej i
powalającej urodzie oraz niesamowitym wdzięku. Dojrzalsza niż poprzedniczki,
lecz równie (jeśli nie bardziej) interesująca i intrygująca. Do tego
wszystkiego niezmiennie drapieżna i niebezpiecznie pociągająca. Dla wielu
jest ona uosobieniem kobiecego ideału piękna.
...And Justice For All - ciemna strona kobiecości.
Poważna i ponura jak nigdy dotąd, trochę oziębła, ale bezustannie
bezkompromisowa i niewygodnie szczera. Posiada bardzo specyficzną urodę,
która nie wszystkim przypadnie od razu do gustu. Niejednokrotnie trzeba dużo
czasu aby docenić jej urok.
Metallica - dużo, dużo delikatniejsza od swoich
poprzedniczek, co nie znaczy, że nie potrafi pokazać pazurków. Jej wielką
zaletą jest niepowtarzalny nastrój jaki może stworzyć. Urodą nie przypomina
prawie wcale poprzedzających ją pań, ale mimo to jest urocza i na pewno
znajdzie sporo adoratorów.
Load - najbardziej wrażliwa i delikatna spośród
obecnych tu pań. Co prawda stara się niekiedy być groźną i drapieżną, ale
nie wychodzi jej to najlepiej i chyba to z myślą o niej powstało
powiedzenie, że złość piękności szkodzi. Toteż najlepiej prezentuje się jako
kobieta spokojna i wrażliwa.
ReLoad - siostra bliźniaczka poprzedniej pani. Ta
jednak potrafi być drapieżna, ale nadal dużo brakuje jej do wcześniej
poznanych pań. Tak samo jak siostra potrafi być ostoją spokoju, lecz tu
także nie jest wzorem. Taka mieszanka charakterów może niejednego skusić,
ale uwaga pozory często mylą.
St. Anger - nowoczesny typ mocnej kobiety. Drapieżna
jak poznane na początku panie, lecz posiada zupełnie inny typ urody. Może
nie przypaść do gustu panom lubującym się w kobietach o bardzo
skomplikowanym charakterze, ale sądzę, że choćby chwilowa znajomość jest jak
najbardziej wskazana, ponieważ każdy prócz wad ma również zalety (i dziwny
jest ten świat ;)
Przedstawiłem wam moje dobre znajome. A wy? Znacie jakieś
interesujące panie? ;)
Mactare