*** Re: Do Redakcji list otwarty cd. ***
Pod tym tekstem podpisuje się rękoma, nogami i uszami... Kącik Muzyczny przestaje być kącikiem poświęconym muzyce, a staje się areną bitew toczonych o to, która muzyka jest 'lepsza'. Jest powiedzenie, że z cudzymi gustami się nie dyskutuje, ale tutaj każdy stara się wmówić innym co jest dobre, a co nie. Metale narzejają i szlochają, że hip hopowcy ich besztają, a jak widać to oni są tutaj katami, no chyba, że HEX nie publikuje tych wszystkich bluzg nadesłanych przez fanów hip hop'u... Nie tylko recenzje stoją na marnym poziomie bo i wiele artykułów nie nadaje się do czytania, nie chce mi się ich teraz wymieniać, ale jeśli ktoś się bardzo uprze to podam przykłady. Odwieczne wojny metal vs. hip hop, które tak naprawdę niczego nie zmieniają, a psują tylko atmosferę w Kąciku Muzycznym. Ostatnimi czasy fani rapu/hip hopu jak widać wzięli się do pisania i przeszli do kontrofensywy, niestety jeśli mają pisać tak jak robił to do tej pory niejaki AciD to niech lepiej w ogóle nie piszą tekstów. Niedawno wysłałem do KM ripostę do jego żałosnego wręcz artu bo biedak sam nie wie czego i dlaczego broni... Wracając do recenzji to jak zauważył Darqgreq wiele z nich jest napisanych tak marnie, że trudno nazwać je w ogóle recenzjami. Aha bym zapomniał, ktoś tu chyba ma słaby wzrok skoro piszę coś w stylu:
"Chodzi mi o oceny wystawiane albumom (tyczy się to głównie hip hopu i numetalu). LUDZIE!!! Nie wyceniajcie jakichś shitów na 9+/10. Zobaczcie na oceny albomów, np. heavy metalowych. Tam dobre albumy mają oceny 7/10. A każdy numetalowy album dostaje od razu 9/10 lub 8/10..."
Po pierwsze oceny rzeczonych albumów heavy metalowych najczęściej mają ocenę nie niższą niż 8 (w numerze KM #37 tylko St. Anger - Metallica miał ocenę 4/10). Po drugie jak można przyrównywać do siebie pod względem ocen ZUPEŁNIE różne gatunki muzyczne?! Po trzecie mam już serdecznie dosyć gdy ktoś (w 90% przypadków metal) stwierdza, że hip hop czy "nu-metal" to jakiś "shit"!!! Tyle razy pisane było już, że łączenie rock'u z hip hop'em/rapem to "CROSSOVER", ale OCZYWIŚCIE nikt zbytnio tego sobie do serca nie wziął... I teraz powiedzcie mi KTO tu kogo do wojny zachęca?! To działa na zasadzie - ty mnie kopniesz w twarz i jest spoko, ale jak ci oddam to "WOJNE ZACZĄŁEŚ"!!! Jeśli ma być rozejm to niech to działa w dwie strony (i qrwa mam na myśli zarówno metali jak i wszystkich innych!) OK?
Mam też dwa słowa do arta Kulturnego "Kolejny nędzny art"...
Zadałeś sobie trud żeby poszukać co znaczy w łacinie słowo "tolerancja", ale żeby tak poszukać co oznacza symbol pentagramu to już było zbyt trudne zadanie hm..? Pozwól więc, że oświece Ciebie i wszystkich innych "satanistów".
Pentagram - w wierzeniach celtów był to znak, który oznaczał i miał przynosić szczęście.
Znakiem szatana jest ODWRÓCONY o 180 stopni pentagram... To drobny, ale jakże ważny detal. Tak więc błagam nie chrzańcie mi głupot, że "ja to satanista jezdem bo pentagram se narysowałem" skoro nie wiecie co on NAPRAWDĘ znaczy. Po drugie metale bardzo często układają palcami znak podobny to "victory" (V) tyle, że kciukiem i małym palcem... Wiecie co to znaczy? Taki symbol miał w wierzeniach celtów odganiać demony.
"Tu będzie krótko. W pełni popieram dwie rzeczy i przyłączam się do apelu Schweyk'a:
a) NIE KUPUJCIE PIRATÓW"!!! (chyba, że słowa takie jak "godność" i "uczciwość" niewiele dla was znaczą)
e) Przestańcie wyzywać się od pozerów!" (bo to już stało się nudne)"
Do punktu a) jeśli płyty będą w rozsądnych cenach to owszem, nie będę kupywał piratów. Jeśli chodzi o muzykę to POWIEDZMY, że 70zł to "jest mało", ale jak widzę, że firmy sprzedają swoje programy po 2000zł (a widziałem już programy po 5-6 i więcej tysięcy) od sztuki (i to często tak badziewne, że bania mała) to sorry, ale mogą mnie pocałować w...
A do punktu e) - przestańcie się wyzywać od pozerów bo nie wiecie (w większości) co to słowo w ogóle znaczy...
No, a teraz coś z innej beczki... Oglądam sobie niedawno MTV Polska i widzę Sweet Noise i Peja na jednej scenie, w jednym teledysku i tak sobie myśle co jest grane? W polsce raczej się do tej pory nie spotykało łączenia rock'u (Sweet Noise) z hip hop'em/rapem (Peja), a tu takie coś? Osobiście muszę przyznać, że po pierwsze Peja za swój wkład w ten utwór ma u mnie plusa, a po drugie to ten kawałek (Jeden Taki Dzień) wyszedł im naprawdę nieźle (choć z drugiej strony, dla metali i tak pewnie pozer jestem i się nie znam :/). Mam nadzieję, że Polacy biorąc przykład z takich zespołów jak Linkin Park (podobno powstał już nawet ich polski odpowiednik), Papa Roach czy Crazy Town zaczną eksperymentować z łączeniem różnych styli. Mam również nadzieję, że utwory z takich hybryd będą brzmiały równie dobrze jak ten Sweet Noise'a i Peji.