Kącik Matematyczny #3
Mamo nie będę sprzątał, czyli Boże dzięki za II zasadę termodynamiki. - bolilo

Co mówi II zasada termodynamiki, hm coś tam było o entropii. AAA tak już wiem entropia układu wzrasta z biegiem czasu. A co to entropia no? Entropia to miara nieuporządkowania i już jesteśmy w domu. II zasada mówi, że syf rośnie. No dobra, a co z tego wynika praktycznego? Otóż bardzo wiele, a to dzięki temu prawu gorąca herbata stygnie, a wrzucona do niej kostka lodu topi się. Można udowodnić matematycznie, że układ znajdujący się w równowadze temperaturowej ma największą entropię. Należy jednak pamiętać, że jest to prawo statystyczne, tzn. może się zdarzyć taka oto sytuacja: pijemy sobie herbatkę, a tu nagle zaczyna ona wrzeć. Patrzymy co się dzieje, a naszym oczkom ukazuje się kostka lodu pływająca po jej powierzchni (temperatura płynu podwyższyła się, kosztem tego pewna jego część zamarzła). Sytuacja taka jest baaaaardzo mało prawdopodobna, ale możliwa. Ogólnie układ zazwyczaj zajmuje stan najbardziej prawdopodobny, bo jest to stan najbardziej, prawdopodobny, ale możliwe jest zajęcie stanu mniej prawdopodobnego tyle, że jest to mniej prawdopodobne.
[Dokładnie tak jest :-)] Teraz coś dla leniwych, na początku ustaliliśmy, że syf rośnie, a co jeżeli sprzątamy? Kiedy robimy porządki bałagan i tak wzrasta, w przeciwnym wypadku byłoby to sprzeczne z prawami fizyki, a więc niemożliwe (ach jakie by to było piękne nie móc sprzątać), np. wyobraźmy sobie że odkurzamy, wtedy syf w naszym pokoju maleje. Był kurz na dywanie a teraz siedzi w worku, entropia zmalała. Nierozsądny czytelnik mógłby powiedzieć, że obaliliśmy II zasadę termodynamiki, ale ty czytający ten tekst z pewnością taki nie jesteś i od razu zauważyłeś to, że w dotychczasowych rozważaniach nie uwzględniliśmy zmiany entropii w całym wszechświecie. Przecież odkurzacz pobiera energie elektryczną, która częściowo zamienia się w ciepło. W końcu my sami targamy tą piekielną maszynę po całym mieszkaniu i nieźle się przy tym pocimy. Wydzielona przy tym energia podwyższa entropie w większym stopniu niż zmniejszyła się ona na skutek sprzątania. Podsumowując im bardziej sprzątamy tym mniej sprzątamy dlatego pewnego pięknego sobotniego popołudnia możemy powiedzieć mamusi: o nie, nic z tego II zasada termodynamiki mówi że?

Jest coś jeszcze, ucząc się też dokonujemy pewnego porządkowania (wiedzy) w naszym mózgu zachodzą wtedy pewne procesy fizjologiczno-chemiczne, przy których okazji też wydziela się ciepło i prowadzi to do wzrostu entropii we wszechświecie. A co się stanie, jeżeli entropia osiągnie maksimum? Hm wtedy temperatura każdego kawałka wszechświata będzie taka sama jak pozostałych i nie będzie możliwy już żaden proces chemiczny nastąpi śmierć termiczna (oczywiście o ile apokalipsa nie nastąpi wcześniej z jakiegoś innego powodu). Wniosek: nie ucząc (najlepiej nie myśląc (i nie pracując)) się odwlekamy koniec świata (każde wytłumaczenie lenistwa jest dobre, a to w dodatku szczytne).
matam@pf.pl