LISTY
Byt tego działu zależy od Was, więc jeśli macie jakieś uwagi na temat kącika, artykułów w nim się pojawiających lub po prostu macie w sobie nadmiar potencjału twórczego - piszcie. Adres chyba znacie: amksiazki@go2.pl.
Witam.
Chciałbym prosić o możliwe NIE zamieszczanie więcej recenzji opowiadań tudzież książek powiązanych ze sobą osobą wiedźmina Geralta. W owych recenzjach nie pojawia się nic odkrywczego (za pisanie takich tekstów biorą się najczęściej młodzi stażem autorzy, którzy niezbyt imponują zarówno sztuką pisarską, jak i sztuką oceniania).
Pozdrawiam, Willow
Wygląda na to, że Wiedźmina przeczytali już wszyscy, bo od pewnego czasu nie dostałem żadnej jego recenzji. Możesz więc spać spokojnie, zapewne nieprędko ujrzymy postać Geralta na łamach kącika.
Heja.
Pewnego pięknego dnia (przypadek chciał, że dzień ów był Dniem Babci lub -
jak kto woli - rocznicą śmierci Włodzimierza Ilicza Ulianowa Lenina ;) wymyśliłem sobie, że posprzątam mój wiecznie zagracony Pulpit.
Wszystkie ikonki powędrowały gdzie ich miejsce. Wszystkie, łącznie z osobliwymi Wordowskimi sybolami
skrywającymi świetne recenze książk. A że miejsce świetnych recenzji jest w świetnym kąciku bardzo świetnego (i
świetlanego) Maga, właśnie ściągnąłeś je Naczelniku na swoje konto :)
Mógłbym w tym miejscu pobiadolić, że choć chęci mam ogromne to przez lenistwo wrodzone recenzuję tak z 1/4 własnego hmm... urobu czytelniczego.
Ale kto che słuchać biadolenia ;) Obiecuję postarać się lepiej starać :)
Miłego poprawiania błędów. : )
Ze
złośliwości - w tym liście nie poprawiłem.:)
Rainman
ps. wypatrzyłem w którymś z niedawnych numerów AMK sugestię Naczelnika, co by reckę wspierać fotografią okładki dzieła. Hm... Cóż, fotki z okładką
"Mistrza i Małgorzaty" nie posiadam... ale chętnie służę opisem (jest bardzo
prosta):
Tło jest w miarę jednolite i zdominowane przez ciemny odcień brązu, usiany w
sposób przypadkowo losowy jaśniejszymi smugami. Powinno to imitować fachową
skórę, a przypomina raczej stary, poczciwy stół. Od faktury tła odcina się
złota, nie, wróć - złocista barwa liter i symboli. One błyszczą! Spoglądająć od góry napotykamy małą acz bardzo literacką czionką wykonany
tytuł serii. Poniżej uśmiecha sie do nas pocieszna gwiazdeczka, a zaraz za nią pojawiają się litery o tym samym, co powyżwej kroju, choć już
znaczniejszym rozmiarze. Układają się one w imię i nazwisko autora. Tuż tuż
pod spodem, już dzięki mniejszej czcionce poznajemy tytuł powieści. Ale to nie koniec atrakcji! Kompozycyjną równowagę powoduje druga gwiazdeczka -
jakby ciut mniejsza od pierwszej... chociaż...nie, w zasadzie to taka sama. Na samym dole przed wypadnięciem za krawędź próbują się uchronić loga
wydawców. No i to już... emm... chyba wszystko.
Jeśli zaś chodzi o pierwszą stronę...
Dowcipniś...
Uważaj, bo korekta redakcyjna, czyli moja skromna osoba, może ominąć twoje
teksty, albo nawet zbytnio się nimi zająć.:)
ps2. Aha - "Rok 1984" wygląda w ten sam sposób :)
ps3. Jak Cię jeszcze krew nie zalazła (dziiiwne...) , to informuję, że w
kolejnych reckach będą już foty ;)
Czyje?