Raymond Chandler (1888-1959). Pisarz amerykański. Autor "czarnych" powieści kryminalnych z postacią prywatnego detektywa (Philip Marlowe) walczącego samotnie ze zbrodnią i bezprawiem. Sensacyjną intrygę łączył ze studium charakterów i opisem stosunków społ.-obyczajowych w Kaliforni. Główne powieści:
-Żegnaj, laleczko (1940, wyd. pol. 1969)
-Wysokie okno (1942, wyd. pol. 1974)
-Tajemnica jeziora (1943, wyd. pol. 1958)
-Długie pożegnanie (1953, wyd. pol. 1980)
I właśnie do tych głównych powieści zalicza się bohaterka tej recenzji.
"Wysokie okno" jest to dość interesującą książka. Akcja toczy się w Kaliforni w roku 1941, w Pasadenie i okolicach.
Fabuła jest bardzo ciekawa, ale dość zawiła. Philip Marlow udowadnia że jest wyjątkowo dobrym detektywem i rozwiązuje niesamowicie skomplikowaną i delikatną sprawę. Na początku sam właściwie nie wie co zlecono mu zrobić, bo wyjaśnienia pracodawcy są nie do końca jasne. Ciężko w ogóle połapać się w tej sprawie, bo prawie co rozdział przybywa nowych dowodów i poszlak, ale dzięki temu czytelnik się nie nudzi i akcja toczy się dość szybko.
Kolejnym plusem są postacie. Są dość różnorodne, a ich wygląd i zachowanie dobrze ilustrują charakter. Sam opis pani Murdock (pracodawczyni Marlow'a) wywołuje niechęć do niej.
Jeśli chodzi o narracje to jednym przypadnie do gustu, innym pewnie nie. Jest pisana w pierwszej osobie co nie każdemu się podoba. Mnie osobiście taki typ narracji bardziej się podoba niż standardowy w 3os., bo pozwala utożsamiać się z głównym bohaterem.
Podsumowując: bardzo dobra książka, ale nie zawierająca nic nowatorskiego. Nie zauważyłem jakiś większych minusów, może tylko narracja jeśli ktoś woli w 3os, lub inny typ.
| Plusy: -fabuła -postacie -narracje |
| Minusy: Większych nie znalazłem :( |
| Ocena: 5/6 |