TekstyK±ciki tematyczneAction RedactionPomocna dłońNa luzieInne
CD-Action
Strona główna
Teksty
K±ciki
Action Redaction
Pomocna dłoń
Na luzie
Inne
Wyślij list lub tekst!


design by: KoVaL




Witajcie!

Eddie się dzisiaj rozpisał - i to bardzo. W związku z tym największą część wstępniaka zajmie jego psioczenie i kilka moich sprostowań. Zanim do tego dojdziemy, jeszcze trzy sprawy.

Pierwsza. Jest nas coraz więcej - i rośniemy w siłę! Czyli, mówiąc po ludzku - w tym miesiącu nie poradziłbym sobie sam z Eddim ze składaniem AM, więc do roboty zaprzągłem Vene - która spisała się znakomicie. Tak, że nawet spośród 25 tekstów, które jej podesłałem, co nieco przepuściła.

Druga. Co polecam szczególnej uwadze w tym wydaniu AM? Zacznę nietypowo - kąciki tematyczne. Pamiętajcie, że stanowią one integralną część AM. Co więcej, niektóre z nich mają więcej tekstów, niż się pojawia w głównej puli. Jak co miesiąc - przestępstwem (no dobrze... Niech będzie, że tylko wykroczeniem) byłoby pominięcie Periodyka Poetyckiego, Filmu, Książek, Muzyki, etc. etc. Z tekstów - szczególnie polecam... teksty, które poleciłem już wcześniej KAPITALIKAMI. W tej sytuacji nie ma co się powtarzać. Przy czym w tym miesiącu w ogóle artów jest jakby mniej (Eddiego chyba zęby bolały, bo odrzucił po raz pierwszy więcej ode mnie), za to każdy wart jest przeczytania.

Trzecia. Jedzcie kisiel o trzeciej rano.*

Eddie: W tym miesiącu, zamiast tradycyjnego "co tam w trawie piszczy", chciałbym rozwiać kilka wątpliwości, którymi autorzy dzielili się z czytelnikami w swoich tekstach. Prace te, gdyby ktoś się zastanawiał, zamieszczone nie zostały z powodu ich miernego poziomu i czytelnik nie dowie się o pytaniach dręczących autorów bezpośrednio od nich, a ode mnie.

Wątpliwość numer 1 - Powtarzam to od samego początku, zawsze upominam i przypominam, było nawet publiczne piętnowanie, a mimo to zawsze znajdzie się ktoś odporny na wiedzę. Pamiętajcie - nazwy własne zawsze piszemy wielką literą!!! Wśród większości odrzuconych tekstów znalazł się taki, w którym autor/ka postanowił/a postąpić inaczej - napisała Ameryka małą literą, a powodem była niechęć do tego narodu i kraju. Więcej, autorka stwierdziła, że zawsze i wszędzie będzie ten naród tępić! Droga Autorko, drogi autorze, jeśli chcesz, bym lekturę Twojej pracy kończył właśnie w takim miejscu, nie krępuj się, łam zasady pisowni. A jeśli o tępienie chodzi, proponuję wziąć się za karaluchy i komary latem, z tymi pójdzie Wam na pewno łatwiej, a i pośmiewiska z siebie robić nie będziecie.

Wątpliwość numer 2 - Bardzo proszę, by autorzy mający chęć na stosowanie w swoich pracach słów niecenzuralnych i ogólnie znanych, jako obelżywe, robili to już na samym początku, gdzieś w pierwszych zdaniach. Taki zabieg znacznie skróci czas mojej pracy, dzięki czemu będę mógł poświęcić jego większą ilość na teksty bardziej ambitne i godne uwagi.

Qn`ik: tu się wtrącę. Cenzury obyczajowej w AM nie ma i nie będzie. Użycie wulgaryzmu nie dyskwalifikuje tekstu. Ale tylko wtedy, gdy ten jest przyprawą, nie idiotycznie wstawionym "przecinkiem".

Eddie: Wątpliwość numer 3 - Przyszło kilka pracy odwołujących się do sołtysowych rozważań na temat wyższości jednego gatunku zwierząt nad drugim. Pominę tutaj fakt, że podjęcie próby rozwiązania takiego dylematu jest dla mnie objawem zanikającej inwencji twórczej. Kompletny brak sensu w prowadzeniu takiej dyskusji był powodem odrzucenia kilku prac, które nawiązywały do sołtysowych rozważań. Swoją drogą, ten to ma problemy.

Qn`ik: znów słowo ode mnie. Jacek Stojanowski napisał pierwszy tekst na ten temat - i to było oryginalne, dlatego też art został zamieszczony. Wszelkie polemiki kierujcie nie do głównej puli (przyszło ich wiele, ale żadna nie weszła), a do kącika Leśna Polana.

Eddie: Wątpliwość numer 4 - Ktoś w swojej pracy, która nie została zamieszczona pisał o zamęczaniu redakcji. Kochani, ja się zamęczać nie dam. Jeśli czyjś tekst zniechęca mnie do dalszej lektury już na samym wstępie, ja się czytania zmuszał nie będę. I nie ma szans, by taka praca ujrzała łamy Actionmaga.

Qn`ik: co nie oznacza oczywiście, że teksty z nudnym (naszym zdaniem) początkiem są automatycznie wyrzucane i nikt ich nie czyta. Rzadko się zdarza, że w ogóle nie czytamy do końca tekstów, bez obaw.

Eddie: Wątpliwość numer 5 - Jeden z autorów (wybaczcie, przypomnę, że praca została odrzucona - powodem był jej niski poziom) postanowił poruszyć temat mojego okrucieństwa, w które starał się wątpić. A przynajmniej tak to wyglądało, jakby się starał. Po lekturze tekstu i chwili namysłu doszedłem do wniosku, że sam nie wiedział, jak to jest z tym moim okrucieństwem i jego staraniem. Drogi autorze, wiedz, iż przyjąłem Twoje uwagi o listach podpisanych moim pseudonimem, których treść mówi o nie zamieszczeniu nadesłanej do AM pracy. Myśląc o samopoczuciu ludzi, którzy taką wiadomość ode mnie mogą otrzymać postanowiłem listów tej treści więcej nie wysyłać. Tym samym też nie będziesz już mógł mi zarzucać braku zainteresowania odczuciami autora, który otrzymał ode mnie złą wiadomość.

Qn`ik: w związku z powyższym - jeśli wysłaliście tekst i nie doczekaliście się odpowiedzi, ten na pewno trafił do Eddiego. Ja odpisuję na wszystkie maile z tekstami, jakie do mnie docierają (wyjątkiem są te maile, które forwarduję do kącików tematycznych). Aha - od razu przypominam, że JEDYNYM adresem, na jaki powinniście wysyłać teksty jest ten pojawiający się po kliknięciu na "Kontakt" po prawej stronie. Możecie oczywiście przysyłać teksty na dyskietkach na adres redakcji CDA z dopiskiem "Action Mag". Od razu uprzedzam, że nie wysyłam na te listy odpowiedzi/nie zwracam dyskietek - po prostu nie mam na to czasu.

Eddie: Wątpliwość numer 6 - W wielu tekstach, już na samym początku pojawia się zdanie "Jest to mój pierwszy tekst, dlatego proszę o wyrozumiałość...". A ja się spytam - niby dlaczego? W moim odczuciu autor, który w debiutanckim tekście prosi o wyrozumiałość jest nieprzekonany o poziomie swojej pracy. Powiem więcej, ma świadomość tego, iż praca jest słaba i wysyła, bo liczy na to, że mu się uda. Nic z tych rzeczy, moi drodzy, jeśli sam autor już na wstępie uprzedza mnie, że tekst jest słaby, ja czytać dalej nie będę. Bo i po co, i tak wyleci. W tym miejscu chciałbym wspomnieć też o innym zwrocie, który przynosi podobne efekty, czyli odrzucenie tekstu. Są to zwroty z rodzaju "Piszę, bo mi się nudzi...", "Nie wiem/nie mam o czym pisać". Ja proponuję, by osobnik cierpiący na brak zajęcia zajął się czymś pożytecznym, pisanie do Actionmaga w takiej sytuacji koniecznością nie jest. Powiedziałbym nawet, że jest ostatnią rzeczą, jaką należy robić, bo efekt i tak będzie tylko jeden. Nie lepiej skosić trawnik, zakupy przynieść lub po prostu zacząć poszerzać swoją znajomość języka ojczystego?

Qn`ik: to jest temat na dłuższy tekst. W każdym razie rzeczywiście zdaje mi się czasem, że teksty pisane są według szablonów. Uprzedzam też, że poza powyższymi początkami coraz mniej lubię, gdy autor przez pierwszy akapit pisze o tym, jaki to dał fajny tytuł i "pewnie się zastanawiacie, co będzie w tym tekście". Na razie jeszcze niekiedy to tolerowałem - wkrótce się to jednak zmieni.

Eddie: Tym optymistycznym akcentem, nie tyle z braku wątpliwości do rozwiania, co z braku czasu, kończę swoje wywody i zapraszam wszystkich do lektury nowego numeru Actionmaga. Mimo ostrej selekcji jest w czym przebierać, więc nie powinniście narzekać na nudę.

Do zobaczenia za miesiąc!

Eddie

I ja się dołączam. Trzymajcie się zdrowo (nie tak jak ja) i do przeczytania za miesiąc. Pamiętajcie - lada chwila AM~50, czekam na prezenty od Was!

Qn`ik

* - dobra, przyznaję... W chwili pisania tego wstępniaka mam dużą gorączkę, nie myślę i w ogóle jestem skołowany jak prosiak na rożnie. Na pewno była jeszcze cała masa rzeczy, o których powinienem Wam napisać (np.: zamówił ktoś może sobie koszulkę AM na stronie www.butik.pl/actionmag? Z ciekawości pytam - jeśli sobie kupicie, dajcie mi znać. Ja mam na razie dwie. M.in. taką, jaką widzicie na okładce w tym numerze), jednak w obecnym stanie umysłu nic z siebie więcej nie wyduszę.


Action Mag [magazyn czytelników pisma CD-Action] @ 2000-2003
@ Kontakt: qnik@poczta.fm @ numery archiwalne: http://www.actionmag.prv.pl
(c) by Action Mag @ Design by: KoVaL