Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!!
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
 Star Wars Episode 1: Battle for Naboo


Winix

  Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... - Niechże te znane i powtarzane wszędzie słowa (a najbardziej w recenzjach) stanš się poczštkiem tejże rzeŸni... ops... Przepraszam, chciałem oczywiœcie rzec "recenzji". Miałem w końcu do czynienia (właœciwe słowo na właœciwym miejscu) z kolejnš grš z niekończšcego się cyklu "Gwiezdnych Wojen". Czy to naprawdę jest temat niewyczerpalny? Ja po obcowaniu z podmiotem dzisiejszej recenzji chciałbym, żeby te - niekiedy - jakże nieudolne produkcję œwiatła dziennego nie ujrzały. Bo po cóż PC-towym graczom nerwy psuć? Po cóż przemoc w domu wprowadzać się pytam? W moje paskudne i tłuste łapska wpadł, bowiem produkt "dziadowski" do potęgi n'tej - Łzy i Blue Cafe w najgorszym wykonaniu, "Titanic" z "pięknym" Leonardem, Bar IV w telewizji - jakich porównań mam jeszcze użyć? Większoœć gier z cyklu STAR WARS - a było ich wiele - jakiœ poziom trzymały, a tu? Skomentuje to najbardziej trafnym słowem, jakie teraz do mego kaczana przychodzi - najzwyklejsza - DUPA! (Wiadomoœć dla wszystkich obrońców moralnoœci: wyraz dupa nie jest wulgarny, a oznacza pewnš częœć ludzkiego ciała. Autor nie miał zamiaru obrazić nikogo tym wyrazem, który w niektórych rejonach kraju może być używany jako pochwała - na przykład: patrz jaka fajna dupa. - przemawiał Caleb)

  W "Battle for Naboo" jak się domyœleć można przyjdzie nam walczyć o... - A, jakże - o Naboo! Większoœć czytajšcych ten tekœcik zapewne film Lucasa z 1999 roku oglšdała. O jego jakoœci rozmawiać nie będziemy, bo i po co sobie wrogów robić? Więc jak już zaczšłem, będziemy walczyć o Naboo. Wcielamy się w postać pilota jej wysokoœci Naboo (czy siakoœ tak), o pięknoœci bohatera głównego póŸniej porozmawiać nam będzie dane. Jeœli ktoœ liczy na super dynamiczne i spektakularne walki na miecze œwietlne niech łeb w piasek schowa, bo tych nie uœwiadczy! Haha, wiedziałem. Tak samo myœlałem - co to za Wojny Gwiezdne bez œwietlnych mieczów? Ano w tej grze ani mieczów œwietlnych nie będzie, ani też mocš posługiwać się nie będziemy, zdaniem: gówno nie Star Wars. Misje polegajš na lataniu po planszach różnego rodzaju pojazdami i wykańczaniu jak najwięcej wrogich jednostek - przy tym oczywiœcie misję wykonać trzeba. Jeœli grał kto w GunMetala czy innego Incoming Forces ten już wie na czym rozgrywka polega.

  Jednak zacznę - może dla wielu dziwnie - bo od plusów, których zbyt wiele nie ma. Przede wszystkim muzyka - ale jeno w menu - bo jak mi puœcili póŸniej ten hymn Gwiezdnych Wojen, którego to John Wiliams zrobił do filmu - podczas liter poczštkowych leciał - w grze brzmiał jak w MIDzie zrobiony. Zbezczeœcili go najzwyklej. Cóż jeszcze do plusów zaliczyć mogę? Ano jest kilka nawet ciekawych pojazdów, które również w filmie ujrzeć możemy, plansze nawet duże sš (ale znowuż czasem niewidzialnymi œcianami grodzone). Chyba tyle jakichœ pozytywnych emocji doznałem...

  Teraz zróbmy to co zrobić trzeba... - Nie patrzcie się tak państwo, ja też tego zdania nie rozumiem, choć przed sekundš z pod mych paluchów wyszło - zacznę może od grafiki, żeby jakiœ szereg chronologiczny (?) zachować. Ta jest nawet, nawet... ale mnie kilka elementów tak dobiło, że niech lepiej autorzy datki już dla mnie zbierajš, bo jak się wœcieknę to łby pourywam! A teraz drodzy państwo pokażę wam jak główny bohater od góry wyglšda - i bynajmniej nie na zdjęciu żadnym - o proszę bardzo, tak wyglšda: X . Haha, co się tak patrzycie, przeto kłamać w takich sprawach nie mam zwyczaju, o tak z góry wyglšd - X - a drzewo wyglšda tak - X - a tak krzak jakiœ inny - X - :) Kiedyœ w chrupkach jakichœ były chyba piłkarzyki jakieœ składane, jak sobie takiego złożysz to wiesz jak wyglšdajš postacie siedzšce za sterami pilotowanego pojazdu. Żałosne. Kolejny bubel to przyroda, takiego kiczu nigdzie nie uœwiadczysz! Podłoże to zbiorowisko pikseli które linijkš mierzyć można. Właœciwie to tylko budynki - choć i te nie zawsze - oraz pojazdy w miarę dobrze zostały zrobione. Mógłbym jeszcze wspomnieć o osłonach którymi niektóre jednostki się ogradzajš.

  Kolejny błšd na miarę wykopania panów autorów z interesu to sterowanie. Hola, przecież jeszcze nie powiedziałem, że gra pierwotnie była na konsolę zrobiona - ale jakiœ pan wpadł na iœcie genialny pomysł, żeby na PC taki gniot wydać. Ja współczuje konsolowcom, że w to grać musieli - chociaż może na konsoli lepiej to wyglšda - nie mnie to jednak oceniać, bowiem ja PCtowš wersję dorwałem. Sterowanie mogli chociaż trochę poprawić, bo to jest nieznoœne na myszce (którš się w większoœci steruje). Ile musiałem się do niego przyzwyczajać - przyjdzie z czasem myœlałem - ale DUPA, nie przyszło. Podczas gry tak tršci celownikiem, tak w powietrzu "starfighter" - nie wiem czy dobrze zapisałem - szaleje i salta wywija, że po czasie nie do zniesienia się to staje. Żeby kogo rozwalić anielskš cierpliwoœć mieć trzeba! Panowie, trzeba było coœ przerobić, bo pójœcie na łatwiznę najlepszym rozwišzaniem nie jest.

  Cóż z tego, że plansze (czasem) duże sš skoro podczas gry wieje nudš jak halny w Zakopanem. Misje jakieœ takie sztampowe i nudziarskie - pomysłu drodzy państwo zabrakło, co? - Latanie takim starfighterem czy innym poduszkowcem (hehe, cóż za nazwa) wcale przyjemne nie jest. Czasem w grze pojawiajš się inne sprzymierzone jednostki, ale co z tego? Nie doœć, że prawie nic nie dajš; nie doœć, że więcej przeszkadzajš niż pomagajš to jeszcze głupie sš! Ogółem "ZERO" grywalnoœci. (Wyraz Zero użyty przez autora tekstu nie miał na celu obrazić pewnego posła "PiS". - Caleb)

  Jest taka "fajna" misja pod koniec - Battle for Naboo się nazywa - i tam się w kosmosie walczy. Może i ja się nie znam, ale w kosmosie to chyba œnieg nie pada? W rzeczywistoœci wspomniany œnieg to gwiazdy które sš nawet na... tu uwaga... na powierzchni planety. Ogólnie w tej gierce bugów od chol... duża iloœć jest. Kolejny bubel. W jednej z plansz choćbyœ się starał do wody nie wiedziesz, normalnie postawiono sobie œcianę niewidzialnš! Toż to szczyt bezczelnoœci, toż to nawet super bezczelnoœć!

  Przeciwnicy to głównie roboty - znane choćby z filmu - ich AI może do najwybitniejszych nie należy, ale w porównaniu do reszty trzyma jako taki poziom.

  Jeœli chodzi o pojazdy, którymi będzie nam dane się poruszać to choćby: Flash speeder czy wspomniany wczeœniej Starfighter, którym w filmie młody Anakin Skywalker wyleciał z hangaru. Ogółem prezentujš one: "œredniš przeciętnoœć".

  DŸwięki jak najbardziej na kolana mnie nie powaliły. Jeno ta przecudna muzyka w menu - która wczeœniej z resztš była w filmie (znów dziady na łatwiznę poszły). PóŸniej już same niedoskonałoœci. Zbezczeœcili hymn SW stworzone przez Wiliamsa. Strzały z laserów przypominajš mi - w pewnym znaczeniu tego słowa i bynajmniej nie chodzi tu o znaczenie, o którym myœli LOV - bzykanie. Ogólnie wszystko jakieœ takie... bez wyrazu.

  Jednak to co najgorsze! Ogólnie w tej grze nie dostrzegam klimatu Gwiezdnych Wojen. Nie da się zrobić Star Warsa bez mocy, bez mieczów œwietlnych. Bardziej mi to przypomina film "Krowa pasie się na łšce" - jeœli w ogóle taki film był :) - bo latajšc po większoœci plansz czuje się, jakbym biegał po jakimœ pastwisku czy łšce, a bynajmniej takie coœ klimatu Star Wars nie przypomina.

  Ogólnie. Nie będę się rozpisywał, ocena mówi sama za siebie. Cieniastwo w ogóle nikomu nie polecam, no chyba, że sš aż tacy fanatycy Gwiezdnych Wojen, którzy na bale kostiumowe chodzš w kostiumie Lorda Vadera - choć i tego tu nie ma (z wiadomego dla większoœci powodu) - a przynajmniej w postaci, w jakiej najlepiej go znamy.

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  3/10  
P
L
U
S
Y
+ Mało
M
I
N
U
S
Y
- Słaba konwersja na PC
- Nudna
- Sztampowa
- Gówno nie Gwiezdne Wojny
- X
- Grafika
- Hymn Star Wars
- Klimat zwany: "krowa pasie się na łšce"
Producent: Lucas Art
Premiera: 2001 rok
Gatunek: Zręcznoœciówka
Wymagania: P300 64MBRam i akcelerator wystarczyć powinno
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Latasz jakimœ fruwakiem po - niby - planetach ze SW i to ma być ciekawe:). Sorry:).


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!