Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!!
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
 Star Wars: Jedi Knight II: Jedi Outcast


Tedi

  Fuck! Już miałem napisać tekst w stylu "Along time in a galaxy(...). Któż nie zna tych słów" ale stwierdziłem, że każda recenzja gry ze słowami Star Wars w tytule tak się zaczyna lub podobnie (heloł Caleb i Jedi Academy ;P) i zmieniłem zdanie, tym razem będzie inaczej. Gwiezdne Wojny to wręcz kopalnia złota dla twórców gier (a raczej LucasArtsu), a jednak niezbyt wiele wychodzi gier z pod tego znaku (mógłbym powiedzieć niewiele dobrych, ale wtedy byłoby to bardzo mało :P). Jednymi z lepszych sš gry FPP/TPP czyli cała seria Jedi Knight (bo innych FPP/TPP nie znam), oprócz tego mogę wymienić Shadows of the Empire czy gry z TIE Fighter czy X-Wing w nazwie, jednak trochę tego jest. Nie obeszło się także bez bubli pokroju Battle for Naboo czy SW: Galactic Batlegrounds, ale w końcu nie o tym miałem pisać (tylko patrzeć jak będš na mnie bluzgać za to że nie wymieniłem niektórych tytułów :P).

  Jedi Outcast jest trzeciš z cyklu Jedi Knight, przed niš były Jedi Knight i JK: Mysteries of the Sith (czyli dodatek do jedynki). W JK i JK2 wcielamy się w rolę najemnika służšcego Rebelii Kyle Katarna, który po pewnym czasie staje się Jedi. W dodatku Kyle przechodzi na ciemnš stronę mocy i jedynym ratunkiem dla niego jest Mary Jade, która wyrwała Kyle ze złej œcieszki, po tych wydarzeniach Katarn "odrzuca" moc i ponownie staje się najemnikiem, lecz bieg wydarzeń w Jedi Knight II zmusza go do ponownego wzięcie miecza œwietlnego w łapy.

  Cała akcja dzieje się po zniszczeniu Gwiazdy Œmierci, zabiciu Imperatora Palpiego i Vadera. Jednak Imperium nie upadło, a na jego czele stanš Lord Dessan, który to próbuje... aaaaa nie zdradzę. :) Powiem tylko że ci przywódcy Imperium nie uczš się na błędach. :P Tak więc chcš dalej głosić swoje (jedyne słuszne :P) poglšdy. Podczas gry zwiedzimy spory kawał wszechœwiata i spotkamy kilku znajomych z filmów. Polecimy na Yavin IV, Bespin (czyli dla takich laików jak Kalep "Miasto w chmurach"), bazę Imperium na Kejim, Niszczyciela Lorda Dessana, stację kosmicznš w asteroidzie (zapomniałem nazwy) i kopalnie chyba na Artusie, też nie pamiętam. A ze znanych osobistoœci będzie nam dane poznać Luka Skywalkera i walczyć razem z nim przeciwko Sithom (chwilę, ale zawsze) oraz Landa eeeee... - pamięć mnie zawodzi - kumpla Hana Solo. Liczyłem że spotkam Chewbackę, ale się przeliczyłem. :)

  Gra została podzielona na epizody, każdym epizodem jest kolejne miejsce (planeta, miasto itp.), a w każdym z nich po kilka leveli, długich leveli. Każdy poziom jest bardzo złożony i tak wrednie skonstruowany, że czasami błškamy się po mapie w poszukiwaniu jakiejœ wajchy czy przycisku! Miałem to kilka razy, za pierwszym razem jakoœ sobie poradziłem (przypadkiem najechałem celownikiem na lampkę i wyœwietliło mi się, że można na tym mocy użyć...), a drugim razem to już niestety nie, po prostu nic nie mogłem zrobić i musiałem użyć kodu!!! W niektórych mapach jest stanowczo za dużo skakania, na szczęœcie z biegiem wydarzeń nasz hirłos skacze coraz wyżej i dalej, a to dzięki mocy, o której za chwilę. Na szczęœcie w póŸniejszym stadium gry jest coraz łatwiej.

  Przeciwnicy, którzy nam przeszkadzajš to nie tylko Stormtroopes (Szturmowcy) i oficerowie Imperium, lecz różnego rodzaju inne maszkary, chociaż wolałem walkę właœnie z kolesiami w białych mundurkach. Jednak musiałem też zabijać Rodianinów czy Granów, ci pierwsi szczególnie zaleŸli mi za skórę i to nie dlatego że majš urodę Lova lecz te dziadowskie blastery ze snajperkš, które po naładowaniu zabijajš jednym strzałem nawet w nogę! Ale na szczęœcie my też możemy zaopatrzyć się w tš pukawkę. Gdy zdobędziemy miecz œwietlny napadać nas będš Sith'owie - na poczštku sš bardzo wredni lecz póŸniej jednym ciosem ich powalałem - i Shadowtroopes czyli tacy Stormtroppers z mieczem œwietlnym, a wiedzcie że Lord Dessan znalazł sposób, dzięki któremu może zwykłego œmiertelnika zmienić w mistrza Jedi. PóŸniej na chwilę zaskoczš nas Swamptroopers, ale na krótko (na szczęœcie, bo oni patrolujš bagnach gdzie miecz œwietlny nie działa). Ale Imperium wcale takie głupie nie jest (ba w ogóle!) i przeciwko nam wysyła też różne maszyny bojowe. Na poczštku to tylko zwykłe Imperialne sondy, póŸniej staniemy do walki z jednoosobowymi AT-PT (jest to pierwsza maszyna kroczšca użyta przez Imperium w walce), jakimiœ latajšcymi odchodami przypominajšcymi... lepiej nie mówić tak brzydko o Calebie :P, by wreszcie stanšć do boju z moimi ulubionymi AT-ST. Eh... takiego powalić to trza wiedzieć z czego i jak, a jak taki kolos runie to ile satysfakcji (to kolejna wersja AT-PT, większa, mieœci dwie osoby i ma sporš siłę rażenia. Do tego wrogów można deptać, hehe w tej grze jest najczęœciej spotykanš maszynkš, a w finale można nawet niš "chodzić"!!). Do tego, co jakiœ czas walczymy z jakimœ bossem, a jest ich kilku i to nie łatwych. Dodatkowym atutem jest to, że każdy przeciwnik z danej rasy porozumiewa się z kumplami w swoim języku, a my u dołu ekranu mamy to przetłumaczone z tym, że wszyscy ludzie mówiš po angielsku.

  Skoro jesteœmy Jedi to i jakšœ moc posiadamy. Do wyboru mamy kilka(naœcie) umiejętnoœci, od zwykłego skoku wysoko, wzwyż przez miotanie mieczem œwietlnym czy piorunami, duszenie, leczenie (bardzo fajne, nie trzeba apteczek szukać) po zwykłe pchnięcie i przycišgnięcie kogoœ lub czegoœ. Oczywiœcie tutaj wszystkich nie wymieniłem, a jest ich więcej. Bez mocy tej gry nie przejdziesz, choć byœ się nie wiem jak starał, na przykład Mind Trick, który trzeba stosować w misji "skradanej" (nie lubię na siłę robienia takich misji!!!! A tu tak zrobili...).
  Wspaniale z mocš zgrywajš się różne bronie, bo oprócz miecza œwietlnego (którym to można walczyć na trzy style, szybki, normalny i wolny. Najlepszy jest wolny, bo zadaje największe obrażenia) możemy targać ze sobš różne inne bronie jak wspomniany balster z snajperkš, Wookiee Bowcaster czyli broń Chewbacki, E11-Blaster Rifle - standardowe wyposażenie imperialnego żołdaka lub Thermal Detonator czyli swoiste granaty. Oczywiœcie jest tego dużo więcej, tylko mi się nie chce wypisywać wszystkich nazw bo i tak byœcie nie wiedzieli o co chodzi :P, mogę tylko dodać że znajdziemy coœ niby bazookę i broń elekromagnetycznš. Tak czy siak, najczęœciej będziesz używał miecza œwietlnego, a gdy go wycišgniesz kamera zmieni się z FPP na TPP i to był bardzo dobry pomysł, bo nie wyobrażam sobie walki na miecze w FPP (co można zrobić przełšczajšc kamerę z powrotem na widok z oczu, ale nie radzę). Czasami też skorzystamy z działek stacjonarnych i pojeŸdzimy droidami, nie krzywdzš wrogów, ale dzięki nim możemy otworzyć zamknięte od wewnštrz drzwi (w końcu droidy Imperium majš wszędzie dostęp, nie?).

  Wspomniane przeze mnie mapy sš bardzo szczegółowo zbudowane, na nich znajdziemy ogrom przedmiotów, stojšce AT-ST czy czekajšcy na nieżywego już pilota TIE Fighter. Bardzo spodobało mi się na Yavinie IV, ale nie mogłem podziwiać długo krajobrazów, bo Stormtroopers mi wpakowali od razu pocisk w łeb, bo schowałem miecz œwietlny, który ma dodatkowš funkcję ochrony przed pociskami, po prostu odbija je (widzieliœmy to w filmach). Jednak mamy zbyt małš interaktywnoœć na wszystko, co się znajduje ma mapie, no niby możemy zniszczyć czy skrzynię czy robota pałętajšcego się pod nogami, ale to za mało (BTW: Można spotkać R2D2 i C3PO pod... schodami :)).
  Dodatkowo podczas dużych bitw (np. gdy po raz pierwszy zmierzymy się z AT-ST) nad naszymi głowami œmigajš owe TIE Fightery i X-Wingi, aż by się chciało takim polatać, a tu dupa ubita, liczyłem że sobie chociaż tym X-Wingiem polatam, ale znowu się przeliczyłem.

  Od strony graficznej produkt prezentuje się bardzo dobrze, mimo iż działa na wysłużonym już enginie Quake ]I[. Ale dzięki temu gra uruchomi się także na słabszych sprzętach (to samo tyczy się Jedi Academy), tylko w grze pojawia się dużo przenikania przez œciany i można bez problemów wejœć w œrodek wraku AT-ST wnikajšc w niego. Jak już wspomniałem możemy grać w dwóch trybach FPP i TPP, z tym że widok z oczu nadaje się jedynie do broni zwykłych, a nie do miecza (z resztš to też już pisałem). Dodatkowym plusem jest to, że każde miejsce do którego się wybieramy wyglšda inaczej (no może tylko placówki Imperium wyglšdajš podobnie, ale one muszš być podobne). Kolejnym plusem jest bardzo dobrze dobrana muzyka, zmienia się wraz z wydarzeniami w grze, a najlepszy kawałek jest wg. mnie w Akademii Jedi gdy wracamy po miecz œwietlny. Do dŸwięków zaœ nie mam zastrzeżeń, sš dobre, niektóre jakby żywcem wzięte z filmów.

  Sumujšc wszystko gra jest bardzo dobra, szkoda że autorzy nie dali graczom do wyboru czy chcš być dobrym czy złym (tak było w Jedi Outcast I) lub wybrać wyglšd i rodzaj miecza œwietlnego (fajnie jakby był light staff), ale trudno. Postawiłbym wyższš ocenę gdyby nie ten wredny kawałek gry (którego nie przeszedłem :P) oraz lekkie błędy w grafice. Polecam każdemu fanowi uniwersum Star Wars oraz fanom FPPków, ale obawiam się że nie wszystkim tym drugim gra by się spodobała (za dużo myœlenia, hehe). Zwinie wam wiele godzin z życia, a wiedzcie że gra nawet jest długa...

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  8+/10  
P
L
U
S
Y
+ Star Wars
+ Miecz œwietlny
+ Moce
+ AT-AS
+ Nawet długa, choć mogłaby być dłuższa :P
+ Miejsca, które odwiedzimy
M
I
N
U
S
Y
- Lekkie błędy w grafci
- W niektórych momentach gry niewiadomo co zrobić dalej
- Nie ma AT-AT!!!! :)
Gatunek: Strzelanka osadzona w realiach Star Wars
Wymagania: Doœć nie duże.
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Absolutna rewelacja pod każdym względem - dla mnie 10\10. I do tego wręcz genialny multiplayer... Nic, tylko grać! - military


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!