Need For Speed: Underground |
ScoRn
PROLOG, czyli wprowadzenie
Siódma odsłona NFS. Miałem nadzieję, że będzie to powrót do realizmu, ale
niestety nowy NFS to zręczniociówka. Ale na szczęcie całkiem niezła. W grze
wcielamy się w drecha, który swojš coolmeńskš furš ciga się z innymi drechami.
Cała filozofia? Ano no nie. Drech jak to drech musi czym zaszpanować. Mylicie
że taki drech zaszpanuje wiedzš historycznš? Takie pierdoły nie dla niego. On
zaszpanuje najbardziej wypasionš brykš. A więc w grze chodzi oto by: wygrać 111
rajdów (dokładne dane), być pierwszym w czterech rodzajach wycigów (o czym za
chwilę) i mięć najfajniejszš furę w miecie. Ot typowa zrecznociowa gra
samochodowa.
1.Tryby gry
Jest ich pięć: Sprint, Drift, Drag, Circuit, Lap Knockout. O ile pierwszy
i ostatni to klasyczne wycigi, z tym, że pierwszy to wycig typu od punktu A do
punktu B, o tyle Drift i Drag sš nietypowe.
Drift polega na wykonywaniu jak najdłuższych polizgów na specjalnym
torze. Ciekawy jest o, tyle że każdy samochód zachowuje się inaczej podczas
polizgu. Najlepiej lizgajš się małe i szybkie, najgorzej duże i powolne.
Drag to wycig na jednš mile. Polega on na przełšczaniu biegów w odpowiednim
momencie (gdy zapali się zielona lampka), i wymijaniu samochodów nie bioršcych
udziału w rajdzie.
Jest jeszcze Lap Knockout, i polega on na tym, że cigamy się z trzema
przeciwnikami na 3 okršżenia. Na każdym okršzeniu odpada ten który zajmuje
ostatnie miejsce, i tak aż zostanie jeden kierowca.
To tyle jeli o tryby. Za same zróżnicowanie trybów rozgrywki stawiam
10/10
2.Granie
Jazda nie należy do rzeczy trudnych. Trzymasz pedał gazu i czasem go
puszczasz. Hamulec jest najczęciej zbędny. Ale twórcy to przewidzieli i
skonstruowali tak trasy by się nie nudził. Jest tu bardzo duże przeszkód typu
tarany, zapory, i przede wszystkim inni użytkownicy drogi. Szczególnie ci
ostatni wypaczajš wyniki rajdów. Najgorsze jest to, że przeciwnicy niezbyt
często z nimi się zderzajš, a ty wręcz przeciwnie.
Wybór samochodów jest całkiem spory. Mamy samochody, które podobno sš
najczęciej tuningowane. A więc mamy: Peogouta 206, Forda Focusa, Nissana 350z i
Skyline, Toyote Celice, Subaru Impreze i wiele innych. Wszystkie można tunigować
za pomocš oryginalnych częci. Trasy sš wyznaczone w miecie przypominajšcym
Tokio czy Los Angeles.
Ogólnie granie z powodu paru minusów oceniam na 8/10
3.Oprawa Audio-Wizualna
Grafika jest bardzo ładna, choć widać, że to konwersja z konsoli. Czyli
wszystko jest tak ładne że aż mdli. Wymagania nie sš miażdżšce na takim Duronku
1,2 i R9100L mogę spokojnie grać oczywicie ucinajšc detale. Ale szczerze mówišc
grafika na niższych detalach wyglšda mniej sztucznie. Samochody nie błyszczš się
jak by je dopiero, co wywoskowano. Jeli chodzi o trasy to wyglšdajš ładnie, ale
trochę sztywno. Ale i tak to wszystko wyglšda dużo lepiej niż w takim Midnight
Racing 2.
Muzycznie NFS też miażdży swego konkurenta. O ile MR2 muzyka była, lekko mówišc,
słaba (jakie techno-dance, i nudnawe pseudo hip-hopowe kawałki), to w NFS jest
przyzwoita. Przede wszystkim jest muza i dla tych, co lubiš mocniejsze dwięki
jak i dla tych co wolš bardziej elektryczne dwięki. Jeli chodzi o te
"mocniejsze dwięki" to nie spodziewajcie się że usłyszycie tu Dimmu Borgir,
EmperoR, czy choćby Vadera. Nie. Ale jest tu dużo całkiem przyzwoitego rockowego
grania. Mamy tu więc z większych gwiazd: Roba Zombiego, Static-X (zdecydowanie
najlepsze kawałki), Lost Prophets itp. Dużo jest tu typowego amerykańskiego
grania, co może się wielu nie spodobać i tak jest to lepsze niż jakie sztuczne
odgłosy robotów.
Dwięk samochodów też jest przyzwoity.
Ogólnie Audio-Wizualnie 5/10 (duży minus za plastikowš grafikę)
4. Realizm?
Jak pisałem na poczštku realizmu nie ma. Więc nie dziwcie się, że jadšc
200km/h i uderzajšc w inny samochód polecicie w górę na 20 metrów obrócicie się
9 razy i pojedziecie dalej. Samochód będzie cały nawet bez zadrapania. Boli też
to, że do jazdy nie trzeba używać hamulców, a hamulec ręczny wręcz zabiera nam
cenne sekundy. Niestety nie ma też widoku zza kierownicy. Szkoda, wielka szkoda.
Ogólnie za realizm może być tylko jedna ocena 1/10.
Epilog, czyli podsumowanie
No cóż można tš grš podsumować tak: miało być pięknie a wyszło jak
zwykle. Ale chyba nie można tak jednoznacznie oceniać tej gry. Być może takie
były założenia jej twórców? Może miała to być zrecznociówka, przeczšca wszelkim
prawom fizyki? Być może, ale w mojej ocenie ta gra nie powinna mięć Need For
Speed w nazwie. Nie mogli jej nazwać np:. Underground Racer? Ale bardziej się
liczy sprzedaż niż to, że gra ta nie pasuje do tej serii. Cóż taki wiat :(.
Podsumowujšc. Dla maniaka NFS: Porshe ta gra nie jest wiele warta. Ale
jeli bawił cię Burnout i Crazy Taxi to nowy NFS jest dla ciebie. Na pewno jest
to gra znacznie lepsza od Midnight Racing 2 (szczególnie jeli chodzi o muzę).
Jeli kochasz tego typu gry dodaj do oceny co najmniej 3 oczka.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
5+/10 |
P L U S Y |
+ Muzyka
+ Iloć trybów gry
+ Iloc samochodów
+ Ciekawe opcje tuningu
|
M I N U S Y |
- Plastikowa grafika
- Kompletny brak realizmu
- Niepotrzebne przeszkody na trasie
|
Gatunek: zręcznociówka
Producent: Electronic Arts
Premiera: 2003
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
W końcu autorzy zdecydowali się na jaki konkretny gatunek, w tym przypadku zręcznociówkę. Nie próbowano zrobić nie_wiadomo_czego i to wyszło grze na dobre. IMHO to najlepsza zręcznociowa cigałka na rynku, przebija dotychczasowego króla w tym gatunku czyli Motorhead'a. Tyle ode mnie. Souljah a.k.a. Soull
|
 |