Need for Speed: Underground |
Elpie
Seria Need for Speed do niedawna kojarzona była z
najlepszš symulacjš samochodów na komputery, jednak od jakiego czasu renoma tej
gry zaczęła upadać. Wszystko zaczęło się w momencie wyjcia N4S Hot Pursuit 2.
Miał to być powrót do kultowej trzeciej częci, a co wyszło, chyba każdy wie.
Tym razem developrerzy EA postanowili nieco odejć od idei, na której oparte
były wczeniejsze częci. Tym razem najwyraniej autorzy za dużo naoglšdali się
"Szybkich i Wciekłych", dzięki czemu przyjdzie zejć nam do podziemia.
Przede wszystkim zrezygnowano z najdroższych na wiecie samochodów
marki Ferrari, Porsche czy McLaren. Tym razem będziemy mogli zasišć za
kierownicš wirtualnych maszyn, na które stać nawet przeciętnego Kowalskiego. Do
wyboru mamy następujšce wehikuły: Ford Focus ZX3, Honda Civic, S2000, Acura
Integra Type-R, RSX, Hyundai Tiburon GT V6, Mazda Miata MX-5, RX-7,
Mitsubishi,Eclipse, Lancer, Nissan Skyline, Sentra, 350z, 240sx, Peugeot 206,
Subaru Impreza, VW Golf GTI, Dodge Neon, Toyota Celica, Supra. Jak widać wybór w
porównaniu chociażby z częciš wczeniejszš nie jest powalajšcy, ale
rekompensuje to tuning, o którym więcej za moment.
Wycigi sš różne, chociaż co do wielkich innowacji w stosunku do
poprzednich częci nie ma co mówić. Ma tutaj Sprint, Circuit, Knockout, Drift,
Drag oraz oczywicie turnieje, w których bierzemy udział w kilku potyczkach w
danej konkurencji. Sprint to nic innego jak wycig z punktu A do B. Circuit to
wycig na torze zamkniętym, podczas różnej iloci okršżeń. Knockout to wycig
podczas, którego zawodnik znajdujšcy się na ostatnim miejscu na okršżeniu
odpada, było to w HP2, więc nie będę się rozpisywał. Jedyne innowacje jakie sš
to Drift i Drag. Jednak z trybem Drag, polegajšcym na szybkim zmienianiu biegów
mielimy już do czynienia chociażby w grach z serii Test Drive. A więc właciwie
jedynym nowym trybem jest Drift, polegajšcy na przejechaniu toru będšc jak
najdłużej w polizgu.
Jednak należy powiedzieć, że mimo małej innowacyjnoci wycigów
jest bardzo dużo, dzięki czemu gra wystarcza na spory okres czasu. Jednak należy
również wspomnieć, że trasy sš bardzo, ale to bardzo monotonne. Wszystkie
wycigi rozgrywajš się w jednym miecie, które niestety jest bardzo małe.
Objawia się to tym, że często jedziemy przez wczeniej odwiedzone miejsca. Inna
sprawa, że niektóre trasy sš kiepsko zaprojektowane, przez co pod koniec gry
bardzo trudno się po nich jedzi, gdyż przy prędkoci sięgajšcej 300 km/h trudno
jest perfekcyjnie cišć zakręt 90 stopni.
Wyżej opisane wycigi możemy rozegrać w trybie Quick Race oraz
Underground. W tym pierwszym wybieramy samochód, tor i zaczynamy zabawę. Ten
drugi jest już bardziej skomplikowany i przypomina od karierę z poprzednich
częci. Na poczštku dostajemy trochę kasy kupujemy pierwszy samochód i stopniowo
tuningujemy go lub w razie potrzeby wymieniamy na inny.
Za wszystkie wygrane wycigi otrzymujemy pienišdz oraz punkty za
jazdę "artystycznš". Za te punkty możemy zakupić coraz to lepsze częci służšce
do tuningu naszego samochodu. Przy czym za artystyczne otrzymujemy dostęp do
tych zwišzanych z wyglšdem (czyli tzw. "wiejski tuning"), a za pienišdze możemy
dokonać zakupy częci mieszajšcych w bebechach naszej maszyny. Częci jest
bardzo dużo, ale należy się przyczepić, że najwięcej jest tych służšcych
upiększaniu wozu, a wiadomo, że nie to jest najważniejsze. Oczywicie to
ozdabianie nie jest bezcelowe daje to nam punkty reputacji, dzięki czemu możemy
brać udział w trudniejszych wycigach i wspinać się wyżej w rankingach. Opcji
tuningu jest bardzo dużo, można tuningować praktycznie wszystko. Prócz kolorów
można naklejać winyle w kilkudziesięciu (!) miejscach na karoserii, można
również zamontować masę przeróżnych spoilerów, sš też inne gadżety, jak
przyciemniane szyby, neony montowane przy podwoziu i wiele innych tego rodzaju
bajerów. Częci ulepszajšcych osišgi też jest dosyć dużo, sš moduły zarzšdzajšce
paliwem, opony, hamulce jest też słynne Nitro, czyli doładowanie podtlenkiem
azotu.
Jak na razie, sšdzšc po powyższym opisie gra pokazuje dobry
poziom, jednak tak niestety nie jest. Po wyruszeniu na trasy, widzimy już same
błędy. Można powiedzieć, że gra ta raczej powinna nosić podtytuł: Najszybsi
oszuci powracajš, a nie Undergraund, Jak wiadomo poprzedniej częć (Hot Pursuit
2) głównie pogrzebała fatalna policja, która cigała tylko gracza, a resztę
komputerowych kierowców, mówišc delikatnie olewała. W nowym N4S zrezygnowano z
policji! Ja rozumiem, że kierowano się wpadkš z poprzedniej edycji, ale
policyjne pocigi były zawsze czym, co charakteryzowało tš serię. A
najmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wyeliminowanie stróżów prawa wcale
nie wyzwoliło gier z oszustw. Teraz, gdy nie mogš oszukiwać gliniarze, oszukuje
cała reszta! Przede wszystkim nasi przeciwnicy. Nawet, gdy jedziemy idealnie,
bez żadnych uderzenie w bandy, potrafiš oni nas bez większych problemów dogonić,
grzebišc naszš 5-6 sekundowš przewagę. Kierowcš pomagajš również wszyscy inni
uczestnicy ruchu. Ruch uliczny, to istna groteska. Uruchamia się (skryty) tylko
w momencie, gdy w okolicy znajduje się gracz. Co oznacza, że często-gęsto
będziemy wpadać w tym samym miejscu, na ten sam samochód. Zmienne jest tylko
opónienie, z jakim samochód rusza i model. Kolejne absurdalne utrudnienie to
reakcje samochodu na uderzenie w inne pojazdy. Gdy w tym wydarzeniu udział
bierze sam gracz, samochód wylatuje w powietrze na kilka metrów i wykonuje serię
obrotów pod różnym kontem, a gdy, w zderzeniu bierze udział komputerowy
przeciwnik? Dochodzi do zderzenia, samochód nieco się unosi i... jedzie dalej.
Jak widać autorzy znowu powtórzyli błšd znany wszystkim z poprzedniej częci.
Zrezygnowali z policji, co powinno raczej przynieć same korzyci, a znowu wbili
sobie sztylet w serce wprowadzajšc absurdalne utrudnienia.
Grafika stoi na standardowo, dla EA, wysokim poziomie. Samochody
zostały znakomicie odwzorowane z dbałociš o najmniejsze szczegóły. Również
miasto, chociaż bardzo małe, wyglšda bardzo efektownie. Wielkie neony, wiatła
prezentujš się bardzo ładnie. Pozytywne wrażenie sprawia również ulica,
wyglšdajšca na mokrš, w której można oglšdać odbicia wszystkiego, co jš otacza.
Na szczególnš uwagę zasługuje fakt, niezłego oddania prędkoci, zwłaszcza w
trybie drag, gdzie przy dużych prędkociach ekran zaczyna bardzo efektownie
chwiać.
Muszę tutaj jeszcze wspomnieć o kolejnym irytujšcym błędzie. Podczas
zderzenia, włšcza się specjalna kamera, która pokazuje to, co dzieje się z
samochodem. W tym widoku szyby naszego wozu sš popękane, a gdy wrócimy do
normalnego widoku wszystko (z szybami) jest w porzšdku (należy jeszcze
wspomnieć, że w samej grze uszkodzeń nie uwiadczysz). Cud, czy co? Nie lubię
tego rodzaju baboli w grach produkowanych przez tak ogromne firmy.
Z muzykš też nie jest le, chociaż autorzy mogliby nie wrzucać do
jednego kotła tylu gatunków naraz. Usłyszymy hip-hop, rock, a również muzykę
elektronicznš! Troszkę ta muzyka się od siebie różni i lepiej by to wyszło
programistš, gdyby postawili konsekwentnie na jeden z gatunków.
Dwięki również sš niezłe, otocznie dosyć dobrze hałasuje. Silniki samochodów
również ładnie "grajš", chociaż według mnie np. Subaru mogłoby brzmieć nieco
bardziej agresywnie.
Szczerze powiedziawszy to mylałem, że ta gra będzie powrotem, co
dawniej prezentowała seria N4S, czyli symulacji w ładnych wydaniu graficznym. A
co otrzymałem? wietnš grafikę i znowu grywalnoć popsutš przez oszustwa
komputerowych przeciwników. Dla czego EA nie powróci do danej formy symulacyjego
Need for Speed'a?
Ja osobicie zawiodłem się na tej grze, liczyłem na powrót do
korzeni, a otrzymałem kolejnš przeciętnš arkadówkę, sztucznie utrudnianš w
prymitywny sposób. Jednak mimo wszystko jest to gra minimalnie lepsza od N4S:
Hot Pursuit 2.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
7+/10 |
P L U S Y |
+ Tuning
+ Dużo godzin grania
+ Grafika
|
M I N U S Y |
- Oszustwa
- Kolejny redni, arcadowy N4S
- Brak policji, swoistej wizytówki tej serii
|
Producent: EA
Rok produkcji: 2003
Gatunek: Wycigi
Język: Angielski
Iloć CD: 2
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Dobra acz nie bezbłędna. I tak NFS pierwszy był najlepszy i najwięcej czasu przy nim spędziłem. Mylę, że Elpie nie sugerował się niczyjš ocenš (żart zrozumiały dla niewielkiego grona - za co serdecznie przepraszam) i wystawił takš na jakš gra zasługuje! kapitalista Winix
Kawalarz się znalazł :) Cal |
 |