Need for Speed: Underground |
csowiec
Serię Nfs zawsze darzyłem głębokim szacunkiem.
Niestety było tak tylko do czasu kiepskiego Hot Pursuit 2. Po tej grze moje
oczekiwania co do tej serii znacznie spadły. I słusznie! Bo choć Underground
jest bardzo dobrš grš, to już nie ten stary, dobry Nfs.
Każdy, kto oglšdał film "2 fast 2 furious" już oglšdajšc intro
domyli się, że gra jest włanie nim inspirowana. Oznacza to, że twórcy, po
kiepskim Hp2 znowu zdecydowali się na odejcie od schematu, wyznaczonego przez
poprzednie Need for Speed'y. A co mamy poczšć my, gracze? Pozostaje nam jedynie
pogodzić się z wolš twórców i znosić wszystkie ich wymysły.
Teraz zamiast jazdy pięknymi trasami w górach przenosimy się na ulice, na
dodatek w nocy. Wbrew pozorom wcale nie jest to nudne - dostarcza olbrzymiej
iloci wrażeń!
W menu do wyboru mamy Quick Race oraz tytułowy Underground, czyli
nic innego jak tryb kariery. Gra oferuje pięć trybów rozgrywki. Trzy z nich sš
doć standardowe:
-Circuit (jazda po wyznaczonej trasie, w kółko)
-Knockout (to samo, ale po każdym okršżeniu odpada ostatni)
-Sprint (jazda z jednego do drugiego punktu)
Dwa pozostałe wymagajš osobnego omówienia.
Pierwszy z nich, Drag to jazda po doć prostym torze, gdzie najważniejsze jest
przyspieszenie. Oprócz nas sš tu normalni uczestnicy ruchu, których trzeba
omijać. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, bo cišgle musimy obserwować
przeciwników. Taki wycig trwa w granicach 30 sekund i mimo tak krótkiego czasu
dostarcza naprawdę dużej dawki emocji.
Drugi tryb, Drift to
lizganie się. Samochody majš znacznie osłabionš
przyczepnoć, dzięki czemu można wchodzić w bardzo długie polizgi. Oprócz tego
tory sš puste, jedziemy pojedynczo, ale mimo to wcale nie jest łatwo wygrać,
zwłaszcza, że trasy sš również wšskie, a każde uderzenie w bandę, oprócz odjęcia
nam nieco "style points"(o nich za chwilę) przerywa obecny lizg. W praktyce
jest to bardzo fajny tryb, choć nie dostarcza tylu wrażeń, co inne.
Najwyższy czas na omówienie trybu Underground. Na poczštku cigamy
się pożyczonym wozem, następnie kupujemy własny. Zbyt szybki to on na razie nie
jest, ale póki co przeciwnicy wcale nie sš lepsi. Auto można, a wręcz trzeba
upgrade'ować zarówno wizualnie, jak i od strony technicznej. Spoilery, alufelgi,
progi, wloty powietrza to tylko poczštek długiej listy bajerów, które możemy
dodać do auta. I takie upgrade'owanie wcale nie jest to nudne! Upiększanie wozu
sprawia dużš satysfakcję, choć w praktyce nic nie daje. Prawdziwego ulepszania
wozu dokonuje się w zakładce "Performance". Możemy ulepszyć silnik, zainstalować
lepsze hamulce, turbo czy instalację z podtlenkiem azotu.
Jak już pisałem podczas wycigu dostajemy style points. Za ich zdobywanie
odkrywamy kolejne upgrade'y wizualne. Zdobywa się je za wszystko, co jest
efektowne, np. minięcie o włos innego samochodu, za skoki, jazdę tuż za innym
wozem i inne. Można je również stracić, głównie za stłuczki, dlatego lepiej nie
próbować "na siłę" mijać innych wozów, ponieważ można stracić więcej.
Wycigów w trybie Underground jest
111! Tak, to nie pomyłka - sto
jedenacie! Niestety, wszystkie odbywajš się w jednym miecie, co oznacza, że
fragmenty będš się powtarzać. No cóż - co za co. W zasadzie wycigi dzielš się
na dwa typy - pojedynczy rajd oraz turniej. W pierwszym przypadku wystarczy
zajšć pierwsze miejsce i dostajemy trochę kasy, jakie upgrade'y i ogólnie
pniemy się w górę. Z turniejem jest podobnie- trzeba zdobyć największš iloć
punktów za kolejne rajdy, wchodzšce w skład turnieju i dostajemy jeszcze więcej
kasy i lepsze upgrade'y.
Wycigi sš naprawdę emocjonujšce, zwłaszcza dlatego, że nawet
jeli prowadzimy to i tak z reguły przeciwnik jest tuż za nami i tylko czeka na
nasz błšd. Ponadto w tej grze komputer przyspiesza nieco tych z tyłu, a zwalnia
tych z przodu, co oznacza, że cišgle musimy jechać na najwyższych obrotach, a w
cišgu paru sekund można stracić tę gigantycznš przewagę, na którš pracowalimy
od poczštku wycigu.
No włanie - ta intensywnoć sprawia, że mniej więcej po godzinie gry wygranie
jakiejkolwiek imprezy wręcz graniczy z cudem! Uwierzcie mi - lepiej grać po
godzinie, z np. półgodzinnymi przerwami, niż np. trzy godziny na raz, bo można
raz na dobre zniechęcić się do Underground'a.
Grafika jest wietna. Efekty momentami po prostu powalajš, choć
iloć wiateł chwilami jest zbyt duża. Niestety wietna grafika wymaga mocnego
sprzętu - na moim Athlonie 2000, 256 Mb Ram z GeForce 4 440 bez większych
problemów dało się grać w 800x600. Wyższe rozdzielczoci zwalniały komputer i
gra często się zacinała. Muzyka składa się z wietnie dobranych kawałków. A i
jeszcze jedno - odczucie prędkoci w tej grze jest po prostu niesamowite -
rozmywajšce się wiatła, trzęsšca się kamera, wszystko to po prostu trzeba
przeżyć!
Ech, nie będę ukrywał, że miałem spory dylemat, jakš ocenę
wystawić tej grze. Z jednej strony - wietne wycigi. Z drugiej - powtórzę się:
to już nie ten stary, dobry Nfs. Po co to zmieniano? Czy nie można było wydać
kolejnych wietnych symulacji? No cóż trzeba się pogodzić z wolš twórców - seria
Need for Speed przeszła w zręcznociówki. Mimo to jest to samochodówka, którš
polecam każdemu miłonikowi wycigów, dla których realizm nie jest
najważniejszy.
P L U S Y |
+ Grafika
+ Grywalnoć
+ Muzyka
+ Upgrade'owanie wozu
+ Mnóstwo wycigów
|
M I N U S Y |
- Trasy z jednego miasta
- Realizm
- Trochę za duża intensywnoć (maksimum na godzinę naraz)
|
Gatunek: Samochodówka
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Sztuczne wydłużanie żywotnoci oraz po pewnym czasie nuda ziejšca z monitora -
to największe wady nowego NFS. Mi się kompletnie owa gra nie spodobała i o wiele
bardziej wolałem symulacyjne Porsche niż nudnawe, arcadowe Underground. Cal |
 |