Network Q Rally Championschip
Kiedyś, dawno, dawno temu były takie czasy, gdy fani gier o wyścigach samochodowych nie mieli dużego wyboru, wśród tytułów pojawiających się na rynku gier komputerowych.
Ja osobiście wyróżniam dwie epoki gier o tej tematyce: przed i po pierwszej części Colinie McRae Rallly.(Istotnie pierwszy Colin zmienił pogląd na "wyścigówki"... - dop. Don Alfredo) I właśnie z tej pierwszej "epoki" pochodzi opisywana przeze mnie gra - Network Q Rally Championschip.
Gra przenosi nas na trasy Wielkiej Brytani, gdzie stajemy do boju o trofeum, które kilkukrotnie wywalczył legendarny dziś Colin McRae zanim wywalczył swoją pozycję w świecie rajdów WRC. Gra została wydana w roku 1996, jak na tamte czasy prezentuje niezłą grafikę, zwłaszcza, jeżeli przypomnimy sobie, że w owych czasach akceleratory nie były wykorzystywane przez gry.
Trybów zabawy jest dosyć dużo. Mamy tutaj tryby, które do dzisiaj są standardem w tego typu grach. Mamy takie możliwości gry, jak: Championship - mistrzostwa, Individual, Time Trial oraz Arcade. O co chodzi w Championship i Time Trial tłumaczyć nie trzeba, a przy okazji Individual, należy tylko nadmienić, że jest to nic innego jak dzisiejszy Single Race. Tryb Arcade składa się z trzech poziomów, o różnej trudności. W tym trybie w odróżnieniu od Championschip w wyścigu bierze udział kilku zawodników naraz, a punkty kontrolne zmuszają kierowców do szybkiej jazdy.
Samochodów, jakimi przyjdzie nam jeździć nie jest może dużo, ale mamy wszystkie modele, jakie wówczas królowały na torach rajdowych. Możemy siąść za kierownicą następujących aut: Skoda Felicia, VW Golf GTI 16V, Renault Maxi Megane, Ford Escort RS Cosworth, Subaru Impreza , Proton Wira.
Model jazdy wszystkimi pojazdami w porównaniu z tym, co można odczuć w Colinie, jest bardzo dobry. Od razu wyczuwa się różnicę, po przesiadce ze Skody na Subaru Imprezę. Auta oczywiście ulegają uszkodzeniom. Niestety odbywa to się trochę nazbyt realistycznie, przez co często będziemy kląć na skrzynie biegów, która regularnie, co 5 sekund będzie wrzuca nam luz. Uszkodzenia dają naprawdę w kość, zwłaszcza w późniejszym momencie mistrzostw, kiedy zacznie brakować czasu na naprawy.
Krajobrazy, jakie przyjdzie nam oglądać są bardzo ładnie zaprojektowane, jednak należy wspomnieć o małej różnorodności. Po przejechaniu kilku pierwszych wyścigów, nic nie jest już nas w stanie zaskoczyć. Jednak w oesach nie krajobraz jest najważniejszy. Poziom odcinków jest różny i tak samo jest z długością. Są i odcinki, których przejechanie zajmie mniej niż dwie minuty, ale są również takie (moje ulubione), które pokonuje się nawet trzydzieści minut! Oczywiście poziom trudności przede wszystkim zależy od podłoża, na jakim się ścigamy. Wiadomo, że najłatwiej jest jeździć po asfalcie, a trudniej po błocie, szutrze lub lodzie.
Grafika jest bardzo ładna i szczegółowa. Samochody są dobrze zaprojektowane i odwzorowane, na ich karoseriach widnieją reklamy. Podczas jazy można zaobserwować zjawisko brudzenia się auta. Dosyć ładnie zostały odwzorowane efekty atmosferyczne, w postaci: deszczu, śniegu, mgły. Jedyne, co razi to paskudnie wykonane koła samochodów. Wyglądają one jakby były wycięte z papieru, co psuje niestety wygląd pojazdów.
Co do muzyki należy zwrócić uwagę na to, że podczas jazdy możemy słuchać dowolnej, ulubionej płytki CD-Audio. Dzięki temu zabiegowi podczas jazdy możemy (dosłownie) ustawić wirtualny odtwarzacz samochodowy na naszą ulubioną piosenkę.
Dźwięki, jakie wydają samochody też nie są złe, ale można im zarzucić nieco za duże podobieństwo względem siebie. Co znawców motoryzacji może irytować (na szczęście ja do nich nie należę :)).
Głos pilota jest bardzo dobry. Podejrzewam, że grze użyczył go jakiś brytyjski znany pilot, gdyż bardzo dobrze radzi sobie z powierzoną mu rolą.
Network Q Rally Championschip jest grą ponadczasową. Dzisiaj, już prawie osiem lat od premiery w dalszym ciągu lubię czasem przejechać jakiś oes i rozkoszować się wspaniałą pikselowatą grafiką ;).
Plusy:
+ Długie odcinki
+ Pilot
+ Odtwarzacz CD-Audio
Minusy:
- Wykonanie kół
- Zbyt realistyczne uszkodzenia
- Gatunek : Wyścigi
- Rok produkcji : 1996
- Język : Angielski
- Ocena : 9/10
*********
Elpie
(Ostatni akapit mną wstrząsnął. Chodzi mi konkretnie o "już prawie osiem lat(...)". Myślę sobie: "Eeee, to gra gdzieś z 1992, a gościowi się grafika podoba?". A tu patrzę niżej: 1996. Zara, który to my mamy rok? Kurwa, to już 2004!!! Ja się zatrzymałem (zgryźliwi powiedzą, że razem z rozwojem inteligencji;)) gdzieś na 2000 roku... - dop. Veehawken) (Heh... Istotnie, ten czas zapierdala tak szybko że ani się obejrzysz a tu już ci wnuki cukierki przynosić będą :). - dop. Don Alfredo) (Jak to powiedział Ferdynand Kiepski: "Co?! To trzecia już jest?! Kurde, ale ten czas zapieprza, Halinka, zara będzie czwarta, potem Teleexpres, szósta, i, kurde, już ciemno będzie! To mi się nie opłaca nawet piżamy zdejmować!":) - dop.Veehawken)