windoo
Gierka ta została pewnego razu (dawno, dawno temu)
zamieszczona w naszym kochanym ;] Cd-action w ramach pełnej wersji.
Kiedy zobaczyłem jej opis, pomylałem: "Kolejna nędzna cigałka, jakich
dużo.". I uprzedziłem się, bowiem jeszcze nigdy nie grałem w pasjonujšcš
cigałkę (no... oprócz Need for Speed). A tu wydałem 20zeta, żeby otrzymać
kolejnego gniota. Na dodatek może mi nie pójć nawet na moim przestarzałym
sprzęcie. Patrzę na wymagania sprzętowe, i dowiaduję się, że P133 wystarczy. No
cóż, cóż więc zaszkodzi mi zainstalować. Choć i tak za pół godziny to usunę.
Wiedzieć wam trzeba, że Ignition zostało wydane w 1997 roku, w
dystrybucji doć znanej (przynajmniej mi - grał kto z was w Vikings? To była
gierka!) firmy Interplay, a spłodziła je jaka mietnikowa Virgin Interactiv. To
mnie jeszcze bardziej negatywnie nastawiło do niej, ale jednak po chwili
Ignition zajęło te symboliczne miejsce u mnie na dysku. Odpalam, wita mnie wybór
języka i króciutkie interko. A potem menu - wyglšdajšce naprawdę tak, że nie
dziwię się, że Ignition działa na słabym sprzęcie. O tyle ciekawe jednak, że w
tle mamy akcje z gry. Poszperałem ciut w opcjach, zmieniłem rozdzielczoć na
najwyższš z możliwych - 800x600 (boję się nawet myleć, co by było, gdybym nie
zmienił!). I dowiedziałem się, że sterowanie to jeden klawisz. I strzałki. Znowu
się uprzedziłem. Postanowiłem jednak odpalić single race. Do wyboru mam kilka
samochodzików (póniej odkryłem, że po przejciu kolejnych poziomów trudnoci -
poczštkowo możemy grać tylko na novice - otrzymujemy gratisowo np. jeepa, vegasa).
Wybrałem najciekawszy, czyli ciężarówę. Następnie wybieram z 7 map - a raczej 5,
bowiem dwóch nie mogę wybrać (sš zablokowane, po przejciu w championship
kolejnego poziomu trudnoci możemy już na nich grać).
Co widzę? Całkiem przyjemna graficzka, wprawdzie niezbyt
szczegółowa, ale ja, przy moim sprzęcie, nie mam co narzekać.
Oprawa wizualna jest taka, że ani w graniu nie przeszkadza, ani nie zachwyca. No
i dobrze! Mamy więc ciekawš, tematycznš trasę (np. miasto, pustynia, nieżna),
pięciu przeciwników i licznik przyspieszenia. Bowiem kiedy osišgnie on maksimum,
możemy użyć przyspieszenia, po tym ładuje się on automatycznie. Na mapie możemy
spotkać miejsca, w których trzeba np. skoczyć przez most, do których
przyspieszenie jest niezbędne - inaczej rozbijamy się i zaczynamy po chwili od
miejsca, w którym się rozwalilimy. Ponadto jest też trochę atrakcji, jak
różnorakie przeszkody, jak lawina, błyskawica, jadšcy traktor... Jednym słowem,
gierka jest całkiem przyjemna i nawet wcišgajšca. Kiedy Counter Strike mi się
nudzi, odpalam Ignition. I nie żałuję, szkoda że byłem tak uprzedzony.
Opisałem tryb single race, ale do wyboru jest jeszcze championship,
dzięki któremu odblokowujemy kolejne poziomy trudnoci i samochody. Musimy
przejechać wszystkie trasy, ani razu nie spadajšc poniżej trzeciego miejsca. O
ile novice i amatour ja przeszedłem za pierwszym razem na pierwszym miejscu
(koniecznym do odblokowania tego, co jest do odblokowania), to z pro męczę się
nadal. Tzn włanie przed chwilš grałem, i byłbym go przeszedł (miałem pierwszš
pozycję i dwie mapki do przejechania), gdyby nie to, że zajšłem 4 miejsce! To
jest wnerwiajšce jak cholera - utrzymujesz pozycję na podium, a mimo to musisz
zaczynać cały turniej od nowa, to okropny minus gry, bo denerwuje
niemiłosiernie. Tyle o mistrzostwach. Kolejny jest single race, który już nie
omieszkałem opisać. Możemy też rozegrał time trial (ze słynnym ghost car'em)
oraz pursue mode, czyli kto jest ostatni, ten po jakim czasie odpada. Wygrywa
ten, który oczywicie utrzymał się najdłużej.
Ignition udostępnia również tryb multiplayera przy jednym
komputerze, polegajšcym na podzieleniu ekranu. Nie powiem, w dwójkę gra się
całkiem dobrze. Jeli o moje preferencje chodzi, moim ulubionym samochodem
jest... bus! Tak, gra mi się nim najlepiej. Co do mapy, najbardziej lubię snake
island, a najgorszš moim zdaniem jest dżungla. Nie lubię także cape thor, choć
dobrze mi na niej idzie i dostarcza sporej dawki emocji - przynajmniej na
turnieju, kiedy nie możesz być niżej niż 3... (argh!!!). Podsumowujšc, gierka
wcišgajšca, dajšca sporo radochy. I dużo lepsza od zwykłej, badziewnej cigałki.
Ignition ma znaczek jakoci windoo na długie zimowe wieczory :) Naprawdę, nigdy
nie mogę się powstrzymać, żeby napisać czego słuchałem. Tym bardziej, jeżeli
jest to taka wspaniała muzyka. A więc, now-play (w kółko): Arcturus (Star
Crossed). Polecam. I grę, i Arcturusa, choćby dlatego że przewinęło się przez
niš wielu wspaniałych ludzi - Trym, Hellhammer, Ihsahn, Samoth... przez grupę,
nie grę ;]
P L U S Y |
+ Wcišga
+ Niskie wymagania sprzętowe
+ Przyjemna
|
M I N U S Y |
- Wymagane 3 miejsce
- Trochę mało map
|
Rok wydania: 1997
Gatunek: cigałka samochodowa z bajerami
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Miej gdzie wszystkie konwenanse, bo tak naprawdę jeste panem tego swego
wiata:))). |
 |