Sleszu
Na poczštek troszkę o fabule i historii
W grze wcielamy się w rolę rycerzyka wykonanego na wzór chłopka z klocków
LEGO, o imieniu tytułowym Hyde. Rycerz ten, uzbrojony w mitycznš zbroje, tarcze
i legendarny mieczyk do szlachtania zła, przemierza epoki czasu w poszukiwaniu
swej ukochanej, i sposobu na pokonanie czarnego rycerza, co to się zwie Barak.
Ale zaczniemy od poczštku.
Do gry wprowadza nas całkiem niezłe, choć niezbyt starannie wykonane
intro. Przedstawia się mniej więcej tak.:
W bajkowym miecie Torras, na dworze króla Taskana IV, odbywa się ceremonia
pasowania jednego z wojskowych, Heypa na przybocznego, tzn. królewskiego, tzn.
nadwornego rycerza. Przy okazji odbywa się przyjęcie i lub tegoż pana z jego
narzeczonš. Władca ofiarowuje naszemu bohaterowi ten włanie mityczny nożyk,
który jego dziad, Taskan II przywiózł z zagubionego w czasie miasta, by
zaprowadzić porzšdek wród poddanych, jednym słowem tych, co majš jakie wšty
wyrżnšć, a tych, co byli za nim wzišć za mordę.
Ale podczas tejże ceremonii, na niebie pojawia się na niebie pojawia się
co dużego. Okazuje się, że to czarny smoczek, z czarnym kolesiem na grzbiecie.
Czarny pan, w sile wieku i siły, pojawia się by objšć władze i tron króla. W
jego obronie, rycersko staje Hype. Niestety, troszkę za słaby i za młody
dowiadczeniem(jak amerykańce) rycerz zostaje pokonany przez czarnego,
zamieniony w kamienny posšg i wysłany trzy epoki w tył, do czasów Taskana I.
Lšduje na podwórku poczštkujšcego maga Gogouda, który go odczarowuje i
zostaje jego serdecznym przyjacielem. Na jego dworze przechodzi krótki trening
by rozruszać kamienne stawy, i od tego czasu zaczyna się zabawa.
Główne zadanie.
Oczywicie trzeba powrócić do swoich czasów, i zrównać z ziemiš Baranka.
By to zrobić, trzeba w każdej kolejnej epoce znaleć dany klejnot pozwalajšcy na
skok w czasie. Oczywicie podczas pobytu w każdej z nich, czekajš na nas
różnorakie zadania i potyczki z bandytami, rycerzami, 10 metrowymi strażnikami,
nietoperzami, nietoperzami, smokami, magami, a nawet gladiatorami na specjalnej
arenie. Musze powiedzieć, że gra ta, zależy jak się na to patrzy, liniowa w
połowie jest a w połowie nie. Co prawda możemy biegać swobodnie po naszej
krainie, która ograniczona jest do kilku głównych miejsc, to nie możemy wybierać
zadań. Fabuła pcha nas cišgle do przodu, ale z wyjštkiem kilku pobocznych zadań
typu wycig czy zestrzelenie uli. Jest tu jeszcze kilka zagadkowych miejsc
kryjšcych zagadkowe nagrody.
Broń i przedmioty.
Jak na grę przygodowš w TPP, nie możemy zabierać broni wrogš, bo takowš jak oni
mamy, (choć nie wszystkš).
Wspomniany wczeniej mieczyk, kusza i
magia. Tak. Możemy używać magii,
której możemy znaleć 12 sztuk, a te podzielone na 3 rodzaje, i 4 typy. Magia
lodu, ognia, elektrycznoci. Typy, tzn. tryby używania tychże magii. Tryb
pierwszy wystrzeliwuje w przód wišzkę o małym zasięgu, drugi 3 wišzki o małym
zasięgu, czwarty wysyła wišzki we wszystkie strony, a czwarty wišzkę o dużym
zasięgu w kształcie smoka. W sumie pomysł z zabieraniem broni wrogom głupi by
nie był, bo noże do rzucania, czy cep bojowy urozmaiciłby rozgrywkę, ale to nie
przeszkadza. Przedmioty możemy kupować w miastowym sklepie, lub zdobyć na
wrogach, a sš to m.in. napoje dodajšce życie, roliny o tym samym przeznaczeniu,
czy u miejscowego szewca wygrać, lub w niektórych przypadkach kupić buty
szybkoci. U miejscowego kowala możemy podreperować zbroje. To tyle z ekwipunku.
Grafa, muza, lokacje i głupota przeciwników.
Grafika jest szczegółowa i przejrzysta.. Niektóre jednak przedmioty sš
zrobione w niskiej rozdzielczoci, i olepiajš wręcz pikselami. Postacie
wykonane sš troszkę dziwnie, na wzór chłopków z klocków LEGO, jednak starannie.
Doczepić by się można do wykonania twarzy. To po prostu piłka z bananem i dwiema
piłeczkami. Nawet wrogowie atakujš nas z bananem na ustach, jednak kończš w
pozycji horyzontalnej już z innym grymasem na szczęcie. Modele postaci
powtarzajš się, niestety, ale efekt czarów jest niczego sobie. Jednak jest
pewien cholerny mankament. Wchodzimy do lasu, wokół kilka drzew w 3D, patrzę
dalej, a tu lokacje ograniczone sš bitmapš lasu. Wyglšda to naprawdę wrednie.
Ładnie wykonane natomiast sš przebicia wiateł. -1 za babole, + 1 za ogólny
wyglšd. Muzyka. Tu bez przeszkód daje grze 1 pkt. Utwór w menu po prostu urzeka,
a zmieniajšca się i dopasowujšca do klimatu miejsca muza powala. Przynajmniej
mnie;-). Słówko o lokacjach jeszcze. W sumie sš przestronne, ładnie wykonane, i
oczywista zamieszkałe przez lene stworzonka, np. duchy, nietoperze czy wilki. A
co z Al. wrogów? Ano sš po prostu głupi jakby nie patrzeć. Chociaż tu się to tak
nie rzuca w oczy, to jednak majš przejawy inteligencji, i gdy nie prujš na nas z
czym się da, czasem się wycofajš lub przesunš o kilka kroków.
Inteligentniejsi sš za to bosowie, a jest tu kilku, m.in. wielki sumo,
jaki podrzędny mag na usługach czarnego, smok czarnego no i wreszcie sam
czarny. Wspomnę jeszcze, że aby podróżować w czasie zdobyty klejnot trzeba
naładować pryzmatami z nieba. Jak to zrobić? Ano pomaga nam w tym pewien
zieloniasty smok, który także zostaje naszym serdecznym przyjacielem, z którym
także stoczymy "przyjacielski" pojedynek.
Podsumowujšc
Gra jest całkiem solidnym i satysfakcjonujšcym produktem panów z Ubi
Softu. Grafa niezła, choć z babolami, powalajšca muza, nieprzeciętna fabuła,
fajni wrogowie i ta gra ma to co, co gry mieć powinny. Jeszcze plus za
wymagania sprzętowe- 64 RAM, 8 MB na karcie grafiki(sterowniki Gildie) i celeron
300 mHz w zupełnoci wystarczš, chociaż polecam podwoić ram i grafikę, a procek
wystarczy. Zachęcam do gry, ponieważ naprawdę warto. Innymi słowy- Satysfakcja
gwarantowana, albo zwrot pieniędzy;-). A, jeszcze jeden, niestety babol. Gry nie
można zapisywać w dowolnym momencie, jedynie przy specjalnych do tego
"biureczkach" z piórami złotymi nad nimi, co jest nieco wkurzajšce.
P L U S Y |
+ Grafa
+ MUZA
+ Klimat
+ Fabuła
+ Bosowie i wrogowie
|
M I N U S Y |
- Czasem Al.
- Liniowoć
- Czasem grafa
- Niemożnoć zapisu gry w dowolnym momencie
|
O
P
I
N
I
A |
=) To jest ciekawa gra dopiero :). Nawalamy umiechniętym reczerzykiem ^_^. Mi się nawet spodobała, aczkolwiek troszkę błędów ma, ale i grywalnoć też :))) Nie wiecie o co chodzi? Ja też nie, spokojnie :) Gordon
|
 |