Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!! Tylko nie zapominajcie się zabezpieczyć
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
 Hugo: Goršczka czarnych diamentów


Gordon Freeman

  Ekhhm, chyba słyszeliœcie o Hugo? :) Nie, nie jestem jego fanem, broń Boże, czy też jakimœ psycholem - po prostu do qmpla wpadł jakiœ młodszy kuzyn kilku letni i oczywiœcie od razu zainteresował się komputerem. Jako że matka kumpla nie pozwoliła na grę w Soldiera Dwójkę, więc mój znajomy musiał kopsnšć się do sklepu po jakšœ gierkę dla malucha. Sprzedawca zaproponował mu właœnie Hugo za jedyne 29,99zł. Kumpel wrócił do domu, do młodszego kuzyna i miał cały dzień przeršbany, bowiem przechodził praktycznie, co chwilę małemu grę. W końcu mały fan Huga wrócił do domu, a Kacper mógł odpoczšć.

  Wpadłem wczoraj właœnie do Kacpra, ten mi się żalił, jakiego to okropnego ma kuzynka, a ja szperałem w jego domowej płytotece, wycišgnšłem parę filmów jak zwykle =) a Kacper dorzucił mi jeszcze właœnie to nieszczęsne Hugo ;). Jeszcze trochę pogadaliœmy, poszperaliœmy po necie i umówiliœmy się na browiec i polazłem z Hugiem do domu.

  No i wróciłem do domciu, filmy zgrałem na hadeka celem ich póŸniejszego obejrzenia, wzišłem póŸniej CD z Hugo i postanowiłem zobaczyć, co to takiego ciekawego jest... Postać Huga znałem wczeœniej tylko z tej idiotycznej gry na Polsacie (Raz nawet chcieliœmy z kumplem zadzwonić do tego Hugo i jak on zapyta się o lepieje to... Może lepiej o tym nie pisać, czytajš nas nieletni :)). Wrzuciłem cidika do czytnika, uruchomił się autostart, dałem instaluj, uruchomiła się standartowa instalka InstalShield, po 4 sekundach gra zainstalowała się na dysku, a ja zatrzepotałem powiekami ze zdziwienia. "No oby tak dalej!" - pomyœlałem sobie.

  Po udanej i szybkiej instalacji uruchomił się konfig i mnie zaskoczył - Tryb Video - do wyboru Software, lub Direct X, Direct X z T&L i moja karta graficzna. Oprócz tego była opcja włšczenia antyaliasingu, którš bezzwłocznie włšczyłem (a także możliwoœć wyboru sterowania i redefinicji klawiszy). Byłem miło zaskoczony - "Pewnie czeka mnie piękna grafika typu Rayman." - Myœlałem uradowany i zdziwiony, że Kacper tak szybko mi tš płytkę wcisnšł...

  Pozory mylš niestety. Po uruchomieniu gry, (w rozdziałce 640x48 przy 16 bitach, z brakiem możliwoœci jej zmiany) przywitało mnie intro - i to beznadziejne!!! Nie doœć, że jakoœ brzydko skompresowane i nieładnie filmik wyglšdał, to jeszcze był bardzo mały (320x400??) i wyœwietlał się na œrodku. Na filmiku zobaczymy jak jakiœ ni to wiewiórek, ni hipopotam siedzi w domku i się nudzi, na zewnštrz okropna burza z piorunami, do jego wioski wpada wataha krokodyli z jakšœ pięknš paniusiš z włosami farbowanymi na niebiesko, i wprowadza nowe rzšdy w wiosce. Intro - dno totalne :(.

  Po filmiku ładuję się menu - w tle jakaœ wyspa, menu to zwykłe napisy jakšœ brzydkš czcionkš (a włšczyłem antyaliasing, ale jakoœ tako brzydko wyglšdała ta czcionka, zamiast być ładnie rozmyta to była rozpaćkana) Dużo opcji nie było, Nowa gra, Wpisz kod, opcje, autorzy i wyjœcie. Na poczštku zajrzałem do opcji, podregulowałem głoœnoœć i dałem na stereo oraz wyłšczyłem wibracje, bowiem grałem na klawiaturze tylko. Innych opcji nie było ;). Dobra daje Nowa Gra i ładuję się drugi filmik. Jakiœ kolo pisze w więŸniu list do Huga, naszego bohatera - Najpierw podlizuję się i chwali Huga jak to ich ocalił ostatnim razem, a potem prosi o ponownš pomoc, bo jakaœ tam zła goœciuwa (Qrulewna Œnieżka ;)) nawiedziła ich w œrodku nocy, i ich zniewoliła =), teraz muszš ciężko pracować pod nadzorem krokodyli i wydobywać czarne kryształy, które dadzš tej złej niewiaœciee wielkš moc jak tylko zrobi z nich ekstrakt(?). Uwięziony kolo (zabawnie wyglšda - ni to pies, ni to hipopotam) wysyła list pocztš lotniczš (napisałbym, że gołębiem, ale to to gołębiem nie jest, bardziej na jakiegoœ pterodaktyla wyglšda) do Huga. Ten akurat ršbie sobie drewno przed domkiem, gdy zalatuje nasz ptero z listem w pysku. Hugo czyta list tym swoim œmiesznym piskliwym głosikiem i postanawia, że im pomoże (a jakże :))). Wsiada w czerwony samolocik i leci na wyspę, aby uratować tych stworków z ršk złej pani i jej krokodyli. Koniec filmiku. Jest jeszcze gorszy niż ten z intra. Załamka, miałem ochotę wyłšczyć grę, ale że byłem na głodzie, a Vietconga już ukończyłem...

  Po filmiku ładuję się już gra właœciwa. Widać nas na plaży koło samolicika, dokładnie w tym miejscu, w którym kończy się poprzedni filmik.

  Grafika jest brzydka - to mało powiedziane. Jest tragicznie tragiczna ^_^. Jakieœ takie mdłe te kolory wydajš się. Dno totalne. Przecież mamy 2004 rok!!! A gra wyglšda jak pierwsze kroki w œwiece 3D z 1995 roku... Przykre.

  Plansze, na których gramy też sš tragiczne. Wszystko jest takie mało szczegółowe i kanciaste, wszędzie kwadraty. Nasz bohater też jakoœ niezbyt wyglšda. Wszystko jest przedstawione z widoku 3 osoby, a raczej kamery, która kršży nad nami - raz to z boku widzimy akcję, raz za naszych pleców. Nie można zmienić widoku, kamera jest ustawiona na stałe i basta. I tak jest przez całš grę - albo widok z boku, albo od tyłu z brakiem możliwoœci własnego ustawienia kamery. Wkurza to niemiłosiernie :(.

  O co chodzi w tej grze tak naprawdę? Po prostu - idziemy z góry zaplanowanš drogš (liniowoœć do bólu, nie można pójœć nigdzie indziej, idziemy tylko po wšskim wycinku, nie ma możliwoœci pójœcia w innš stronę), zbieramy niebieskie diamenty (im więcej ich zbierzemy - tym większy bonus na końcu poziomu w postaci dodatkowych żyć), skaczemy poprzez przepaœci, nad wodš, po ruchomych skałkach i itp., zabijamy, strzelajšc z bata, niby Indiana Jones, kolejnych przeciwników, którzy sš tak głupawi jak but, nie widzš nas praktycznie wcale, chodzš cały czas w kółko, z góry zaplanowanš œcieżka, i nawet jak im wejdziemy przed nos, uderzymy i odejdziemy to oni dalej będš chodzić sobie w kółko jak gdyby nigdy nic. Tragediaaaaaaaaa!!!! Do zabicia przeciwnika na poziome łatwym wystarczy jeden strzał z bata, na œrednim dwa, a na trudnym to czasem i parenaœcie. Naszymi przeciwnikami najczęœciej sš krokodyle z szablami lub strzelbami, pajški, jakieœ latajšce pterodaktyle i inne takie cuda. Oprócz tego w grze cały czas przeszkadzajš nam inne postacie i rzeczy, których zabić nie możemy, np.: toczšce się kamienie, małpy rzucajšce w nas kokosami i inne niestworzone bajery.

  Poziomów jest w sumie 8. Na każdym z nich towarzyszy nam inna muzyka - która jest najlepiej wykonanš częœciš gry - co nie znaczy, że jest dobra. Ot taka sobie, nawet jej się specjalnie nie pamięta, ale nie denerwuje i nie przeszkadza podczas gry - jedyny plus. Jak osišgniemy kolejny poziom otrzymujemy tak zwane hasło - system znany z już naprawdę starych gier platformowych - widać twórcy poszli na łatwiznę. Jedyne, co dziwi, to to, iż te kody składajš się œrednio z 12 liczb!!!!!!! Kto to zapamięta? Przecież to nie jest PUK karty SIM!!!! Jeżeli w każdej wczeœniejszej grze z takim systemem wczytywania poziomów, hasła rzadko przekraczały 6 znaków, to tutaj twórcy nie wiem czemu zaszaleli. Bez sensu, zresztš jak cała reszta gry...

  DŸwięki sš takie sobie - niektóre mogš być, a niektóre tylko œmieszš lub denerwujš człowieka - szczególnie tragiczne to: odgłos potworków, które latajš z jednej dziury w piasku do drugiej, oraz chichot pterodaktyla jak uda mu się nas dotknšć. Dnooooo :( Tak samo można okreœlić stopień trudnoœci - gra się praktycznie tak samo jak na 'Łatwym" jak i na "Trudnym". Jedyne, co się zmienia to tylko to, że przeciwnicy sš bardziej wytrzymali, a my na odwrót bardziej podatni na "uszkodzenia".

  Gra nie posiada praktycznie żadnej grywalnoœci - Tragiczna grafika, takie sobie udŸwiękowienie i muzyka, totalnie brzydkie i bez sensu zaprojektowane poziomy, nasz tragicznie œmieszny Hugo z batem w ręku... Nie dziwię się, że Kacper prawie oszalał i z takš chęciš wcisnšł mi tš płytę =) Nie poleca tej gry nikomu, nawet młodym dzieciom, do których jest ona adresowana, bowiem jest to zwykłe wycišganie kasy od rodziców, za coœ, co nie jest warte praktycznie złamanego grosza. (Chyba, że ktoœ lubi masochizm ;P) Lepiej pograć, w Raymana, który może i już doœć starš grš jest, ale na pewno lepszš niż ta.

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  1+/10  
P
L
U
S
Y
+ Muzyka nie denerwuje i nie przeszkadza
+ Dla desperatów nadaję się idealnie...
+ Wspaniały prezent dla qmpla :)
M
I
N
U
S
Y
- Grafika
- DŸwięk
- Plansze
- Za krótka gra, tylko 8 etapów, można przejœć w jeden dzień
- System passwordów
- Twórcy gry chyba w niš nie grali - takie odnosi się wrażenie...
- Z grš nie otrzymujemy ŻADNEJ dokumentacji w formie elektronicznej, żadnego readme.txt, nic!!!
Wymagania sprzętowe: Heh, nie wiem, jakie, ale tragiczne, skoro czasami potrafiło zarwać na P4 2.4GHz, 256MB DDR i ATI Radku 128MB DDR... :(
Wydawca/Producent: ITE Media (Interactive Television Entertainment)
Internet: www.ite.dk, www/ite4fun.com
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Gra, w której kierujemy tym czymœ, co "prowadzi" ten kiczowaty program na Polsacie. Dziękuję bardzo! Jak widać po ocenie Gordona gra jest zbliżona poziomem do tego programu, a została wydana, tylko po to, aby natrzepać trochę kasy na małolatach. Ostatnio to niestety dosyć popularny (i niestety skuteczny) sposób na sprzedawanie badziewnych gier :(.- Elpie


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!