Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!!
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
 Homeworld


Majorkan

  Homeworlda, mimo że gra do najnowszych już nie należy, odkryłem dopiero niedawno dzięki CD Action, które dało tę grę w pełnej wersji w numerze styczniowym :) I od tamtej pory zastanawiam się, jak mogłem wczeœniej tę grę przegapić, mimo iż przepadam za RTS'ami i staram się grywać w co lepsze nowe gry z tego gatunku. Ale po kolei...

  Jak już wspomniałem, Homeworld jest grš z gatunku znanego powszechnie jako RTS. Jednak ciężko by go było wrzucić dokładnie do tego samego worka, co np. słynne produkty Blizzarda, takie jak WarCraft czy StarCraft. Otóż Homeworld nie jest zwykłš Real Time Strategy. Jest to, jak zresztš głosi napis na CD'ku, 3D Real Time Strategy ;) I to nie 3D, w znaczeniu takim, w jakim grš 3D był choćby WarCraft 3. W Homeworldzie, jako że rozgrywka toczy się w nieograniczonej żadnymi œcianami czy murami przestrzeni kosmicznej, mamy naprawdę trzy wymiary - możemy poruszać się wzdłuż, wszerz i wgłšb :) Czyni to rozgrywkę zupełnie różnš i wymagajšcš odmiennego myœlenia od tej z dwuwymiarowych produktów Blizzarda. Wymaga też uczenia się sterowania i obsługi interfejsu od podstaw, gdyż nie przypominajš one rozwišzań z żadnych innych RTS'ów. Całe szczęœcie, że w Homeworldzie istnieje naprawdę bardzo dobry tryb treningowy, który pozwala w stosunkowo krótkim czasie opanować większoœć zasad poruszania się i opcji interfejsu. W dodatku pierwsze misje sš na tyle proste, że pozwalajš graczowi bezboleœnie wypróbować w praktyce to, czego nauczył się podczas treningu.

  Od strony technicznej Homeworldowi nie można nic zarzucić. Grafika, mimo iż gra ma już swoje lata (ukazała się pod koniec 1999r., co w branży gier komputerowych stanowi spory szmat czasu) nawet dzisiaj nie razi oczach. Oczywiœcie ciężko jš porównywać do najnowszych produkcji, ale po uruchomieniu gry z wysoko podkręconymi detalami, patrzy się na to wszystko naprawdę przyjemnie. A jest co oglšdać, gdyż statki sš wykonane bardzo szczegółowo, a że kamerę można dowolnie obracać i przybliżać, możemy dokładnie przyjrzeć się każdej drobnostce, od dział po silniki. W dodatku nie trzeba do tego jakiegoœ specjalnego sprzętu, na każdym œrednio wyposażonym komputerze Homeworld powinien w 100% płynnie działać nawet po włšczeniu wszystkich bajerków graficznych ;) Przy omawianiu oprawy graficznej muszę wspomnieć jeszcze o œwietnie wykonanych tłach przedstawiajšcych przestrzeń kosmicznš. Jeœli nawet tekstury statków czy też efekty wybuchów nieco się zestarzały, to tła ani trochę - nadal potrafiš zachwycić, zwłaszcza te kolorowe z mgławic ;)

  Jeœli chodzi o udŸwiękowienie i muzykę, to tak jak grafika stojš one na wysokim poziomie. Odgłosy strzelajšcych dział, wybuchajšcych statków, meldujšcych się pilotów... wszystko to wykonano naprawdę bardzo dobrze. Sama muzyka również zła nie jest. Przyjemna, klimatyczna, dopasowana do gry... Nie zachwyca wprawdzie tak jak œcieżki dŸwiękowe z niektórych gier, ale jest całkowicie w porzšdku :)

  Co do samej rozgrywki - pisałem już, że jest ona różna niż w standardowych RTS'ach 2D. Trzeci wymiar odgrywa ważnš rolę przede wszystkim podczas walki - przeciwnika można teraz zaatakować nie tylko z przodu, z tyłu, czy od boków, ale również z dołu lub z góry! Poza tym jednostki można (i trzeba!) ustawiać w odpowiednie, przestrzenne formacje, odpowiednie do danej sytuacji. Możliwe jest np. uformowanie z naszych myœliwców kuli w celu 'zamknięcia' wrogiego statku w œrodku i obstrzeliwania go z naprawdę wszystkich możliwych stron. Homeworld jak żadna inna gra daje prawdziwe pole do popisu dla graczy lubujšcych się w obmyœlaniu przeróżnych taktyk i strategii.

  Jednak oprócz elementów wyróżniajšcych Homeworlda spoœród innych gier tego typu, znajdujš się w nim także rzeczy typowe dla gatunku - w końcu RTS to RTS ;) Ważne jest więc zbieranie surowców, dbanie o rozwój technologiczny (choć w przeciwieństwie do 'zwykłych' RTS'ów, w Homeworldzie nie musimy płacić za wynajdywanie nowych technologii - po prostu budujemy odpowiedni statek, a on już za darmo prowadzi dla nas badania - my musimy tylko wybierać technologie i uważać, żeby nam go nie zestrzelili ;)), uszkodzone jednostki trzeba naprawiać... Niejednokrotnie należy jednoczeœnie bronić Statku-Matki (będšcego naszš głównš bazš), atakować nieprzyjaciela i zajmować się zbieraczami surowców (asteroidów), tak aby nie wpakowali się w œrodek wrogiej floty ;) Ogółem - to, co maniacy RTS'ów lubiš najbardziej :)

  Całoœć podana jest oczywiœcie z odpowiedniš fabułš, która jest naprawdę dobra. Każda misja rozdzielona jest od następnej filmikiem, podczas samej rozgrywki również dochodzi do rozmów i wydarzeń posuwajšcych akcję naprzód. Historia opowiedziana w Homeworldzie jest przy tym oryginalna w porównaniu do standardowych, typu "wroga rasa atakuje naszš rasę" ;) Za fabułę należy się więc duży plus.

  Pewnš ciekawostkš, która bardzo mi przypadła do gustu, a której nie uœwiadczymy w innych grach, jest cišgłoœć (spójnoœć) misji. Otóż każda misja kończy się nie, jak np. w WarCrafcie, po zabiciu ostatniego przeciwnika czy dotarciu do wyznaczonego miejsca, lecz dopiero po skoku w hiperprzestrzeń do obszaru, w którym rozegra się następny etap gry. Skok ten możemy zwykle wykonać dopiero po wykonaniu celów misji, ale nie należy się z tym spieszyć, tylko dobrze wykorzystać chwilę spokoju po zakończeniu bitwy w danym miejscu, a przed skoczeniem w kolejny niebezpieczny rejon. Dlaczego? Ponieważ po wyjœciu z hiperprzestrzeni w nowym obszarze, będziemy mieli dokładnie taki sam stan posiadania, co przy wejœciu w niš! Brawa dla panów z Sierry za realizm! Nie ma czegoœ takiego jak w WarCrafcie, gdzie na dobrš sprawę każda misja była oderwana od poprzedniej, gdyż zawsze w nowym etapie zaczynaliœmy od zera. Zaœ w Homeworldzie to, jak trudna będzie kolejna misja, zależy od tego, jak poradziliœmy sobie w poprzedniej. Wymusza to na graczu myœlenie o grze jako o całej kampanii, a nie skupieniu się na pojedynczej misji. Dlatego przed każdym skokiem w hiperprzestrzeń należy zebrać resztę okolicznych surowców, ponaprawiać statki, ewentualnie uzupełnić straty i rozbudować flotę, by być dobrze przygotowanym na niespodzianki czekajšce w następnej misji.

  Jednak jest też druga strona medalu, gdyż ta spójnoœć misji niejako powoduje największš chyba wadę gry, którš sš "dłużyzny". Otóż wszystko dobrze poszło, przeciwnik zniszczony, na spokojnie możemy sobie pozbierać resztę surowców z danej mapy... i tych surowców jest tak dużo... no super, będziemy mieli spore zapasy... tylko, że potrwa to dobre pół godziny :/ No, OK, to był akurat skrajny przypadek, ale naprawdę szkoda, że nie ma czegoœ takiego jak 'przyspieszenie czasu'. Surowce sš potrzebne (nigdy nie masz ich zbyt wiele) więc zawsze trzeba zebrać wszystko, co jest. Ale potrafi to zabrać naprawdę duuuużo czasu... Na poczštku można jeszcze poobserwować pracę naszych statków-zbieraczy, ale w końcu staje się to nudne. Zwłaszcza, gdy asteroidy sš rozrzucone po całej planszy i co chwila ekipa zbierajšca musi przenosić się w inny rejon. Coœ strasznego :/ Naprawdę, podczas grania w Homeworld dobrze jest mieć pod rękš jakšœ ksišżkę do poczytania. Ja raz nawet zdšżyłem w międzyczasie wzišć prysznic, gdy moi zbieracze mozolnie kolekcjonowali kolejne zapasy surowców ;)

  Ta wada nie może jednak zepsuć ogólnego obrazu bardzo dobrej gry, jakš jest Homeworld. Polecam go wszystkim, którzy jeszcze go nie odkryli, zwłaszcza, że teraz można go nabyć wraz z CD Action 1/2004 za 18,50 zł. A ja osobiœcie nie zastanawiałbym się nawet, gdybym miał zapłacić tyle za samš grę ;)

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  9/10  
P
L
U
S
Y
+ Grafika
+ UdŸwiękowienie
+ Grywalnoœć
+ Fabuła
+ "Spójnoœć" misji
M
I
N
U
S
Y
- "Dłużyzny"
- Dlaczego dopiero teraz dali jš w CDA? :P
Producent: Sierra
Rok produkcji: 1999
Gatunek: RTS
Wymagania sprzętowe: P200, 32 MB RAM, zalecany akc. 3D
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Grałem pół godziny, polatałem sobie po kosmosie, a dodatkowo wyprodukowałem kilka fruwaków, ale nie wcišgnęło mnie - hehe:).


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!