Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!!
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
  Hitman: Codename 47


Souljah

  Cyngiel, kiler, spec od brudnej (ewentualnie mokrej) roboty. Wiele jest okreœleń na zawodowych morderców. Fakt pozostaje faktem, że zarabiajš na życie w doœć, delikatnie mówišc, kontrowersyjny sposób. Na szczęœcie, rzadko który człowiek ma kontakt z takimi osobami, a jeżeli już ma to zazwyczaj nie ma okazji komukolwiek o tym powiedzieć :D. W filmach motyw płatnego zabójcy był wykorzystywany bardzo często i chyba na wszystkie możliwe sposoby. Twórcy gier jednak skutecznie omijali ten temat. Lukę zauważyło i wypełniło studio IO. Co prawda ich produkt nie należy do najnowszych, ale nadal jest jednš z najlepszych i najoryginalniejszych gier reprezentujšcych gatunek TPP.

  Tobias Rieper, bo tak zwie się nasz kiler, pracuje na zlecenie pewnej organizacji. Z tłumu wyróżniajš go nie tylko wysokie umiejętnoœci w dziedzinie posługiwania się broniš, tak palnš jak i białš, ale przede wszystkim nietypowy wyglšd Tobiasza. Gostek, nie owijajšc w bawełnę, jest kompletnie łysy ponadto na potylicy ma wytatuowany kod paskowy (bardzo przydatny pod koniec gry :)), a jakby tego było mało - ma tak ostre rysy twarzy, że Arnold Shwarzenegger w porównaniu z nim ma twarz niemowlaka :). Oprócz ciekawego wyglšdu nasz bohater ma równie wypaczonš psychikę. To akurat można mu wybaczyć gdyż jest najprawdopodobniej po praniu mózgu i intensywnym treningu (w którym, nawiasem mówišc, po częœci uczestniczymy). Jak się szybko przekonamy, taki proces był niezbędny, gdyż przed nami stawiane będš doœć karkołomne (oczywiœcie tylko na pierwszy rzut oka) zadania. Z poczštku wydajš się one doœć sztampowe, gdyż zazwyczaj ograniczajš się do zlikwidowania konkretnej osoby (w końcu to płatny morderca), ale sposób w jaki to zrobimy w każdym zadaniu jest inny. Niestety w trakcie misji nie mamy zbyt dużej swobody. Dotrzeć do celu możemy zazwyczaj w jeden, wyznaczony przez twórców, sposób. Na szczęœcie naszej woli pozostawiono decyzję, co i kiedy zrobimy. Dzięki temu przed rozpoczęciem działania możemy się rozejrzeć po terenie akcji, obserwowa㠜cieżki strażników i powoli budować plan zbrodni, a nie jak w takim np. Splinter Cell, w którym to idziemy do przodu, unikajšc bšdŸ likwidujšc kolejnych strażników. Zbrodnia - to może zbyt mocne słowo. Co prawda jesteœmy zabójcš, ale znany z filmów 'szał zabijania' jest najgorszym sposobem na osišgnięcie celu, gdyż po pierwsze - strażników, pilnujšcych celu naszej misji, jest zazwyczaj za dużo, a po drugie - nie możemy zabijać kogo popadnie. Naszymi ofiarami sš zawsze gangsterzy, mafiozi i tego rodzaju menelstwo. Gdy zabijemy niewinnego człowieka (cywila, bšdŸ [o zgrozo] policjanta), agencja potršci nam fundusze (w końcu zatarcie œladów trochę kosztuje) a jeżeli nie mamy pieniędzy na posprzštanie po naszym "sprzštaniu" to możemy byc pewni, ze ktoœ nas sprzštnie :D. Zresztš rozwišzania zastosowane w grze sprzyjajš raczej cichemu, sprytnemu 'znikaniu' niewygodnych strażników. W tym przypadku nie sprawdza się nawet powiedzenie "nic na siłę, wszystko młotkiem" :D.

  Nasz arsenał jest z poczštku doœć ograniczony, ale szybko się dorobimy ciekawych i co najważniejsze skutecznych broni. W tej kwestii postawiono ponownie na realizm. Wszystkie giwery różniš się od siebie nie tylko wyglšdem, ale przede wszystkim siłš obalajšcš i celnoœciš. Strzelanie seriš z AK-47 do oddalonych celów jest właœciwie stratš amunicji (jak w rzeczywistoœci). Cieszy też taki 'smaczek' jak drgania ršk uwzględnione podczas korzystania z broni snajperskiej, co ciekawe po oddaniu strzału obraz 'pływa' jeszcze silniej. Ogólnie rzecz bioršc, do naszej dyspozycji oddano całkiem pokaŸny arsenał, w którym bez trudnoœci odnajdziemy coœ dla siebie. Snajperki na dużš odległoœć (w tym rzadkoœć w grach - Walther WA2000 [znawcom ta nazwa wiele powie]), broń krótka na skrócony dystans, pistolety maszynowe, karabinki szturmowe, M60 i Minigun (tu trochę przesadzono, gdyż w rzeczywistoœci, żaden człowiek nie byłby w stanie utrzymać czegoœ takiego) - doskonałe do "kładzenia" ognia zaporowego, czy też wybór prawdziwych profesjonalistów, czyli struna fortepianowa czy nóż, którym poszerzamy wrogom uœmiech.

  Co ciekawe nasz kiler nie może nosić tego wszystkiego naraz. Pod gustownš marynarkš (mimo, że bohater ma spaczonš psychikę, to ma nadal pewne poczucie elegancji :D) jest miejsce tylko na parę pistoletów (tak zwykłych jak i maszynowych), kilka akcesoriów (nóż, struna, kompas czy też lornetka) i ewentualnie obrzyna (z racji skróconej lufy). Resztę tych większych giwer schować się nie da, a wycišgnięcie którejkolwiek z broni w tłumie kończy się strzelaninš i zazwyczaj naszym zejœciem. Żeby nie było zbyt łatwo w niektórych misjach w budynkach zamontowano bramki. Wtedy możemy wzišć tylko strunę z tworzywa sztucznego, gdyż tylko ta broń nie uruchomi alarmu w wykrywaczu metalu. Ale zdarzajš się też misje, w których broń odbieramy na miejscu akcji - tak jak to ma miejsce w pewnym zadaniu - odbieramy kwiaty, ale w pudełku oprócz bukietu róż znajdziemy 'pompkę' (czyli shotgun'a), z której korzystamy niczym wyżej wspomniany aktor w Terminatorze :D.

  Fabuła gry należy do jednych z oryginalniejszych w tego typu grach. Bez problemu na podstawie tej gry można nakręcić kinowy hit. Można w niej zauważyć wiele iœcie filmowych akcentów, jak umieszczanie bomby w samochodzie (detonujemy jš oczywiœcie z bezpiecznej odległoœci), czy też scena w restauracji Lee Hong'a z prawie Matrix'owym efektem :D. Lub też motyw z broniš ukrytš w pudełku róż, rodem z Terminatora. Sama historia opowiedziana w grze jest pokręcona bardziej niż którakolwiek z misji. Z poczštku mamy wrażenie, ze wykonujemy prawie niczym niepowišzane ze sobš zadania, ale wystarczy poczytać notatki w pomieszczeniach, co ważniejszych ofiar, by szybko się zorientować, że sprawa nie należy do najlżejszych. Słowem scenarzyœci musieli się nieŸle nagłowić. Praktycznie grajšc za pierwszym razem nie jesteœmy w stanie odgadnšć co będzie zaraz. Fabułę najeżono zwrotami akcji, które nieraz przysporzš nas o szybsze bicie serca. Oprawa graficzna w cišgu tych trzech lat się troszkę zestarzała (głównie "dzięki" texturom i braku bumpmapping'u). Mimo to engine nawet w dzisiejszych czasach może budzić respekt. Postacie poruszajš się bardzo realistycznie, a sposób w jaki upadajš po zainkasowaniu magazynka w korpus, przebija wiele efektów obserwowanych w dzisiejszych produkcjach. Lokacje sš zazwyczaj duże i pokręcone (polecam kolumbijskš dżunglę - odlot:) ). Niestety nie ustrzeżono się przed doœć dziwnym błędem. Biegajšc po ulicach Hong Kong'u możemy zderzyć się z niewidzialnš œcianš. Po prostu sš miejsca, do których wejœć nie możemy, mimo, że nasi wrogowie i osoby postronne spacerujš sobie tam bez większych przeszkód. Mimo wymienionych mankamentów grafikę można nawet dziœ zaliczyć na plus (sytuację ratujš postacie i w niektórych momentach rewelacyjny system kolizyjny, który też ma parę niedocišgnięć w kwestii kolizji trupów z obiektami). DŸwięk jest również bardzo dobry. Jakoœciš nie odbiega od dzisiejszych standardów, ale nie wybija się też ponad przeciętny poziom. po prostu kolejna solidna robota. Mojš uwagę zwróciła natomiast znakomita muzyka skomponowana przez Jesper'a Kyd'a, w wykonaniu Budapesztańskiej Orkiestry Symfonicznej (choć nie wszystkie kawałki). To co słyszymy z głoœników, ewentualnie w słuchawkach, perfekcyjnie komponuje się z tym co widzimy na ekranie. Na przykład, w kolumbijskiej dżungli wystarczy zamknšć oczy i wsłuchać się w muzykę - nie będziemy mieli wštpliwoœci gdzie się aktualnie znajdujemy. Inne motywy muzyczne, jak np. motyw w intro czy równie znakomity, o ile nie lepszy, motyw z outro, zostały skomponowane z takš samš dbałoœciš.

  Czas przejœć do wad. Oprócz wspomnianych mankamentów natury technicznej (przenikanie trupów przez obiekty, czy też nienaturalnie poskręcane kończyny tychże), gra ma niestety parę niedocišgnięć w logice. Szczególnie zabawny jest motyw w Hong Kong'u. Nasz bohater, jak zresztš już raz wspomniałem, jest bardzo charakterystycznš indywidualnoœciš. Mimo to, przebranie się w ciuszki jakiegoœ skoœnookiego negocjatora, czy też innego szeregowego 'żołnierza' wystarczy, by zrobić z wysokiego, białego, łysego kilera niskiego, żółtego gangstera. Oczywiœcie nie zmienia się model naszej postaci, ale wrogowie Budapeszteńskiej ogóle nie reagujš na fakt iż zamiast negocjatora w knajpce pojawia się biały facet przebrany w ciuszki chińskiej triady. Szczytem jest sytuacja w restauracji Lee Hong'a. Barman nas informuje, że jesteœmy aktualnie praktycznie jedynym białym goœciem restauracji (nie liczšc agenta CIA zamkniętego w piwnicy), mimo to wystarczy się przebrać by wrogowie ignorowali naszš obecnoœć w miejscach, do których normalnie nie mielibyœmy dostępu. To właœciwie jest czepianie się szczegółów, ale gra w wielu miejscach pretenduje do miana realistycznej, a takie wpadki nie wpływajš dodatnio na realizm. Na szczęœcie w póŸniejszych stadiach gry nasi wrogowie sš w większoœci tego samego koloru skóry, więc takie 'kwiatki' należš do rzadkoœci.

  Czas zakończyć reckę tej gierki, a jak wiadomo w zakończeniu wypadałoby napisać streszczenie reszty recenzji :). Krótko mówišc gra mimo paru niedocišgnięć jest naprawdę dobra , a bioršc pod uwagę fakt, że tš grš duńskie studio debiutowało na rynku, można stwierdzić, że jest znakomita. Mało jest gier o podobnej tematyce i wykonaniu (właœciwie to tylko kontynuacja i na upartego Freedom Fighters rodem z tego samego studia developerskiego). Nie jest to jednak gra dla wszystkich, tu najpierw trzeba myœleć a póŸniej strzelać (chociaż ta druga umiejętnoœć w póŸniejszych fazach gry baaardzo się przyda). I właœnie osobom lubišcym zabawę w takiej konwencji mogę z czystym sumieniem polecić tę grę.

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
 8/10  
P
L
U
S
Y
+ Pomysł i wykonanie
+ Grywalnoœć
+ Muzyka
+ Grafika

M
I
N
U
S
Y
- Za krótka
- System kolizyjny
- Optymalizacja engine'u
- Drobne niedocišgnięcia

Gatunek: TPP
Premiera: VI.2000
Producent: IO Interactive
Wydawca: Eidos
Wydawca w Polsce: IM Group (Cenega PL)
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Czysta rewelacja! Tę grę polecam z całego serca - wniosła sporo innowacji do gatunku, zapisała się w historii jako produkt diablo klimatyczny, a na dodatek wcale nie jest łatwa i trochę przy niej posiedzicie. - military.


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!