KijasS
O! Przepraszam, zaspałem...
Halo to jedna z najlepszych gier na Xbox`a. Tysišce ludzi kupowało tš
(niedocenionš- moim zdaniem) konsolę tylko dla tej gierki. Konsolowcy mogli się
niš cieszyć już ponad dwa lata temu. Aż w końcu został przeniesiona na PC. Jak
wiadomo w tych czasach technika nie stoi w miejscu, a wręcz przeciwnie biegnie z
prędkociš wiatła. Gry majšce nieco ponad pół roku nie sš już tak ładne jak te
najnowsze. A co dopiero powiedzieć o takim spónieniu jak w przypadku Halo. Ale
nie oprawa graficzna jest najważniejsza. Gry całkiem nieciekawe ze strony
audio\video mogš zawojować wiat dzięki grywalnoci i dobremu klimatow. Czy Halo
będzie w stanie odnieć na PC tak spektakularny sukces jak na Xbox`a? Czas
pokaże, a ja tym czasem opiszę swoje wrażenia z gry w demko. W gwoli cisłoci
demo pochodziło z CDA 13\03.
Pierwsze wrażenia
Po bezproblemowej instalacji czym prędzej odpaliłem grę. Muszę przyznać,
że już w menusach naprawdę Halo zaczęło mi się podobać. A to za sprawš wietnej
muzyki, która z poczštku atakuje nas chóralnym piewem w klimatach Star Wars.
Nie wiem czy mam rację, ale włanie taki było moje pierwsze skojarzenie. Na tle
menusów widoczny\ne (rodzaj męski, czy... ;P) tytułowe Halo. Czyli co na
kształt gigantycznego piercienia zawieszonego w kosmosie z lšdami i morzami po
wewnętrznej stronie. W demie dostępny jest jedna misja, w której to musimy
odnaleć tajemniczy map room (pokój map?) w bazie wroga.
Czacha dymi!
Na poczštku misji lšdujemy z naszš drużynš na plaży, gdzie przyjdzie nam
stoczyć bitwę. I już przy pierwszej wymianie ognia powala sztuczna inteligencja
naszych towarzyszy broni, jak i obcych niemilców. Nasi koledzy kryjš się, robiš
uniki, i starajš się jak najlepiej wykorzystać ukształtowanie terenu, ostrzegajš
się przed niebezpieczeństwem, a gdy ubijš stwora krzyczš triumfalnie. Można się
poczuć prawie jak w Medal of Honor, czy Call of Duty. Wrogowie również nie
ustępujš im w sprycie. Na przykład, gdy sytuacja robi się nieciekawa uciekajš
krzyczšc w niebogłosy i szukajš miejsca do schronienia. Inni natomiast nie dadzš
za wygranš nawet gdyby mieli przypłacić to życiem (swoim oczywicie). Na dodatek
niektórzy używajš specjalnych tarcz odbijajšcych pociski. Z tymi to dopiero
trzeba się naużerać. Należy zaczekać, aż taki cwaniak zrobi przewrót w bok,
ponieważ jest to jedna z chwil, kiedy jest prawie w całoci odkryty. Naprawdę
miło popatrzeć na pole walki, kiedy każdy wie, co i jak ma robić, a wrogowie nie
sš jedynie ruchomymi celami strzelajšcymi w powietrze. Warto wspomnieć, że
naprawdę ciężko jest dokładnie wycelować w przeciwnika. Sš oni strasznie szybcy
i ruchliwi. Oczywicie zdarzajš się powolni, ale na tych szkoda marnować
drogocenne naboje. Najlepiej rzucać się z jakš cięższš broniš, np. granatami.
Ale i to jest dosyć trudne, ponieważ przeciwnicy po zobaczeniu granatu na pewno
nie będš czekać na malowniczy i krwawy wybuch tylko wezmš nogi za pas (tak samo
postępujš nasi współbratymcy).
Co widać?
Teraz zajmijmy się grafikš. Jak pisałem gra miała konsolowš premierę dwa lata
temu. To spory szmat czasu. Jednak ekipa zajmujšca się przeniesieniem Halo na PC
poprawiła w nieznaczny sposób grafikę. I co z tych poprawek wyszło zapytacie.
Ano według mnie niewiele. Tekstury sš kiepskiej jakoci i sš tak paskudnie
porozmywane. Z daleka wyglšda to jeszcze możliwie, ale z bliska... Szkoda gadać,
lepiej po prostu się nie przyglšdać. Nie mylcie sobie, że tylko teren wyglšda
nie ciekawi. Modele postaci również sš pokryte kiepskimi teksturami, przez co -
w szczególnoci - twarze wyglšdajš fatalnie. Jedynym ładnym elementem krajobrazu
sš krzewy. Niechlujstwo albo kiepski engine, ciężko powiedzieć. I nie zmienia
tego nawet zwiększenie rozdzielczoci i detali. Wybuchy i efekty działania broni
sš natomiast dosyć ładne. Na cianach zostajš lady po kulach, granat rzucony do
wody wybuchajšc tworzy ładnie wyglšdajšcš fontannę.
Co słychać?
Jak już wspominałem muzyka jest bardzo dobra(i to nie tylko ta w menu).
Podczas akcji muzyka zmienia się w zależnoci od sytuacji panujšcej na
monitorze, lub też od miejsca, w którym się znajdujemy. Inna muzyczka przygrywa
nam podczas zażartych bojów z obcymi, a zupełnie inna w ich bazie. Ogólnie
muzyka zagrzewa do boju i fajnie się w jej rytmie walczy z tymi kosmicznymi
dziadami. Dzwięki również sš bardzo dobre, a w szczególnoci kwestie wypowiadane
przez kolegów z drużyny i alianów. Na własne uszy trzeba usłyszeć mieszny
dwięk uciekajšcego kosmity.
Suma sumarum...
Szczerze powiedziawszy z poczštku grało mi się całkiem niele (czyli
przez jakie 15 minut). Nie wiem, dlaczego ale po tym czasie gra zaczęła mnie
tak potwornie nużyć i irytować, że musiałem zmuszać się do przejcia kolejnych
etapów misji. Jak to wiadczy o grywalnoci nie muszę chyba tłumaczyć. Jest to
być może wina tego, iż to tylko krótkie demko, raczej bez jakiegokolwiek
ciekawego wštka fabularnego. Być może to mi nie przypadł do gustu klimat zmagań
futurystycznych komandosów z obcymi. Naprawdę nie wiem. Podsumowujšc jest to
dobra konwersja z konsoli, ale niestety gra sama w sobie już nie.
P L U S Y |
+ AI
|
M I N U S Y |
- Nuży
- Po pewnym czasie traci grywalnoć
|
Gatunek: Strzelanka osadzona futurystycznych:)
Wymagania sprzętowe: P3 733MHz, 128MB RAM, 32MB akcelerator
Producent: Bungie \ Gearbox Software
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
No ba - włanie dla takich gier warto mieć konsolę - szkoda tylko, że ja nie mam, bo konwersja co marnie wyszła :(. No, ale gdyby tak mieć lepszy sprzęt, stały dostęp do Netu i nieco czasu, to gra zdaje się raczej strawna? - snake
|
 |