Gordon Freeman & military
Gordon: I witamy ponownie! Nasz nieustrzaszony duet znów recenzuje! Tym razem padło na Boga ducha winš grę pod tytułem Grand Theft Auto II. Czemu GTA II ? Bowiem obaj w niš gralimy i doć dobrze jš znamy ^_^. Poza tym gra, mimo doć znacznego upływu czasu, nadal jest w pełni grywalna i potrafi na godziny przykuć do ekranu.
Sequel tak kontrowersyjnej gry, jakš była pierwsza częć, wypuciła firma Rockstar Games w 1998 roku. Gra jak na tamte czasy miała mocne wymagania (P266MHz, 32MB RAM, AKCELERATOR 4MB! :)). Pamiętam jak to wspaniale migało na moim staruszku, starej poczciwej pentawcie 166 z 32 MB RAMu na pokładzie i VooDoo I 4MB :).Gra ładowała się chyba z 20 minut, ale już potem chodziła płynie i tylko czasem potrafiła zarwać...
military: A ja przyznam, że wolałem wersję PSX, bowiem co jak co - ale wygodnie leżšcy w dłoni Dual Shock sprawdzał się w tej grze znakomicie. Ale wróćmy do tematu - firma Rockstar, jeden z producentów, wypuszczajšc parę lat temu na rynek GTA II nie zaskoczyła nikogo. Gra była właciwie ulepszonš, rozszerzonš wersjš swojej poprzedniczki - wcišż polegała na wypełnianiu zadań dla mafii (tyle, że teraz sami wybieramy dla kogo chcemy pracować), wcišż miała widok "z lotu ptaka", wcišż miała koszmarnš grafikę. I wcišż tak samo potrafiła wessać na długie godziny...
Nie wiem co jest takiego w chodzeniu małym ludzikiem, w pocigach małymi samochodzikami i w strzelaniu do małych policjantów - ale jest to co, co emocjonuje jak przedmiertne zabawy Zbycha Cybulskiego. Ale zacznijmy od poczštku, czyli od fabuły...
BARDZO ROZBUDOWANA FABUŁA
military: Fabuły nie stwierdzono
Gordon: Ej, nie przesadzaj, jaka tam jest!!! Tyle, że nie mogę jej sobie, akurat w tej chwili, przypomnieć... =)
TECHNIKALIA:
military: Pierwszeństwo w sprawach technicznych oddaję panu Freemanowi... A tak przy okazji - jest pan może spokrewniony z Fremenami z TYCH Fremenów? Jaki ma pan kolor oczu? Piasek w butach nie przeszkadza?
Gordon: Nie panie military, ja pochodzę z tych INNYCH Freemanów :P Technikalia - Gra pod zwgledem graficznym prezentuje się całkiem niele. Ruszy na prawie każdym sprzęcie.
military: Całkiem niele? (wybuch niekontrolowanego miechu) Gra wyglšda tragicznie. Ale cóż znaczy grafika dla takie niedowidza jak ja?
Gordon: No może i niektórym się nie podobać - grę bowiem przeniesiono w niezbyt dalekš przyszłoć - i przyznam szczerze że jak pierwszy raz zasiadałem do gry parę lat temu, grafika też mi na poczštku nie przypadła do gustu - ale potem, przyzwyczaiłem się i jš nawet bardzo polubiłem =). Ale jeżeli chodzi o technicznš stronę gry - grafika jest dobra i basta :). Niby prosta gra z widokiem od góry, a akceleratora wymaga ^_^. No, dobra to nie musi o niczym wcale wiadczyć, ale jak dla mnie grafika jest doć dobra, i jš samš bym ocenił na około 7/10 :P
RADIO FOR YOUR PLEASURE
military: Oto główna zaleta gry. Bez radia, jakiego możemy posłuchać wsiadajšc do dowolnego wozu, rozgrywka byłaby po prostu nudna! Bez wštpienia cieżka dwiękowa z częci drugiej jest najlepsza z całej serii - ustępuje może tylko Vice City (ale już np. w GTA3 spikerzy mocno nudzili, a i na cieżce dwiękowej nie znalazł się żaden hit). Mamy do wyboru mnóstwo stacji radiowych, każda z nich w innym klimacie - sš i rewelacyjne rockowe kawałki jak "Taxi drivers must die!", oraz przezabawne religijne piosenki w rodzaju "Jesus my savior" czy podobnych (kiedy usłyszałem, jak muzyk zapomina tekstu i zaczyna co sobie pod nosem nucić, niemal spadłem z krzesła ze miechu).
Gordon: O tak, tutaj się zgodzę :) TAXI DRIVERS MUUUUST DIE! Jak ja uwielbiam te słowa, tę muzykę :))). Dobre jest też radio z rosyjskim spikerem. I wiele innych, a te wietne kawałki... Oj panie military, trafił pan w mój słaby punkt :). Za samš muzykę GTA II dostało by odemnie 10/10. Ale niestety treba ocenić całš grę...
JAK DOBRZE JEST BYĆ ZŁODZIEJEM SAMOCHODOWYM*
Gordon: No dobrze, opisalimy fabułę (tak, to ten akapit którego nie ma - m.), technikalia, oraz muzykę, a o samej grze ni słowa. Otóż polega ona praktycznie na tym samym co poprzedniczka - po kolei wspinamy się w mafijnej drabince, wykonujšc misje dla różnych mafinych rodzin, przy okazji oczywicie kradnšc samochody i rozbijajšc się po całym miecie... Misje mogliy przyjšć od 7 różnych rodzin mafijnych, czy jak kto woli gangów, w 3 miastach. W każdym miecie jest Zajebatsu** - jeden z najpotężniejszych gangów w grze. Samochodów jest doć dużo w grze, nie będziemy się tutaj zadręczali szczegółami takimi ile i dokładny spis modeli =) (uwierzcie - on mnie pytał o dokładnš liczbę. To jest rzetelnoć recenzenta... - m.). W każdym razie napomknę jeszcze że każdy wozik różnił się od innych nie tylko wyglšdem, a także prędkociš, przypieszeniem, masš oraz wytrzymałociš :).
military: ...czyli w praktyce samochody różniš się tym, jak szybko mknš i jak prędko wpadajš w polizg. Inna sprawa to samochody policji - jeli już prawie im ucieklimy (co trudne nie jest), dostajš przyspieszenia jak posłowie widzšc wolny stołek na końcu korytarza. Oczywicie na takie turbo nie możemy liczyć, jeli sami "podpierniczylimy"*** radiowóz. Tak, tak, gra oszukuje - ale i tak nie jest wyjštkowo trudna.
Poza samochodem poruszamy się - o dziwo - ped pedes, czyli o własnych, krzywych, platfusowych nogach. Możemy wtedy przyłożyć na odlew przypadkowemu przychodniowi, postrzelić go z paru rodzajów broni czy poczęstować koktajlem Mołotowa. Trochę trudno nim trafić, bo nasz hero ma nienajlepszy promień skrętu i lizga go na zakrętach... Tak, tak - człowieczkiem sterujemy tak samo, jak samochodem. Trochę to mieszne - wrzucać wsteczny ludzikiem, ale da się koniec końców do tego przyzwyczaić.
AUTOSTOP, AUTOSTOP, WSIADAJ BRACIE, DALEJ, HOP
military: GTA 2 swego czasu wywołało niemałe oburzenie wród maryjnej tudzież policyjnej braci. Jeli dobrze pamiętam, to w Niemczech obowišzywał zakaz rozprowadzania gry. Stało się to dlatego, iż gra wcale nie jest "grzeczna" - co więcej, jest niepodobna do zwykłych strzelanek. Tutaj mamy bowiem możliwoć przyłożenia dowolnemu, Bogu ducha winnemu przechodniowi, jak i zabierania się autostopem... tyle, że bez prawowitego właciciela samochodu. Najłatwiej zdobyć pojaz wychodzšc na ulicę, czekajšc aż kto się zatrzyma oraz wyrzucajšc go na bruk. O ile policja nie widziała tego niecnego postępku - nic nam za to nie grozi (no, chyba że innemu złodziejowi też spodoba się nasza bryczka). Przymusowi autostopowicze nie sš więc niczym nadzwyczajnym - przeto obawiano się, że komu może się zachcieć uskuteczniać gierczane metody na ulicach swego miasta. Jeli jednak nie jeste wirem do kwadratu - możesz grać, raczej nie staniesz się mordercš.
Gordon: A słyszelicie że w Singapurze zakazano sprzedaży Half-Life bo gra była zbyt brutalna? ^_^. Tylko u nas w Polsce gry z napisem od "18 lat" nie majš problemu ze sprzedażš i z kłopotami prawnymi, i włanie dlatego mieszkam w Polsce :D. Ale wracajšć do gry: Istotnie, GTA II była doć kontrowersyjnš grš (ale i tak pierwsza częć wywołała największy szum) to raczej większych problemów ze sprzedaża nie miała. Zakazany owoc lepiej smakuje. Ten szum zresztš, pewnie był specjalnie podsysany przez producentów - którzy mieli darmowš reklamę dzięki niemu. O GTA nawet mówili w telewizji, "Jaka to zła gra, tam się kradnie samochody i zabija! Okropne!". I taki mały Jasio po obejrzeniu wiadomoci z rodzicami - "Tate, a kupis mi tš gle? Tiakia fajnia onia jes!" - A tatu nie przejmujšć się tym co przed chwilš złego o grze słyszał i widział kupuje malcowi pełnš brutalnoci grę. (Może tatu też zapalony gracz? :)).
No, ale rozpisałem się ciutkę nie na temat =). Naprostujmy teraz troszkę to :). Nadmienię jeszcze że w GTA II było parenacie innych dobrych pomysłów, które, niestety nie zostały już wykorzystane w jej kontynuacjach. Mianowice opócz zwykłego Paint&Spray i sklepów z bombš, mogliy zakupić miny do naszego wozika, sliki olej i karabinki :). O raju, ale wtedy była rozruba i przednia zabawa!!! Gliny nas goniš to im PLUUM i plamka na drodze, oni w niš wjeżdzajš i VROOM! na cianę! (Wersja brutalniejsza: My im PAC minę, a oni w niš wjeżdzajš i KABOOOM! w powietrze :)). A karbineczki? Jedzie przed nami jaki kolo, my tršbimy, a ten nam ustšpić nie chce to TRATATATA! i proszę, jest przejazd :). W koreczkach stać nie trzeba, dlaczego nie montujš tego udogodnienia seryjnie? ^_^ Oprócz tego w grze znajdziemy też wiele smaczków - np jak porwiemy jakš taryfę, i zaparkujemy przy chodniku, to jaki kolo potrafi wskoczyć i czekać aż go zawieziemy :) Dopiero po pewnej chwili, jak już troszkę zaszalejemy wózkiem, to gociu wystraszony wyskoczy na pierwszych lepszych wiatłach! (-: Albo gdy przystaniemy gdzie na chwilę, na przykład na wiatłach, to jaki qmpel po fachu, ci widocznie nas nie rozpoznał zza przyciemnianych szybek, potrafi nas wycišgnšć z wozu i spierniczyć naszš bryczkš ^_^. Włanie takie smaczki podwyższajš bardzo grywalnoć!
GRANDE FINALE
military: Gra mimo wad dostarcza wielu godzin niezłej rozrywki. Nie jest przeraliwie trudna, ale i nie przejdziemy jej w jeden dzień. Najlepiej jednak, abymy... wcale jej nie kończyli. Bowiem to, co zastaniemy na końcu, może wywołać frustrację - i poczucie, że zmarnowalimy masę czasu zupełnie bez celu. Jednak jeli lubisz Tetrisa (najbardziej bezsensowna gra jakš znam, choć - nie powiem - nawet ciekawa), raczej nie jest to przeszkodš...
Gordon: Istotnie - zakończenie może rozczarować, ale i tak gra jest wypasiona! Wszystkie jej minusy
błędnš w wietle tak wspaniałej grywalnoci!!! Że nawet teraz, podczas pisania tej recenzji z militarym, przeszukiwałem cały dom w poszukiwaniu mojego ukochanego GTA 2 (Nie, wcale nie po to aby pisać reckę, tylko po to aby sobie pograć =)). Jak dla mnie naprawdę wspaniała gra - kto nie grał, niech żałuje.
| ..:: Gordon Freeman ocenia na: |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
8+/10 |
P L U S Y |
+ Grywalnoć!
+ Grywalnoć!
+ Grywalnoć!!!
+ Muzyka i radio :)
+ Całkeim fajne misje
+ Różne "smaczki"
+ Grafcia
|
M I N U S Y |
- Na końcu rozczarowywuje
- Akcja osadzona w przyszłoci
|
P L U S Y |
+ Radio!
+ Grywalnoć
+ Trochę swobody
+ Emocjonujšce pocigi
|
M I N U S Y |
- Grafika
- Sterowanie
- Zakończenie
|
Gatunek: Akcja/Samochodówka z widokiem od góry ^_^
Producent: Rockstar Games
Premiera: 1998
Wymagania: P266, 32MB RAM, Akcelerator 4MB, CD ROm x4;
| I N F O |
O
P
I
N
I
A | Według mnie GTA2
spokojnie zasługuje na ocenę 8, bo nawet dzisiaj potrafi wietnie bawić.
Zresztš już samo intro jest przebłyskiem geniuszu (moje ulubione). W GTA2
grałem więcej niż w trójeczkę, ale i tak najlepsze jest Vice City!!! Caleb |
* - Błšd celowy =) - Elektryczne Gitary - Złodziej samochodowy.
** - Wiem, wiem Zaibatsu, ale tak fajniej brzmi =)
*** - Pozdrowienia dla Sosnowiczan. Kocham ten slang.