Gracze wszystkich krajów łączcie się!!!
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
   Gadanie
  Ä Kąciki
   Game Over
  h TNT
  ł Stuff
   Listy
   Redakcja
   Prenumerata
   Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
 Game-Box


uobooz

Dzisiaj, Tawarisze, wyrażę swoje zdanie na temat programu o giercach nadawanego już od kilku miechów w TVP1. W końcu polscy gracze rzadko mają możliwość "oblukania" gier w telewizorni. Ostatnim z programów był niezbyt udany Tilt TV, który - prawdę mówiąc - wywoływał u mnie torsje, że się tak delikatnie wyrażę. Pewien człowiek niedawno przyrównywał Game Boxa do tego crapu nadawanego na TV4. Wniosek jaki zacz wyciągnął był taki, że oba programy nadają się do dupy. No cóż, ja mam zgoła odmienne zdanie...

  Omawianie Game Boxa zacznę od wyglądu studia. Wygląda ono na pewno lepiej niż ta dziadowska animacja jaka była puszczana w Tilt'cie za plecami pani prowadzącej - ogrodniczki lubującej się w wymachiwaniu grabiami. W "Game Pudle" studio to utrzymana w cybernetyczno-futurystycznym klimacie zatęchła dziura. Zaiste, tak hardkorowego miejsca do grania to ja jeszcze nie widziałem i przyznam także, że podoba mi się!

  Prowadzący program (facio o xyfce Wróbel) nie jest sam i zawsze u jego boku stoi kobietka o imieniu Ewelina (niestety urodą to ona nie grzeszy, choć to chyba kwestia gustu, a jak wiadomo "De gustibus non est disputandum"), a obok przy kompach siedzi dwóch chłopków. Są to: gostek o budowie słusznej oraz inny już nie tak wypasiony kolo. Nie widzę powodu, dla którego miałbym tych ludzi, tak jak na wstępie wspomniany człowiek, wyzywać dlatego, że wyglądają tak a nie inaczej. To, Drogi Wyżej Wspomniany, była kiepska dziecinna zagrywka świadcząca o Twoim braku dobrego wychowania oraz próbie rozbawienia czytających. Marny był to popis, Drogi Panie. Wracając jednak do ludzi występujących w programie, to należy jeszcze dodać, że niewątpliwie nie brak im elokwencji oraz poczucia humoru. W każdym programie pada jakiś zabawny tekscik podkreślający to, iż synonimem słowa "gry" jest "świetna zabawa" i należy do tematu podchdzić na luzie. Tenże dobry wizerunek psuje jedynie to, że przed reckami krwawych gier z ust głownodowodzącego padają słowa w stylu "Dodam jeszcze, że gra jest jedynie dla graczy dorosłych". W taki sposób ponownie robi się z giercowej braci "niewadomoco". To ostrzeganie powinno nie mieć miejsca. Poza tym detalem, goście z Game Boxa są w dechę.

  Teraz kolejna i zarazem ostatnia sprawa, czyli co my tu mamy i jaki to poziom prezentuje. Program trwa ponad 20 minut i zazwyczaj uraczeni jesteśmy pięcioma recenzjami gier, dwoma zapowiedziami i recką klasycznego już tytułu. Czasem dochodzi jeszcze jakiś dodatkowy materiał jak np. "Making of Enter the Matrix", albo "Jak powstają spolszczenia do gier". Poziom tekstów czytanych przez lektora (który notabene jest dobrze dobrany i znany chociażby z programu 30 ton) to temat na porządną polemikę. Przede wszystkim nie są to teksty nadętę oraz nudne (vide większość z CDA). Co prawda prawdziwa recenzja powinna być spora, ale dotyczy to jedynie prasy. W końcu czas antenowy to droga sprawa, dlatego też recenzje są niedługie, acz rzeczowe i przedstawiają zawartość gry, jej zasady, zady oraz walety. Są napisane językiem zrozumiałym i lekkim. Niestety mają straszną wadę. Otóż nie ma żadnych ocen, a to już skandal! Ja jestem w stanie zrozumieć brak plusów oraz minusów, bo to sprawa w recenzji gry danego gatunku zawsze podobna. Na przykład w plusach i minusach gry typu "łubu-dubu" nieomalże zawsze padają słowa takie jak: "AI", "bronie", "przeciwnicy", "fabuła" itd. Brak tego jest wybaczalny. Natomiast brak oceny to przesada i istne lenistwo! Program nadawany jest już całkiem długo, a tak oczywistej rzeczy nadal nie ma. Moja być niezadowolona z tego powód. Natomiast bardzo podoba mi się to, że w każdym programie przedstawiana jest jakaś dobra klasyczna gierka, czy to na kompy, czy na automaty. Jako że jestem fanem staroci, to zawsze z zaciekawieniem wsłuchuję się w wypowiedzi. W przeciwieństwie do zapowiedzi i recenzji gier, tutaj opowiada nam jeden z panów ze studia, a reszta zadaje mu pytania dotyczące gry co jest przeplatane ujęciami z prowadzącymi dyskusję i scenami z gry. M.in. przedstawione były takie takie tytuły jak: Prince of Persia, Civilazation, Frogger, Bomb Jack. Duży plus za ten pomysł.

  No i tak oto doszliśmy do podsumowania. Game Box to według mnie dobry program, mający parę defektów, a do poziomu jaki prezentuje temu słabemu Tiltowi (RINP - Rest In Not Peace) na pewno daleko (który nawiasem mówiąc był nastawiony na duży zysk, o czym świadczyły dziadowskie, psujące już i tak kiepski wizerunek, konkursy smsowe). Oczywiście znajdą się tacy (a może jest ich większość?), którzy są zdania Człowieka Wcześniej Wspomnianego, ale jedno trzeba sobie powiedzieć wprost - psiorczyć to każdy głupi potrafi. Jeśli idzie o próbę dostrzeżenia dobrych stron, to żaden z tych "Psiorczycieli" takowych by wskazać nie potrafił. Taka nasza polska natura. Konstruktywna krytyka to określenie nam obce. Nikt swojej krytyki nie potrafi uargumentować. Wiem - uogólniam, ale czy tak nie jest na prawdę w większości przypadków? No właśnie - jest. A więc nie kitować mi tu, tylko oglądać Game Boxa i się cieszyć (^o^), a nie być ciągle krytycznie nastawionym. Thank you (czy "Spasiba" - jak kto woli), Tawarisze. Koniec przekazu. Rozejść się!

 

© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!