Disciples II - Mroczne Prorctwo |
Mat Kat
Czasami mamy do czynienia z grami dobrymi, a mało
popularnymi. Zdarza to się rzadko, ponieważ dobra gra, ma dobre recenzje i
dzięki temu się reklamuje. Nie wiem jak wy, ale ja o Disciples II nigdy
wczeniej przed zagraniem nie słyszałem. Żadnej recki nigdy nie czytałem, a
okazuje się, że jest to gra dobra, a mało popularna. Widać też to po pierwszej
częci - była recka w poprzednim GaCku i zero komentarzy do niej.
Dobra! Czym jest Disciples 2? Mamy tu takš mieszankę gatunkowš.
Gdy pierwszy raz spojrzałem na grę miałem deja vu odnonie do Herosów - jak się
potem okazało słusznie. Widać, że twórcy gry wzorowali się na dziele panów z
3DO. Do wyboru mamy jedno z 4 królestw - Imperium, Górskie Klany, Legiony
Potępionych i Hordy Nieumarłych. Imperium jest odpowiednikiem Zamku z Heros III.
Jest to królestwo ludzi. Górskie Klany po pierwszym spojrzeniu przypominajš
Herosowš Fortecę, ale po bliższym spojrzeniu na myl przychodzi Bastion. Jest to
lodowe królestwo, w którym żyjš krasnoludy. Legiony Potępionych to Inferno, a
Hordy Nieumarłych - Nekropolia. Wydaje się, że w takim razie dużo mniej, niż w
HIII, ale czytajcie dalej, a przekonacie się, że nie.
Najlepsze jest jednak to, że każda postać zdobywa dowiadczenie! W
Herosach mielimy armię po np. 300 Szkieletów. Tu możemy mieć w armii tyle
jednostek, jaki jest poziom dowodzenia dowódcy (na poczštku najczęciej 3). Co
więcej niektóre większe jednostki takie jak Diabeł, czy Lodowy Olbrzym zajmujš
po 2 pola. Ale jak już napisałem każda postać zdobywa dowiadczenie. Gdy zbierze
wystarczajšcš iloć przeistacza się w konkretnš następnš formę. Jednak, by się
przeistoczyć trzeba wybudować w miecie budynek, który pozwala na dalsze
przeistoczenie się. Często możemy w miecie wybrać drogę rozwoju tj. wybrać
między dwoma budynkami. Wiem, że w tej chwili może się to wam wszystko mieszać,
ale po chwili gry już się w tym jako łapałem, a w grze jest samouczek (doć
mierny jak dla mnie, ale zawsze co), więc ten też może nam pomóc.
Teraz zajmiemy się walkš, która (muszę przyznać) rednio mi się
podoba. Została zrobiona podobnie do tej z japońskich RPG, chociaż trochę
strategicznie urozmaicona. Wyglšda to tak - w armii mamy 6 miejsc na jednostki
przedzielone na dwa rzędy (w jednym rzędzie 3 jednostki). Jednostki strzelajšce
najlepiej umiecić w 2 rzędzie, a bioršce udział w bezporednim starciu w 1. By
jednostka walczšca w bezporednim starciu mogła zaatakować tš z 2 rzędu musi
wczeniej zabić wszystkie z 1 rzędu. Jednostka bioršca udział w bezporednim
starciu ustawiona w 2 rzędzie nie będzie mogła atakować, gdy kto z jej armii
stoi w pierwszym, dlatego nigdy nie ustawiajcie takich jednostek w 2 rzędzie. No
tak wyglšda walka. Wiem, że wydaje to się wam trudne, ale starałem się to
wytłumaczyć jak mogłem. Szczerze o wiele bardziej podoba mi się walka z Herosów,
ale nie stawiam tego jako duży minus.
W grze mamy do wyboru dużo różnych (hmm...) przedmiotów.
Najważniejsze z nich to mikstury uzdrawiajšce i mikstury wskrzeszenia. Mamy tu
jednak także różdżki, artefakty, ekwipunek podróżny (buty itp.), sztandary... By
ich używać trzeba zdobyć poszczególne umiejętnoci przy następnym poziomie np.
by używać sztandarów trzeba mieć umiejętnoć choršży. Jest to ukłon w stronę
RPGów. Kolejny raz zresztš...
Do wyboru sš jeszcze opcje taktyczne takie jak dyplomacja, czy
rzucanie czarów. A propo rzucania czarów - mamy kopalnie, w których wydobywa się
poszczególnš manę (jest jej kilka gatunków). W zamku, gdy mamy wybudowanš wieżę
magów możemy wykupić dany czar i potem używać go ile wystarczy nam many.
Ciekawie się to prezentuje. W ogóle zdobywanie kopalni jest wymylone w sposób
oryginalny. Co turę od każdego z naszych miast rozcišga się teren naszej nacji i
każda kopalnia jaka na nim jest należy do nas. Można też ustawić co takiego jak
rózga (a propos - w tym roku pod choinkę dostałem. Zawsze o tym marzyłem. Jak to
piszę to za mnš na cianie ona wisi). Dzięki temu czemu nasz teren rozrasta się
od miejsca wstawienia. Oczywicie bohater musi mieć takš umiejętnoć.
Włanie zdałem sobie sprawę, że nie napisałem nic o fabule.
Prezentuje się ona mniej więcej tak. Był sobie taki facet Berthenezer i chciał
pomóc stworzycielowi wiata. Robił wszystko przepięknie, ale kumplom się to nie
podobało i mu robotę spartolili. Stwórca zobaczył okropny wiat i go przeklšł.
Berthenezera uwolnili i się zrobiło na ziemi Ragnarock (z mitologii wikingów
koniec wiata przez zlodowacenie - to już było nawet w Maxie Paynie). Berta
zamknięto na 10 lat, a w tej grze znów powraca...
Polska wersja jest zrobiona dobrze. Sš tu małe babole np.
umiejętnoć "marszrutowanie". Czy nie lepsza nazwa to "marszowanie" ew. "marsz"?
Poza tym babolem raczej nic rzucajšcego się w oczy nie ma. Dialogi zostały
przetłumaczone w sposób miły dla ucha i klimatu gry (z wersjš angielskš nie
miałem do czynienia, więc o poprawnoci tłumaczenia się nie wypowiem). Lektorzy
zostali dobrze dobrani i dobrze wypowiadajš swoje kwestie (postacie z Legionów
Potępionych wypowiadajš kwestie w swoim mrocznym języku - mi się wydaje, że to
łacina).
Grafika jak na strategie jest bardzo ładna. Sš tu liczne animacje.
Moim zdaniem ekran wiata wyglšd ładniej, niż w najnowszych Herosach (czwórce).
Muzyka też jest bardzo dobra. Jest taka jaka powinna być w grze fantasy. Co do
grywalnoci i klimatu to jest on umiarkowany - gra się bardzo fajnie, ale nie
chcę się tak bardzo gry ukończyć. Nic też od gry nie odpycha. Po prostu
zwyczajnie. Ni plus, ni minus.
Ogólnie podsumowujšc gra jest ciekawa i warta tych dwóch dych.
Polecam jš kupić wielbicielom RPG i strategii turowych. A nawet jak tych gier
nie lubisz to możesz spróbować. Nie powiniene się zawieć.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
8+/10 |
P L U S Y |
+ Grafika i Muzyka
+ Ciekawa Fabuła
+ Cena
+ Elementy RPG
|
M I N U S Y |
- Walka
- Nie przycišga do siebie
- Informacje o grze
|
Producent: Strategy First
Gatunek: Strategia Turowa
Rok Produkcji: 2002
Język: Polski
Iloć CD: 2
Cena: 19.90
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Dla mnie gra ta to rednia produkcja. Niby to spoko, ale w porównaniu z innymi strategiami wydanymi wcišgu kilku ostatnich lat, niczym nie zaskakuje, nie wnosi nic nowego do gatunku. Jednak mimo wszystko, za te 20 zeta otrzymujemy sporo dobrej zabawy. Ale jeżeli chcemy giercować miesišcami to lepiej trochę odczekać, uzbierać pokaniejszš sumkę i kupić jakš innš gierkę. - Elpie
|
 |