Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!!
Numer 40, Marzec 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
CueClub


Winix

  Aaa... Uwielbiam takie miejsca! Dym spalonego tytoniu unoszšcy się w powietrzu i co chwila wpadajšcy do dziurek w nosie; zapach lejšcej się bez przerwy gorzałki; brzdęk obijajšcych się o siebie małych zapełnionych po brzegi szklaneczek; mnóstwo rozmawiajšcych ze sobš ludzi... Ja po prostu uwielbiam chodzić do gabinetu naszego drogiego pana dyrektora! Zawsze ugoœci, spoczšć nakaże... Jednak dziœ nie o tym chciałbym z państwem porozmawiać. Dnia dzisiejszego chciałbym - nie tyle, co przedstawić a - przypomnieć gierkę, co "CueClub" się nazywa. Nowa ona nie jest, ale do staroci również jej przypisać nie można.

  Jak Wam zapewne wiadomo - albo i nie - jestem człowiekiem wszechstronnie utalentowanym :P Wszystko zrobić potrafię, żadne zadanie tajemnic przede mnš nie kryje, krowę wydoić potrafię, kury nakarmić, psa napoić, ba, nawet ksišżkę otworzyć umiem?... Dziœ odkryje przed państwem kolejnš mš zdolnoœć olbrzymiš która grš w bilard się nazywa :) Co wam tak miny poopadały? Czyżbyœcie w mš wszechstronnie utalentowanš osobę wštpili? Prawdę mówišc, gdybym tego nie pisał, to też uwierzyć mi było trudno... No dobra, wcale bym nie uwierzył :) Czas się przyznać... Krowy wydoić nie umiem; nakarmić kurę to tak jak rozwišzać zadanie z fizyki dla mnie; pies boi się wody ode mnie wypić; a ksišżkš jak rzucę o œcianę to się dopiero otworzy... a trzeba wam wiedzieć, że na wsi mieszkam :) Właœnie taki ze mnie wieœniak! Co nie zmienia faktu, że w bilard grałem i grać potrafię... a przynajmniej bilard w œwiecie rzeczywistym bo z tym komputerowym gorzej mi wychodzi. I tu już zacznę ujawniać informacje o grze. Olbrzymi poziom trudnoœci nawet na poziomie "Easy" (łatwym). Z zawodnikiem o mózgu komputerowym by wygrać wiele czasu na treningi trzeba poœwięcić, a i tak tamtemu piłecz... o przepraszam, bile - oczywiœcie - do dziurek wpadajš z łatwoœciš wielkš, a jak już się chłopaczyna rozkręci to powstrzymać go nie sposób. Zdarza się czasem mecz przegrać nawet kija bilardowego nie dotykajšc, wœciekłoœć wtedy ogromna się w głowie zbiera i czasem jakiœ przedmiot przez okno zdolny wylecieć - sšsiedzi wœciekli, rodzina w cišgłym strachu żyje, a emeryci... jak to emeryci zapieprzajš jak mróweczki!

Podsumowanie: trudno wygrać.

  Każdy z Was chyba był w miejscu gdzie w bilard zagrać można - albo, chociaż ów miejsce w telewizji widział. Specyficzny klimacik towarzyszy takiemu klubowi czy gdzie tam jesteœcie. Jakaœ muzyczka w tle gra, całe pomieszczenie mrokiem wypełnione... Do opisu takiego miejsca pasuje dokładnie fragment tekstu, który na poczštku mego wywodu napisałem... Tak, ten z gabinetem dyrektora. Notabene pan dyrektor - Zeło w skrócie do niego mówimy - szczególnie upodobał sobie odwiedzanie naszej jakże utalentowanej klasy. Wpadnie czasem na lekcji i pogada (czyt. jak nie wrzaœnie, jak nie ryknie). Jednak zaczšłem o klimaciku takiego miejsca... CueClub przedstawił niemal dokładne odwzorowanie. Gdzieœ nad stołem lata sobie dymek, œwiatełka jakieœ migajš, pan na róże tańczy... CO? Lov, gdzieœ ty mnie zaprosił?!

Podsumowanie: utrzymany klubowy klimat

  Trochę zawiodłem się jednak na przedstawieniu stołu bilardowego. W niektórych grach możemy patrzeć na stół z różnych stron w całkowitym 3D, tu widzimy ów przedmiot z góry jeno. W niektórych momentach aż prosi się, by kamerę zmienić albo chociaż troszkę obrócić! Obicie stołu sami sobie wybrać możemy - to znaczy kolor jego - tak by naszemu upodobaniu się przystosował... Niestety znów mam zastrzeżenie. Wszystkich kolorów nie ma, można jeno wybrać odcienie zieleni i czerwieni - chociaż z drugiej strony po cóż mi kolor w odcieniu yello bahama? Autorzy mogli wprowadzić opcję wprowadzania własnego obicia... wyobraŸcie to sobie! Olbrzymi sierp i młot, a pod nimi... Psia tylna noga z, pod której ulatuje żółta ciecz. Oooo... (Ty wywrotowcu i sługo Trumana - kiedyœ będziesz się smarzył w rewolucyjnym piekle wraz z JFK oraz Bushem - Cal:))

Podsumowanie: precz z komunš!

  Lubię na ładne widoki sobie popatrzeć - jak ludzie płonš, albo na obrazy Piccasa. W tym drugim zdecydowanie gustuje, bo miło jest czasem sobie pooglšdać ludzkie zboczenia na płótno przelane i tak pomyœleć - kto, jak kto - że był ktoœ beztalenciem gorszym niż ja sam. Gra jako tako ładnie wyglšda. W - dobrze wykonanych - bilach można odbicie ujrzeć. Wszystko utrzymane jest w ciekawej i "spokojnej" kolorystyce. Dużo zieleni, dzięki czemu oczy odpoczywajš - tak, wmawiaj sobie dalej, ja mało na Vietcongu (gdzie roœlin co niemiara) wzroku nie straciłem. Dodatkowo trzeba wspomnieć o bardzo dobrze wykonanych animacjach - szczególnie toczšcych się bil - które bez przerwy w grze towarzyszš. Stół też wykonano dobrze, z resztš tak jak i menu, w którym bardzo często dane będzie graczowi drogiemu - czyli Tobie - przebywać.

  Lubię również dobrej muzyki posłuchać - Ich Troje, Łzy, Blue Cafe (tak, to zdecydowanie przedstawiciele Polskiej muzycznej tandety). Na szczęœcie gra prezentuje poziom Audio rewelacyjny. Na szczęœcie autorzy nie trujš naszych uszu jakimœ technem, a jeno ciszš - słyszeliœcie, że pewien człowiek (Anglik czy USAńczyk) nagrał piosenkę "4 i pół minuty ciszy". Po prostu cisza przez 4,5 minuty... zabił mnie fragment w którym ktoœ tam mówił, że utwór ten został nagrany z "orkiestrš" jakšœ :) - czasem ów ciszę zagłuszajš jeno tuczšce się o siebie bile i kij weń uderzajšcy.

Podsumowanie: Od muzyki piękniejsza jest jeno... lepsza muzyka.

  Przyjdzie nam tu zagrać w takie odmiany bilardu jak: "Snoocker" który jest mojš "najnieulubieńszš" grš, a zasady sš nie do pojęcia! "9-Ball" z kolei polega na wbijaniu bil po kolei od 1 do 9 w kolejnoœci. "8-Ball" czyli bilard klasyczny. "Killer" to 8 graczy przy jednym stole bijšcych się o to, który wstrzeli więcej do dziurki. Oraz kilka innych bardzo NIE ciekawych. Ja osobiœcie zagrywam bez przerwy w "9-Ball'a" z tego chociażby względu, że szybko się wygrywa - bšdŸ przegrywa. W niektórych grach zasady sš poršbane jak kolejne odcinki "Power Rangers" - czy oni kiedykolwiek przegrajš? Modle się o to do Pana! - tym bardziej dla człowieka, który nie umiał grać w Cywilizację (czyt. mnie), ale to gra głupia była :) Dodatkowo jest jeszcze kilka trybów rozgrywki takich jak chociażby "Tournament" czyli po prostu turniej w wybranš grę, trening, szybka-gra, dwóch graczy (przy jednym stole), ciekawa opcja SLAM w której po prostu rozbijasz bile rękš i - moim zdaniem najciekawsza - "Cheat Rooms" w której wchodzi się na czat (nie, nie trzeba łšczyć się z Internetem. Takie po prostu coœ co przypomina chat - i tam schodzš się gracze (komputerowi), udajš że mšdrze gadajš. To jest coœ jakby liga. Na samym poczštku masz jednš gwiazdkę (max. 5) i grasz z przeciwnikami zdobywajšc kolejne. Gdy będziesz miał maksymalnš ich iloœć możesz wyzwać na pojedynek BOSSa stołu. Takich chatów jest 5 czy 6, w każdym mamy do czynienia z innym BOSSem i coraz "mšdrzejszymi" przeciwnikami. Jednego z takich szefów macie na obrazku - jeœli go naczelny zamieœci - swojš drogš, zauważcie podobieństwo osobnika na zdjęciu z Calem... Dziwny zbieg okolicznoœci :) Eee... cała redakcja tak wyglšda :)

Podsumowanie: Zagubiłem się w mieœcie kawał drogi od domu, chciałem przejœć niezauważony przemknšć po kryjomu...

  Autorzy obdarowali nas również dużym asortymentem uderzeń w bilę. Możemy piłkę np. podkręcić, albo zmienić kšt uderzenia kija, albo chociażby ustawić, z jakš siłš uderzyć trzeba. Wszystko to wpływa na dodaniu realizmu.

Podsumowanie: To zdanie i tak było krótkie, więc sami sobie przeczytajcie.

PODSUMOWANIE GŁÓWNE:
Polecam przede wszystkim fanom bilardu wirtualnego (z tego względu, że jest to bardzo dobry program) i bilardu real-life ze względu na doœć dużš realistycznoœć. Gra nawet nieŸle wcišga, ale jeszcze bardziej - w niektórych momentach - irytuje. Potrzeba wiele czasu, by nauczyć się "dobrze" grać - prawie tyle co na przejœcie jakiegoœ RPGka, czyli wieki!. Gry sportowe - takie jak: piłka nożna, koszykówka, bilard, pływanie, biegi - według mnie nie powinny w ogóle ukazywać się na PC czy innš konsolę, bowiem i tak inaczej smakujš w życiu realnym i rzeczywistoœci komputerowej. Głupotš jest gra w piłkę nożnš na komputerze (w lecie) skoro można robić to naprawdę i naprawdę kopać piłkę. To samo tyczy się bilardu. Lepiej zagrać na żywo i poczuć jak to jest naprawdę, a nie siedzieć przed komputerem i po raz kolejny wbijać wirtualnym kijem wirtualnš kulkę do wirtualnej dziurki...

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  6/10  
P
L
U
S
Y
+ Klubowy klimacik
+ Niezła graficzka
+ DŸwięki jak prawdziwe
+ Chat Rooms+ Dla fanów Robocopa
+ Chcieli dobrze? ;)
M
I
N
U
S
Y
- To nie to samo, co na żywo
- Przynudza na dłuższš metę
- Olbrzymi poziom trudnoœci
- Brak 3D
- Czegoœ brakuje...
- Sš lepsze...
Gatunek: bilard
Premiera: 2000
Producent: Real Networks
Internet: www.real.com/games
Wymagania: P 166MHz, 16MBRam, Akcelerator 2MB
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Z tym numerem było takie zamieszanie, że nawet muszę się dopisywać do bilardów. W sumie lubię klimaty barowe, gdzie alkohol leje się strumieniami i siedzš fajni ludzie, ale stoły do szczęœcia nie sš mi poptrzebne.


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!