Terro czy CT?

W tym krótkim tekście przedstawię za i przeciw bycia w TERRO lub w CT. Już na początku zaznaczam, że ja wolę TERRO. Dlaczego? Otóż jeśli chodzi o zadania na mapach, terroryści zawsze mają łatwiej. Na mapach z zakładnikami wystarczy, że będą kampić przy hostage'ach. Na mapie z VIPEM muszę obkampić wyjścia/cel. A na mapach z bombą... zawsze łatwiej jednak jest podłożyć bombę niż uwolnić zakładników. To samo jest, jeśli chodzi o bronie. Podstawową bronią dla terro jest kałasz, przez wielu (także i przeze mnie) uważany za najlepszą broń w grze, a conajmniej na większe odległości. I do tego kosztuje zaledwie 2500 + naboje. Czyli pełne wyposażenie (kałasz z nabojami i pełną kamizelką) to wydatek około 4000. W CT natomiast podstawą jest M4, kosztująca 3100 + naboje. Dodatkowo, na mapach typu de_ należy kupować dyfusor (200, ale zawsze to dodatkowy wydatek) - a jeśli chodzi o ceny innych broni, CT nie ma lżej. Czyli kolejny argument za terrorami. Następną, choć już mniej ważną, kwestią jest wygląd. Terrorom łatwiej jest się wtopić w teren, a kombinezon Arctica początkującym (wiem z autopsji) myli się z CT. Jednak w tabulatorze zawsze windoo wygląda ładniej na niebiesko niż czerwono ;) Poza tym CT i T różnią się już tylko trzema broniami: pistolem (szczerze mówiąc u mnie pod tym względem wygrywa CT, bo ich najlepszy pistol można kupić z nabojami za początkowe 800 i bardzo go lubię, a u T dual kosztuje już 1000), wiertarą a uzi (obydwa do dupy :)) i jedną z automatycznych kamper (ale ja takowych nigdy nie używam) Więcej kryteriów niestety nie znalazłem, ale to przecież miał być króki tekst :P

windoo