Mat Kat
Jednym z czynników jakie ma gra, że przyciąga do monitora jest główny
bohater. No sami pomyślcie, czy gry w których występowali poniżej opisani
bohaterowie byłyby tym samym, kiedy tych bohaterów, by nie było?
Duke Nukem
Twardziel jak mało kto. Poznaliśmy go jak zabawiał się z kosmitami w
platformówkach "Duke Nukem" 1 & 2. Wtedy nie zrobił na nas wrażenia. Następnie
pokazał się w strzelaninie FPP "Duke Nukem 3D" i odtąd go uwielbiamy. Dopiero
wtedy z czystym sumieniem mogliśmy powiedzieć, że nasz bohater to Książe. Całe
dnie biegaliśmy z giwerami i wyżynaliśmy tych wstrętnych kosmitów. Nie tak dawno
pojawiła się następna gra z Duke'em w roli głównej. "Manhatan Project" jednak
nas nie zachwycił, bo kogo dzisiaj zachwyci taka platformówa. Od czasów "Duke
Nukem 3D" miała być wydana gra "Duke Nukem Forever", która również ma być
strzelaniną 3D, ale jeszcze "troszeczkę" poczekamy zanim pogramy sobie w tą grę.
Występuje w: Duke Nukem (1 & 2), Duke Nukem 3D, Duke Nukem Manhatan Project,
może wystąpi w Duke Nukem Forever, ale w tą grę będą zagrywać moje prawnuki.
Kochamy go za: jego teksty, za to, że walczy z kosmitami i za jego dziewczyny
;). Lara Croft
Pani archeolog. W częściach 1-3 gry "Tomb Raider" szuka jakiś artefaktów i
walczy z dinozaurami, psami i takimi tam. Lara też bardzo ładnie wygląda. W
części 4 Lara ratuję świat i gra zaaaaczyyyynaaaaa nuuuuudzić. Aaaa. Ale Lara
coraz lepiej wygląda. Część 5 ma być podsumowaniem wszystkich części, ale ta gra
tak jak 4 nuuudzi (ale Lara wygląda coraz lepiej). Aaa 6 to ja zaspałem... Tomb
Raider mi się znudził.
Występuję w: "Tomb Raider" 1-6
Kochamy ją za: jej (ekhem) no wiecie... Kyle Katarn
Na początku najemnik rebeliancki, który naparza z pistolecika do szturmowców i
(o zgrozo jak na tamte czasy) myśli! Gra została wydana kiedy na rynku gier FPP
rządził Doom. "Dark Forces" (bo w tej chwili o nim mowa) pokazało klasę.
Następnie już ze świetlnym mieczem w grze "Jedi Knight" zgłębiał swoją
przeszłość, wybierał jakiej będzie używał mocy i ... znowu myślał! Potem był
jeszcze trochę w "Mysterius of the Sith", ale tu przysłaniała go bardzo Mara
Jade. Potem dopiero po latach pokazał się w "Jedi Outcast" i znów chwycił miecz
świetlny, by ratować ukochaną Jan. W Jedi Academy jest on trenerem i czy wyjdzie
mu to dobrze, czy nie zależy od padawana - gracza.
Występuje w: "Dark Forces", "Jedi Knight", "Mysterius of the Sith", "Jedi
Outcast" i "Jedi Academy".
Kochamy go za: jego miecz świetlny, moc, bronie, umysł (tj. za to, że go używa)
i ciekawą fabułę w jego grach. Sam "Serious" Stone
Ten facet nie wie co to umysł. Miał nam tylko zaprezentować możliwości enginu, a
zaprezentował nam wspaniałą gre. Na początku w starożytnym Egipcie rozprawiał
się z wojskami Mental swoim minigunem. Później w Ameryce Południowej, w
Babilonie i Średniowiecznej Europie miejscami zaczął... myśleć!!! Ale i tak
przez większość czasy roztrzaskiwał hordy potworów SBC Canonnem. I za to go
kochamy.
Występuje w: "Serious Sam" 1 & 2.
Kochamy go za: jego giwery, brak umysłu i teksty. Tony Hawk
Ten facet istnieje naprawdę. Jeździ sobie na desce po różnych obiektach, a tam
wyczynie nie wiadomo jakie cuda. Zasłynął na konsolach w grze "Tony Hawk:
Skatebording", gdzie razem z kilkoma kolegami (i jedną koleżanką) śmigał po czym
się da. Zrobił taką furorę, że pojawił się w grze "Tony Hawk: Pro Skater 2" tym
razem nie tylko na konsole, ale także na "Pożeracza Czasu". Wszyscy jeszcze
zagrywali w to cacko, a ukazał się w "Tony Hawk: Pro Skater 3". Jakiś czas temu
wyszła "czwórka", a teraz czekamy na "Underground".
Występuje w: "Tony Hawk: Skatebording" (ale tylko na konsolach), "Tony Hawk: Pro
Skater 1-4", a niedługo "Andergrand" ;).
Kochamy go za: jego sztuczki. Max Payne
Zabili mu rodzinę, dzieci, przyjaciela. Wrobili go w zabójstwo. Nie ma nic do
stracenia. Kiedy do niego strzelają włącza "bullet time" i ucieka w zwolnionym
tempie przed pociskami. Potem sam wyjmuje Ingrama, powoli namierza i strzela do
napastnika. Żaden ćpun mu nie podskoczy.
Występuje w: "Max Payne" i "Max Payne 2".
Kochamy go za: "bullet time". Indiana Jones
Archeolog i podróżnik. Ma świetne poczucie humoru. Puszcza niezłe teksty. Na
początku w przygodówkach zachwycał graczy i popisywał się intelektem. Niedawno w
"Indiana Jones and the Emperor's Tomb" zawiódł niektórych graczy tym, że jest w
grze akcji, a nie przygodówce.
Występuje w: "Indiana Jones and..." "...Temple of Doom", "...Last Crusade", "...Fate
of Atlantis", "...the Ifernal Machine", "...the Emperor's Tomb".
Kochamy go za: jego teksty i poczucie humory. Guybrush
Threepwood
Fajtłapowaty gość, który chce zostać piratem. Gdy mu się to udaje szuka jakiegoś
skarbu. Jak mu się to udaję chce się ożenić. Niestety zaręczynowy pierścień jest
przeklęty. Guybrush odczarowuje ukochaną. Po rejsie poślubnym Threepwood ma
kolejne kłopoty. Większość mieszkańców wyspy Guybrusha wyjechała. Ich domy
wykupuje nieznany osobnik. Wcześniej każdego pokonywał w pojedynku pirackim, a
oni nie mogą znieść zniewagi - sprzedają swoje domy i uciekają z wyspy. Nasz
gapowaty przyjaciel znów ma ręce pełne roboty :).
Występuje w: "The Secret of Monkey Island", "Monkey Island 2: LeChuck's Revenge"
(najlepszy jest koniec tej gry), "Curse of Monkey Island", "Escape from Monkey
Island".
Kochamy go za: to, że jest fajtłapą. Robin Hood
Wspaniały bohater, który ratuje Anglię przed złym Szeryfem z Nottingham i
księciem Janem, oraz walczy o powrót króla Ryszarda na tron. Ma swoją kryjówkę w
lesie Sherwood. Tam kryję się razem z kilkoma przyjaciółmi i razem ratują
Anglie. Zawsze z łukiem i strzałami. Mistrz w strzelaniu z łuku. Zainponował nam
w grze strategiczno-taktycznej "Robin Hood: The Legend of the Sherwood". Gra
jest lepsza niż Commandos i Desperados. Ale na poziomie "łatwy" można ją przejść
w niecałe 24 godziny (pozdrowienia dla MareCZKA ;)).
Występuje w: grach gdzie w tytule mamy słowo "Robin".
Kochamy go za: jego łuk i za to, że broni Anglie.  |