spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Vojna|

Od dawna nie widziałem żadnego Rosyjskiego filmu. Gdy nadeszła niebywała okazja by powspominać stare dobre czasy, gdy to w TV oglądało się jakieś ruskie kryminały, zasiadłem przed monitorem i podziwiałem.

Historia kreci się wokół wojny Rosyjsko-Czeczeńskiej. Mamy Ivana (Rosja), Maggie narzeczona Johna (Wielka Brytania), generała (Rosja), Johna (Wielka Brytania), wszyscy byli jeńcami, przebywającymi w czeczeńskiej niewoli. Przetrzymywał ich ważny dowódca "górskich bojowników" Bugajew, któremu zależało głównie na walce i na pieniądzach. Dlatego też wypuścił on Ivana oraz Johna. Ten drugi dostał misję, miał zebrać kilka milionów funtów i wrócić, aby wymienić je za swoją ukochaną. W poszukiwaniu pieniędzy zobowiązał się nakręcić dokument z frontu. I tak właściwie zaczyna się najważniejszy wątek całej bajki. John nie miał możliwości zdobycia całej sumy, ale odważył się wrócić, w drogę zabrał Ivana, który po powrocie do Rosji widział, w jakim beznadziejnym położeniu się znajduje. Słaba praca, zimno i przede wszystkim nuda, nuda, na którą narzekał również jego umierający ojciec. Dlatego też Rosjanin zdecydował się pomóc Brytyjczykowi w jego szczytnej wyprawie do jamy smoka, po ukochaną. Po drodze zabili kilka osób, oraz zmusili jakiegoś rolnika do działań dywersyjnych. Wszystko ładnie pięknie, akcja w niesamowity sposób udała się, John nakręcił film, napisał książkę, ale Ivan mimo że uwolnił ważnego generała, został oskarżony i zapewne skazany. Za co? Dowiecie się po obejrzeniu.

Słów kilka na temat aktorstwa, nie wiem czy warto je oceniać, grają głównie Rosjanie, swój fach wykonują podobnie do naszych odtwórców ról, dlatego też szkoda klawiatury na puste klepanie. Druga sprawa zdjęcia, są przeciętne, przypominają nieco pracę, jaką wykonują Polscy kamerzyści przy kręceniu filmów dokumentalnych. Trzecia sprawa muzyka, tutaj przyznać muszę, zakochałem się w tych dźwiękach, niby wszystko na jedno kopyto, niby monotonia, ale po zakończonym seansie miałem ochotę na cały soundtrack, który niestety nigdy nie został wydany.

Co mogę powiedzieć o całości produkcji? Jest to zdecydowanie pesymistyczny obraz, niektórzy zarzucają mu propagandowe ukazanie Czeczeńców, ich pseudoświński wizerunek, miał pomóc Putinowi w przekonaniu świata, że to on jest tym dobrym. Zgoda, to dokładnie tak wygląda, dla wyjaśnienia podam jaka jest prawda otóż, Rosjanie i Czeczeńcy w równym stopniu katują swoich wrogów. Każdy to wie, ale mniejsza z tym, tak czy owak stereotypy i kreowane na siłę wizerunki którejkolwiek ze stron to drugoplanowy i małoistotny szczegół, jest ich jeszcze kilka, ale tego można się było spodziewać po filmie rodem z krainy czerwonego sierpa i młota. Z innej perspektywy patrząc, "Vojna" jest niejako dokumentem nakręconym na podstawie opowieści Brytyjczyka i Ivana. Zakończenie wywołuje niebywałe uczucie beznadziejności i bezwartościowości życia ludzkiego. Nawet, gdy dokonasz czegoś, za co powinni Cię całować po rękach i tak nie zasługujesz na nic innego jak śmierć. Pesymistyczny wydźwięk ostatniej wypowiedzi bohatera przyprawia człowieka o dreszcz przerażenia wynikającego z niechęci do systemu i ludzi, którym jak wszyscy wiemy nie należy ufać.

Ocena: 9+/10 (ponieważ wierzę, iż jest to film dokumentalny)

Odi
metalowy_Odi@poczta.fm


P.S. Polecam szczególnie wszystkim tym, którzy "woleliby zginąć w walce niż umrzeć ze starości".


|strona 17|