Parodia wiersza Mistrza

1.
Trzy kajdany dla elfów za molestowanie,
Siedem dla krasnali za gwałt i napadanie,
Dziewięć dla ludzi, śmierć ich wnet dogoni,
Jeden dla wielkiego bosa na mafijnym tronie,
W mordowni gdzie świec przygasły światła,
Jedne by wszystkich odnaleźć, jedne by wszystkich wyłapać,
Jedne by wszystkich osądzić i posadzić na lata,
W mordowni gdzie świec przygasły światła.

2.
Trzy mandaty dla Sld gdzie łapówki biorą,
Siedem dla Prl-u gdzie w wyborach oszukują,
Dziewięć dla Lpr-u gdzie uni się boją,
Jeden dla władcy Leppera na prezydenckim tronie,
W krainie Warszawa gdzie załegła korupcja,
Jeden by łapówki dostawać, jeden by wybory wygrywać,
Jeden by wszystkich zgromadzić i skorumpować,
W krainie Warszawa gdzie zaległa korupcja.

3.
Trzy pierścienie dla elfek o szpiczastych uszkach,
Siedem dla krasnoludek o jędrnych cycuszkach,
Dziewięć dla śmiertelniczek - tym na pocieszenie,
(Bowiem po ich urodzie zostanie wspomnienie),
A ten jeden dla pana na miękkich poduszkach,
Rozpartego w alkowie, gdzie zaległy cienie.
Jeden, by miłość wzbudzić i lubieżne żądze,
Jeden, by je zgromadzić i w rozkoszy związać,
Jeden, by je na wieczne powieść pokuszenie,
I uwięzić w alkowie, gdzie zaległy cienie.

(wyszperane w Internecie)