L85 A1/A2

 

Karabinek szturmowy L85A1/A2 nie jest tak znany na świecie, jak na przykład M16 czy AK47, jednak żadna z tych broni nie ma tak bogatej historii, jak on. W tym tekście opiszę wiec tę podstawową broń armii brytyjskiej.


Trudno mi było w to uwierzyć, ale plany L85A1 (zwanego także SA 80 - ta nazwa jest popularniejsza wśród Amerykańskich żołnierzy jednostek specjalnych) są starsze od planów karabinu AK (a dokładniej jego pierwszej wersji - AK 44)!!! Na początku lat 40-tych słusznie uznano, iż znajdujący się na uzbrojeniu brytyjskich sił zbrojnych karabin Lee Enfield wz. 1914 jest przestarzały (chociaż podczas interwencji ZSRR w Afganistanie mudżahedini używali go w roli karabinu wyborowego i to bardzo skutecznego, który zapewniał penetrację wszystkich używanych ówcześnie przez Armię Czerwoną kamizelek kuloodpornych. Rosyjscy żołnierze nazywali go „świdrem”). Projekt zakładał wprowadzenie karabinu na amunicję kal. 7mm. Istniały dwa prototypy karabinków - EM1 i EM2. Pracował nad nimi także polski inżynier - K. Januszewski, który wcześniej pracował w Fabryce Broni Radom. Gdy konstrukcja karabinka była w końcu gotowa i miał zostać wprowadzony do produkcji, na "górze" została podjęta decyzja o rezygnacji z projektu. Zamiast niego na uzbrojenie wprowadzono belgijski FN FAL kal. 7,62 x 55 NATO - z tego wynika, że prace trwały długo, skoro już wtedy NATO istniało :)


W każdym razie FN FAL zestarzał się po kilku latach i wróciła sprawa wprowadzenia starego projektu EM. Firma Lee Enfield rozpoczęła prace nad karabinem na nabój pośredni kal. 4,85 mm. W roku 1978 karabin był gotowy do przeprowadzania prób NATO, jednak wtedy Sojusz Północnoatlantycki zmienił swój podstawowy kaliber na .223 Remington (5,56 mm). Nową broń przystosowano wiec do tego kalibru; po przejściu prób NATO karabinek został przyjęty na wyposażenie brytyjskich sił zbrojnych jako L85A1.


Pierwsze wersje karabinka były katastrofą; magazynki wypadały, kiedy chciały, a sama broń zacinała się częściej, niż słynny Sten mk.2 – do tamtej pory absolutny rekordzista. Do tego broń była niesłychanie wrażliwa na zabrudzenia, a po kilku strzałach rozregulowywała się podstawa celownika optycznego. Broń była koszmarem żołnierzy brytyjskich. Po poprawieniu tych błędów powstała wersja rozwojowa A1, która jednak również nie była ideałem – w czasie wojny w Iraku w 1991 roku żołnierze SAS używali powszechnie M16/M203, bo nie mieli zaufania do własnej broni!


Model L85A2 został wprowadzony na początku lat 90-tych i był pozbawiony wad swojego poprzednika. O nim można powiedzieć, że żołnierze brytyjscy wreszcie dostali niezawodną i dopracowaną broń. Od A1 zewnętrznie można odróznić go tylko po kształcie dźwigni przeładowania (w A1 przypomina kołeczek, natomiast w A2 motylek). Po raz pierwszy został użyty w Afganistanie. Oryginalne Enfieldy A1 zostały przerobione na A2 przez H&K. Do karabinu można zainstalować podwieszany granatnik lub prowadzić z niego ogień granatami nasadkowymi. Karabinek standardowo wyposażany jest w lunetkę SUIT, czyli podświetlany celownik optyczny. Na nim umieszczone są też tradycyjne urządzenia celownicze.


Broń działa na zasadzie odprowadzania części gazów prochowych z lufy, ma ryglowanie przez obrót zamka. Całość zbudowana jest w układzie bull-pup - magazynek za chwytem pistoletowym, brak kolby właściwej. Broń jest zwarta, wykonana z tłoczonej blachy. Jej długość wynosi 518 mm, a waga (z pełnym magazynkiem) 4,58 kg. Szybkostrzelność karabinu wynosi standardowe 700 pocisków na minutę, a pojemniosć standardowego magazynka łukowego to 30 naboi. Jak w wypadku M16/M4, tu też można strzelać albo pojedynczymi pociskami, albo serią.

Niestety, nie mogę go polecić, bo nie mam po co :)

 

Private first class Jota