Pistolet Sig-Sauer P226
Opis
konstrukcji:
Pistolet samopowtarzalny, kal. 9mm, przystosowany do strzelania amunicją 9x19
Parabellum. Zasilanie z dwurzędowego magazynka pudełkowego o pojemności 15
nabojów. Działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy, ryglowany jest przez
przekoszenie lufy, której występy ryglowe na bloku komory nabojowej współpracują
z wyprofilowanym oknem wyrzutnika łusek (wahadłowy ruch lufy zapewnia współpraca
skośnego występu pod lufą z odpowiednio ukształtowaną powierzchnią szkieletu
broni), wyposażony jest w mechanizm spustowy Double Action (DA). Mechanizm
uderzeniowy z kurkiem obrotowym odkrytym. W gnieździe kurka w szkielecie
znajduje się gumowy amortyzator, który łagodzi uderzenie kurka o szkielet w
czasie wstecznego ruchu zamka. System zabezpieczeń przed strzałem przypadkowym
obejmuje tylko blokadę iglicy uruchamianą spustem – pistolet nie ma żadnych
zewnętrznych bezpieczników. Broń wyposażona jest w przyrządy celownicze typu
otwartego z prostokątną muszką oraz naniesionymi białą farbą znakami (na muszce
– kopka, na szczerbinie – kreska, całość po zgraniu przyrządów tworzy literę
„i”), ułatwiającym celowanie w warunkach ograniczonej widoczności. Lufa i zamek
pistoletu wykonane są ze stali i oksydowane, a szkielet jest wysokociśnieniowym
odlewem ze stopu aluminium. Zamek jest wykonywany metodą skrawania, przez co
jest dość ciężki i masywny – ogólnie broń sprawia wrażenie typowo niemieckiej
roboty (solidna, wygodna, ale wygląda jak robiona młotkiem i przecinakiem – po
prostu toporna). Osłona spustu (kabłąk) jest wyprofilowana tak, aby ułatwić
trzymanie broni oburącz. W dolnej części okładzin chwytu, przy gnieździe
magazynka znajduje się zaczep tzw. „smyczy” – linki zapobiegającej zgubieniu
pistoletu po przypadkowym wypadnięciu z kabury czy wypuszczeniu z ręki. Pistolet
przystosowany jest dla strzelców lewo- i praworęcznych, choć w ograniczonym
zakresie – istnieje możliwość przełożenia na prawą stronę szkieletu przycisku
zwalniania magazynka, ale dźwignia zwalniania zamka i dźwignia zwalniania kurka
umieszczone są tylko po lewej stronie broni.
Historia:
Pierwszy pistolet z serii „200” – P-220, powstały w wyniku współpracy
szwajcarskiej firmy SIG i niemieckiej JP Sauer, został zaprojektowany w latach
70-tych ubiegłego wieku. W Szwajcarii przyjęto go do uzbrojenia jako następcę
dotychczas używanego pistoletu P-210. P-220 produkowany jest do dziś w
następujących kalibrach: 9PARA, .45ACP, 7,65Browning, .38SUPER i .22LR. W 1978
roku, z okazji 125 rocznicy powstania firmy SIG, został wypuszczony model P-225,
będący skróconą i nieco lżejszą wersją P-220. Następnym modelem bazującym na
rozwiązaniach technicznych P-220 jest opisywany powyżej P-226. Zasada działania
broni nie uległa zmianie, podobnie jak i większość mechanizmów wewnętrznych.
Poszerzono szkielet i zamek, co zaowocowało zwiększeniem pojemności magazynka
(teraz już dwurzędowego) z 8 do 15 naboi. Podobnie jak w przypadku P-220
wyprodukowano wkrótce zmniejszoną wersję P-226, oznaczoną P-228 (broń jest
niższa i krótsza, a magazynek mieści 13 naboi). Kolejne modele to P-229 i P-239
(znowu z jednorzędowym magazynkiem). Ostatnio wyprodukowano model Sig Pro na
polimerowym szkielecie oraz znacznie zmniejszoną wersję P-220 oznaczona P-245 z
6-cio nabojowym magazynkiem.
W 1984 roku pistolet Sig-Sauer P-226 startował w konkursie na nową broń boczną
US Army, ale przegrał z Berettą 92FS, wprowadzono go jednak do uzbrojenia Coast
Guard i niektórych jednostek Policji.
Wrażenia ze strzelania:
P-226 jest bronią o sporych wymiarach (nieco mniejszy od Beretty) – wygodnie
strzela się z niej osobom o średnich dłoniach. Osoby o mniejszych dłoniach nie
mają tego problemu, co w Berettcie i bez problemu radzą sobie z objęciem chwytu
i obsługą poszczególnych dźwigni. W moim egzemplarzu zastosowano pierwszy model
okładzin chwytu, który nie dość, że jest niewygodny, to jeszcze jest okropnie
brzydki – wymiana ich na gumowe to koszt około 150PLN, a na profilowane
drewniane – ok. 400PLN. Na szczęście dostępne są późniejsze modele
„standardowych” okładek, które można wymienić w zasadzie za darmo w niektórych
sklepach z bronią. Przyrządy celownicze pistoletu są duże i wyraźne, ale
zastosowany system ich oznaczenia za pomocą farby wydaje się mniej wygodny i
precyzyjny niż „trzy plamki”, jednak spełnia swoje zadanie i umożliwia szybkie i
w miarę dokładne ich zgrywanie na ciemnym tle celu. Pistolet charakteryzuje się
stosunkowo niewielkim odrzutem i podrzutem, co zawdzięcza swojej masie i
długości lufy. Wyważenie pistoletu jest (moim zdaniem) optymalne. Spust P-226
jest rewelacyjny – po wybraniu luzu następuje tylko nieznaczne zwiększenie
oporu, co umożliwia bardzo płynne ściąganie języka spustowego. Droga spustu jest
krótka, a strzał pada „z zaskoczenia” – podczas pracy na języku spustowym nic
nie informuje strzelca, że zbliża się moment zwolnienia kurka (tak, jak choćby w
Berettcie, gdzie daje się wyczuć opór tuż przed strzałem). Szybkie przeładowanie
pistoletu, z uwagi na brak jakichkolwiek dźwigni na powierzchni zamka nie
przestawia najmniejszych problemów. Częściowe rozkładanie broni doczyszczenia
jest bardzo łatwe, jednak nie można tej czynności wykonać jedną ręką (vide:
Beretta). Za to składanie broni jest dużo łatwiejsze niż w przypadku 92FS –
odpada uciążliwe wkładanie rygla wahliwego.
Zastosowanie masywnego zamka umożliwia strzelanie z pistoletu wzmocnioną
amunicją.
Pistolet Sig-Sauer P-226 w wersji podstawowej kosztuje w Polsce ok. 3000PLN.
|
Dane techniczne: |
|
| Kaliber: | 9mm PARA |
| Zasada działania: | krótki odrzut lufy |
| Ryglowanie: | przez przekoszenie lufy |
| Kurek: | zewnętrzny, obrotowy |
| Spust: | DA |
| długość: | 196mm |
| Długość lufy: | 112mm (gwint prawoskrętny, 6-cio zwojowy, skok 250mm) |
| Długość linii celowniczej: | 160mm |
| Szerokość: | 37mm |
| Wysokość: | 139mm |
| Masa nie załadowanej broni: | 790g |
| Pojemność magazynka: | 15 naboi |
Captain GSgt Hartmann