Szymon Majewski

Czytam sobie któryś numer Wizji, a tam tekst "Łapu capu". Pomyślałem, że fajnie będzie, oglądam i lubię ten program. Tekścik był krótki, ale nie było najgorzej. Teraz, gdy szukałem jakiegoś pomysłu na tekst do WT, przypomiałem sobie o tym i postanowiłem napisać troszkę o Szymonie Michale Majewskim Żebrowskim. Zapytacie pewnie kto to jest i co on ma z tym wszystkim wspólnego, ale na razie nie będę zdradzał ;-). W końcu dojdziemy i do tego momentu :-).

Od razu uprzedzam, że nie będzie to życiorys Szymona, ani jego historia (ciekawa zapewnie). Otóż będzie to tylko moje wspomnienie telewizyjne (i radiowe) o tej osobie. Za błędy przepraszam, ale pamięć już nie ta i szczegółów pamiętać nie muszę ;-). Pierwsze (najstarsze) skojarzenie z Szymonem to program "Słów cięcie gięcie" emitowany bodajże na TVP2. Prowadzącym oczywiście był Majewski, a pomagało mu dwóch innych ludzi :-). O ile dobrze pamiętam byli to: Sławomir Pacek (na 99%) i Michał Zieliński (na 50%). W programie chodziło o to, by z filmiku wyłapać słowa, które połączone dają inne słowo (np. kasza i lot dają kaszalota, proste :-)). Kto się dodzwonił do studio oprócz możliwości porozmawiania z Szymonem, mógł wygrać nagrodę. Ludzie dzwoniili, wygrywali, a Majewski nadal prowadził.Oczywiście program był cały czas zabawny, utrzymany w klimatach humoru absurdalnego. Dlatego oglądało się go z ogromną przyjemnością. Ci ludzie robili sobie jaja, hehe i dlatego to oglądałem :P. Ale że było to dawno, to więcej pisać nie będę, by czegoś głupiego nie napisać ;-). Albo wystukam, że studio było fajne, takie impresjonistyczne ;-).

Następny etap to właśnie "Łapu capu". Co Szymon ma z tym programem wpólnego? Był jego prowadzącym. Jeśli ktoś zaczął oglądać tę audycję na Canal+ niedawno, pewnie nie będzie wie, o czym piszę. Już wyjaśniam- przed obecnym "Łapu capu" było "Łapu capu" troszkę inne :-). Jak wspomniałem, prowadził je Majewski. Idea programu była podobna jak dzisiaj. Wtedy także pokazywano jakiś śmieszny filmik, ale tylko jeden. Po nim przenosiliśmy się do studio, w którym Szymon przedstawiał podobny film, tylko że bardziej zabawny :]. Po prostu naśmiewał się z tego, co widzieliśmy przed chwilą. Był bezlitosny dla każdego :D. Wszystko było naprawdę dobrze zrealizowane, wobec czego oglądanie stanowiło przyjemność :-). Swoją drogą, teraźniejsze "Łapu capu" też jest fajnym programem, który polecam dodać do ulubionych ;-).

I trzecia, czyli ostatnia część mojej podróży to "Sponton"! Tak, to jest to :D. Moja ulubiona audycja radiowa. Najpierw dane techniczne, czyli co, jak i kiedy :-). Radio Zet, od poniedziałku do piątku, o 11.55 i 16.55. Oczywiście jest to audycja komiczno-satyryczno-rozbawiająca :D. Oprócz Szymona i chłopaków z pociętych i pogiętych słów występuje tu Jolanta Wilk. Wszyscy razem odwalają kawał niezłej roboty. Bierze sobie jeden z drugim jakiś temat - często polityczny, ale i społeczny, telewizyjny i każdy inny :-), a później robią z niego "jaja". Zazwyczaj "Sponton" jest bardzo dobry, ale zdarzają się i słabsze, nie jest jednak łatwo grać cały czas na wysokim poziomie ;-). Ja uważam, że najlepsze spontony już mamy za sobą (Luz Tracyja, Reklama przepraszająca Maritna Schmitta - Lanie w 5 minut, Parodia reklamy Plus GSM i wiele innych). Do nich należy też singiel Szymona Michała Majewskiego Żebrowskiego zatytułowany: "Czy to już śpiewanie, czy jeszcze gadanie". Wiecie już skąd ten pseudonim ze wstępu :-). Polecam "Spontona", jeśli chcecie usłyszeć Lorda od Viader Leppera w swoim prawdziwym obliczu :D. Zachęcam do słuchania Szymona, bo naprawdę warto (jeden warunek: musisz się orientować jako tako w polityce i życiu społecznym :-)).

I tak mógłbym skończyć, ale wspomnę tylko jeszcze, że Szymon Majewskim wystąpił w kilku epizodycznych rolach filmowych, jak też w kilkunastu programach telewizyjncyh oraz zawsze jest wszędzie mile widziany :-). Mam nadzieję, że mimo braku danych z życia osobistego S.M. (gdzie się urodził, gdzie mieszka, czy ma dzieci lub czemu Andre Agassi jest najlepszy :D) troszkę przybliżyłem Wam tę postać. Jeśli tylko będziecie mieli okazję to słuchajcie i oglądajcie Szymona, bo ma doskonałe poczucie humoru.

wspominał:
Rafałek
xfiles1@go2.pl

PS. Specjalnie dla Was szukałem i znalazłem - tekst "Łapu capu" ukazał się w numerze 18 WT i jest autorstwa Backsidera.
PS2. Pozdrawiam wszystkie kaszaloty :-).
PS3. Oczywiście Roberto Carlos i Queen też się mogą czuć pozdrowieni :D. {Tak, są bardzo podobni do kaszalotów :)}
PS4. "Linda z nami grać nie może, w radiu czytać uczy się, kto zrozumie go, o Boże! wygra więcej niźli chce" - to trzeba było usłyszeć :D.
PS5. O ludzie! Ile ja mam tych spontonów! Szkoda, że ich nie macie :P.