Daję słowo, że nie warto oglądać :)
Od tego numeru wymyśliłem sobie, że będę numerować swoje teksty. :) I choć napisałem ich już sporo, to recenzji na moim koncie jest raczej niewiele. Może dlatego, że gdybym chciał je pisać regularnie co miesiąc, miałbym zbyt duży wybór programów do opisania i w rezultacie nie wybrałbym żadnego. :) Z drugiej strony nie widzę potrzeby streszczania czegoś, co każdy ma okazję samemu oglądać i wyrobić sobie zdanie na dany temat, albo powielania tematu już przez kogoś wybranego, nawet gdy nie zgadzamy się z jego zdaniem. {Ależ tu nie chodzi o streszczanie, najważniejszą częścią recenzji jest własna opinia :)} Ja bym się narobił, a nikomu nie chciałoby się czytać. :) Poza tym nie mam konkretnych ulubionych programów, które ogladałbym regularnie, czekając z zapartym tchem cały tydzień na kolejny odcinek. :) Tyle o mnie. ;)
Ponieważ recenzować można (a nawet trzeba) także te części ramówki, które nam się nie podobają, to dziś zadanie mam ułatwione. :) Może i nie wynika to jednoznacznie z tytułu, ale chciałbym napisać tym razem kilka zdanek o nowym teleturnieju TV 4 - "Daję słowo". Gdy tylko pierwszy raz zobaczyłem ten kiczowaty program, wiedziałem, że mu nie odpuszczę. :)
A więc zacznijmy... może od wystroju studia. Nic specjalnego w sumie - nie jest to nawet brzydkie, ale też nie popisano się szczególną oryginalnością. Prawdę mówiąc, wiem tylko, że to takie fioletowo-granatowe "coś", ale niewiele więcej zapamiętałem. :)
Przejdźmy do prowadzącego. Jak dla mnie producent poszukiwał klonu Huberta Urbańskiego. :) Gościa naprawdę nie znam, a musicie wiedzieć, że trochę orientuję się wśród mało znanych aktorów i prezenterów. Na przykład wiem, jak nazywa się pani, która zapowiadała program w Polonii 1. ;)) Wiecie, że ona grała w "Panu Tadeuszu"? :) I to pierwszą rolę... wśród statystów. :) Widziałem na napisach końcowych. :)
Tak więc program ma pewne "fizyczne" podobieństwa do "Milionerów" - zarówno pod względem dekoracji studia, jak i prowadzącego (moim zdaniem to gorsza kopia Huberta ;)). Jeśli zaś chodzi o zasady, to - najłagodniej mówiąc - jest dużo gorzej. Widocznie ktoś starał się wymyślić reguły teleturnieju "na siłę". I tak oto powstał program, który chyba szybko zniknie z anteny. :)
W programie chodzi po prostu o to, aby odgadywać wyrazy na podstawie "luźnych" podpowiedzi "Urbańskiego". :) Rzadko się zdarza, że ktoś poradzi sobie z tym "wyzwaniem" bez literek pomocniczych, a zatem może je sobie zakupić. Rozumiem jedną czy dwie, ale w praktyce quiz przebiega zupełnie inaczej. Polega to na tym, że gracz powtarza do znudzenia zwrot "literkę" albo "kupuję", aż diagram nie wypełni się gigantyczną ilością "znaczków" - wielokrotnością liczby niezbędnej do naprowadzenia gościa na hasło. Warto zauważyć, że uczestnicy mają zwykle potężne problemy z odgadnięciem słów typu "marchewka" albo "fach", nawet, gdy odpowiedź wydaje się oczywista. Co by było, gdyby takie "intelekty" brały udział w, dajmy na to, "Awanturze o kasę"? ;) Odsłaniać trzy pola w pięcioliterowym wyrazie to albo przesada albo szczyt głupoty! :) Nie biorę pod uwagę zdenerowowania z powodu swojej roli (wygłaszania co sekundę kwestii "Literkę").
Zasady finału są podobne, tyle że mamy do zgadnięcia jedno hasło i nie wolno się pomylić. Każda zakupiona litera uszczupla nasze konto. Albo może nie pamiętam dokładnie - chyba wybaczycie... :)
Program nudzi. To jedyny komentarz. Nie trzeba być ekspertem w dziedzinie produkcji telewizyjnej, aby po obejrzeniu pilotowego odcinka powiedzieć: "nie". Czemu szefostwo TV 4 pozwla na wprowadzanie programów, które nie mają szans zdobycia popularności? A może to ja się mylę, może i jest to ekscytująca gra, a sam się nie znam? :) Obejrzyjcie jeden odcinek, to cała sprawa się wyjaśni. :) Polemik się nie spodziewam. :)
64 tekst Majkella do AMTV :)
mskierski@wp.pl
www.em.soft.webpark.pl
ROT-13: Cbjvaavśzl cbjeópvć qb qboertb mjlpmnwh cvfnavn grxfgój j EBG-13. :) Wrśyv an cemlxłnq puprpvr mnzvrśpvć j grxśpvr gmj. "jlpvrpmxv bfbovfgr", gb avr zn yrcfmrtb v oneqmvrw xhyghenyartb fcbfboh. :) Zbżan an cemlxłnq mzvrfmnć m ołbgrz bfbol, xgóer hjnżnwą zavr mn cbqemęqartb grxśpvnemn. Qyn zavr bmanpmn gb glyxb glyr, żr sryvrgbal (xgóelpu, wnx jvrpvr, cvfmę anwjvęprw :)) fą ebqmnwrz neglxhłh avrcemlfjnwnyalz qyn zómth jj. "pvrżxvpu cemlcnqxój". :)
PS.1. Oj, pewnie wielu młodszych stażem AM-owców nie wie, co to takiego ten ROT-13. To taki Qn`icki System Kodowania Tekstu. :) Program (de)szyfrujący dostępny jest na mojej stronie (Portal EMSoft, ma się rozumieć - dział Programowanie :)). Aplikacja "Znaki" skromnego autorstwa Majkella posiada jeszcze kilka innych funkcji. :)
PS.2. Jeśli naprawdę skrót "ROT-13" nic Wam nie mówi - przeczytajcie sobie moją "Historię AM" - w głównym Action Magu (numery 39-42). :))
PS.3. A jak wpisałem kiedyś w wyszukiwarkę "Majkell" (może jakąś nieoficjalną stronkę ktoś założył? :D), to mi wyskoczyło najwięcej stron z... Wirtualnych Mediów. Czytaliście kiedyś moje słynne komentarze w tym portalu? ;) Napisałem np. artykulik "Blue FM to gnoje" - ale się fani oburzyli. ;) Ale jak inaczej nazwać firmę, która beprawnie zakłóca sygnał Radia Eska?
PS.4. Stronkę TV.PL też by się przydało zaindeksować w wyszukiwarkach... ;) {Przecież jest :). Choć pod różnymi adresami ;))}