O podłych sekciarzach rozprawa

Swego czasu dużo się nasłuchałem o sektach. Jakie toto podłe, perfidne, złośliwe dybiące na biednych młodych ludzi. Gdybym wierzył we wszystko co mówią w telewizji to chyba bym się pochlastał. Obraz sekty jaki malują księża na niedzielnych kazaniach bardzo mi nie pasuje do znajomych mi zielonoświątkowców.

"Autorytety" zazwyczaj grzmią że sekty odciągają ludzi od rodzin, namawiają do okłamywania rodziców...

Tymczasem jak to było u mnie? Nikodem (u niego w mieszkaniu odbywają się nabożeństwa) zapytał się mnie czy rodzice wiedzą że przychodzę do nich na nabożeństwa. Odpowiedziałem że mówię im tylko: "wychodzę" nie precyzując dokąd. Nikodem przez pół godziny namawiał mnie bym powiedział o tym rodzicom. I gdzież tutaj uzależnianie od sekty i wyrywanie dziecka rodzicom?

"Autorytety" twierdzą że sekty przekonują o konieczności wstąpienia do ich organizacji...

A jak to było u mnie? Gdy rozmawialiśmy Nikodem powiedział mi że najważniejsza jest miłość do Boga i bliźnich oraz czytanie Biblii. Stwierdził ponadto że "Zielonoświątkowcy" to tylko nazwa i nigdy nie nakłaniał mnie do wystąpienia z Kościoła katolickiego. I gdzież tutaj pranie mózgu i przekonywanie o Jedynej Słusznej Drodze Wiodącej Tylko Przez Sektę?

"Autorytety" informują że sekty nade wszystko chcą wykorzenić wszystkie twoje poprzednie przekonania...

A jak było u mnie? Kiedy na King`s Coach rozmawiałem z Pawłem nie próbował do niczego mnie przekonywać. Tak zresztą robili wszyscy zielonoświątkowcy. Nie mówili o kulcie maryjnym, o świętych, o czyśćcu... Nakłaniali tylko do czytania Biblii. Do zaufania Bogu.

"Autorytety" ostrzegają że sekta będzie chciała od ciebie wyciągnąć pieniądze...

A u mnie? Nigdy nie nakłaniano mnie do jakiejkolwiek ofiary pieniężnej. Zielonoświątkowcy też niczego podobnego nie czynią.

Doskonale wiem że ludzie mądrzy dzielą sekty na "dobre" i "złe". Jednak nie wszyscy ludzie są tacy mądrzy. Nietórzy ludzie lubią z ambony głosić "prawdy objawione" o sektach. A tekst napisałem bo pewien klecha zaliczył do złych sekt właśnie zielonoświątkowców. Chciałbym żeby było więcej takich złych sekt.

Dziadek Mróz
wisniewski_stukpuk@wp.pl

PS: Jak może wiecie Jacek Kaczmarski jest chory na raka przełyku. Jeżeli ktoś chciałby wspomóc go pięniężnie w walce z chorobą to podaję niżej gdzie można wpłacać pieniądze. Liczy się każda złotówka. Ofiarodawcom serdecznie dziękuję w imieniu Jacka.

Społeczna Fundacja
"Ludzie dla Ludzi"
PKO S.A. I o/Poznań
12401747-01618062-2700-401112-107
Hasło: "Jacek"

Niech śpiewak nie będzie sam...