Tracimy czas i pieniądzeNad gazetą zapalam papierosa, tani zamiennik czegoś droższego, na co pozwalam sobie w weekendy. Nie palę tak dużo jak inni moi znajomi, góra cztery paczki tygodniowo, które kosztują mnie około piętnastu zeta. Dwa razy więcej potrafię wydać na wypady na piwo z kumplami. Na te małe przyjemności, nałogi i masę innych rzeczy rocznie wydaję minimum półtora tysiąca złotych. Prowadzę taki tryb życia od paru lat, co równe jest z przepuszczeniem ogromnej gotówki. Co dzień myślę o rzuceniu palenia, nie tylko ze względu na zdrowie. Także imprezy z kumplami nie sprawiają mi już takiej przyjemności jak kiedyś. Ile pieniędzy na to wszystko bezpowrotnie straciłem? Na to i na masę innych dupereli, których wcale nie musiałem kupować. Miałbym już za to pewnie nowy samochód!! Tracę niepotrzebnie pieniądze, i ty pewnie też ... Całe życie tracę czas i pieniądze, jedno cenniejsze od drugiego. Wszyscy tracimy. Tracę je, bo ich nie szanuję, a nie mam ich wiele. Inni ich nie szanują, bo mają ich za dużo. Może chcę być jak oni? Nie, nie chcę. Więc dlaczego? Bo ciągle nie jestem samodzielny, bo ciągle mam nad sobą rodziców. Oni mają dla mnie czas, oni dają mi pieniądze. Nauczyli mnie wiele, ale nie nauczyli jednej z ważniejszych rzeczy: nie nauczyli mnie oszczędzać. Nie przygotowali mnie do tego, że kiedyś ich zabraknie. Muszę się tego nauczyć teraz sam, jak najszybciej. Bo nie wiem ile mam jeszcze czasu, muszę go wykorzystać jak najlepiej. Bo nie wiem, kiedy skończą mi się pieniądze, muszę je wydawać z rozwagą. Muszę nauczyć się oszczędzać i szanować czas i pieniądze. Nauczysz się tego ze mną? ecnelis@op.pl |