|
Ajax Amsterdam by Generał
Skład jaki zastaniemy, jak na warunki holenderskie, jest bardzo dobry. Zespół złożymy więc z zawodników jakich mamy. Czemu? O tym poniżej.
Najpierw ustawiłem taktykę i zadania, potem dopasowałem zawodników. Akurat tutaj jest ten komfort, że można tak zrobić, a nie na odwrót. Nie gramy ofsajdami, akcje przeprowadzamy skrzydłami, staramy się wykorzystywać okazje do kontrataku oraz stosujemy zawsze pressing - tak krótko scharakteryzował grę swojego zespołu na jednej z konferencji nowy manager z Polski.
Obrona: 4 zawodników w linii, w tym: 2 środkowych z mentalnością defensywną, przy stałych fragmentach zawsze zostają z tyłu. Po licznych próbach najlepsi to Chivu i Trabelsi, choć ten ostatni miewa zaskakujące, niekonwencjonalne zagrania, niestety, na naszą niekorzyść; boczni ze strzałkami do przodu z mentalnością normalną, często starają się włączać do akcji ofensywnej czym absorbują uwagę przeciwnika. Tutaj warto stawiać na... defensywnych pomocników: po lewej na O'Briena, a po prawej na Galaska.
Pomoc: Mentalność nie ustawiona (domyślnie: normalna), zależna od ustawień w poleceniach zespołowych. Na początku meczów ustawiać ją jako ofensywną, a po strzeleniu gola zmieniać na normalną, lub dopiero w przerwie meczu jeżeli nasz przeciwnik nie należy do wymagających. W przypadku gier w Lidze Mistrzów - od początku normalna, chyba, że wcześniej potraciliśmy jednak punkty i należy grac "o wszystko". Managerowie ryzykanci mogą od początku grać i w tych rozgrywkach ofensywną mentalnością, można tak zaskoczyć rywali (mnie się udało Milan, Dortmund i Bayern, ale na dłuższą metę nie polecam).
Pomocnicy ustawieni w linii - skrzydłowi strzałki do przodu (do połowy): mają wykonywać wiele rajdów skrzydłami, dośrodkowywać (podobnie jak boczni obrońcy). To jest siła Ajaxu. Do tego dodajemy 2 środkowych, którzy mają często strzelać z dystansu, co prowadzi też do wielu okazji do dobitek. Wszyscy pomocnicy mają próbować podań prostopadłych.
Na środku stawiamy na weteranów Richarda Witschge i Litmanena - są naprawde dobrzy. Na lewym skrzydle v. d. Vaart, a na prawym - v. d. Meyde.
Napastnicy: 2 - oczywiście Mido i Ibrahimovic. Mentalność ofensywna (zawsze, niezależnie od ustawienia zespołu; podobnie jest w przypadku obrońców). Razem są w stanie strzelić ponad 40 goli, jak i nie ponad 60 i do tego dzielą się łupem po połowie.
Bramkarz: Dopiero na końcu, bo jednak ta pozycja jest zdecydowanie najsłabsza. Większość będzie stawiać na Lobonta, ale jest to niezwykle ekstrawagancki bramkarz (chyba jego idolem jest Barthez lub jakiś bramkarz w stylu Camposa) i nie zdziwmy się jak w jakiejś sytuacji, i to nie raz, wybiegnie nam z bramki, co często będzie się kończyć nieudanym wykopem czy główką (czyt. rywal przejmie piłkę i pośle loba, lub poda do napastników zanim nasz bramkarz wróci pod bramkę). Nie liczmy, że wybije ją na aut. Takie wpadki zdarzają mu się dość często. Dlatego radzę zaryzykować i postawić na Timmera (wypożyczony z AZ). Solidny bramkarz, nie traci głupich goli. U mnie przez połowę sezonu bronił Lobont, a przez drugą - Timmer.
Transfery: Właśnie wypada kupić bramkarza, jednak nie zapominajmy, że do dyspozycji mamy ponad 5 mln E, co nie jest dużą kwotą. Solidnego bramkarza nie uda nam się ściągnąć. Ja osobiście zaangażowałem spopularyzowanego Adu (akurat za 950 tys. E odstąpiła go Sewilla), ale zasilił rezerwy. Na początku nie będziemy mieć z niego pociechy. Polecam... naszego Zawadzkiego (Wisła). Ustawiać na pozycji środkowego pomocnika, niezwykle przydatny (dobre strzały z dystansu, stałe fragmenty gry, szybkość też w porządku).
Zalecam skorzystanie z "łowców talentów". Mamy ich w klubie niezwykle dużo, więc skoro pobierają odpowiednie wynagrodzenie, to należy wysłać ich w teren. Z pewnością znajdą nam jakiegoś zawodnika, który przyda się zespołowi, a jest ich naprawdę wielu. Do tego proponuje zmienić umowę Danny'emu Blindowi, aby został jednym z trenerów. W ten sposób lepiej wykorzystamy jego potencjał.
Podsumowanie: Ustawienie zespołu tak jak przedstawiłem w 90% gwarantuje awans do ćwierćfinału LM (z lepszym bramkarzem, i brakiem kartek i kontuzji nawet półfinał), w 95% do finału Pucharu Holandii (niebezpieczne są jednak dogrywki i karne - zawodnicy ""puchną"", a w przypadku karnych też nie są najlepsi - chyba nerwy...) i prawie w 100% obronę mistrzowskiego tytułu. Jeżeli ktoś będzie miał problem, to postaram się podrzucić tą taktykę redaktorom LCM (optymistyczne do tego jest jeszcze to, że skutecznie można nią grać nie tylko w Ajaxie).
Rezerwowych mamy ciekawych i w przypadku kartek lub kontuzji wprowadzenie 2-3 graczy na dłuższy okres nie destabilizuje zgrania drużyny. Zwracam uwagę na młodego de Jonga, Seedorfa i minimalnie starszych Yakubu i Boukhari (tego ostatniego z powodzeniem można ustawić nie tylko w ataku, ale także jako lewoskrzydłowego pomocnika). Zdecydowany zawód to Sikora (jedyny jego atut to szybkość).
Nie należy się martwić próbą podkupienia Chivu. Należy odrzucać oferty. Zawodnik chwilę pogada o tym w prasie, ale potem będzie szczęśliwy, że gra w naszym klubie, a zainteresowanie innych klubów jego osobą minie..
Ważna uwaga: Jak zauważycie, jest to niezwykle młody zespół (zarówno pierwsza "11", jak i potencjalni rezerwowi), dlatego nie zalecam rozdawania nagan i kar pieniężnych za ewentualne błędy w meczu, lub frustracje po porażkach, a te mogą wystąpić, bo przy tym ustawieniu możemy wygrać z 10-15 meczów z rzędu, i nagle trach - przegrana. Zwykle dopatrujemy się błędu (głownie obrońcy), i może nas ponieść. Nie należy karać, chyba, że zawodnik dostanie czerwoną kartkę lub zostanie oceniony katastrofalnie nisko, ale taka sytuacja praktycznie w ogóle nie występuje.
W przypadku kontaktów z mediami chwalić oczywiście można, ale w przypadku krytyki należy bardzo uważać - jedna czy dwie noty 6 nie upoważniają do takiego oświadczenia, a może ono spowodować niezadowolenie zawodnika. A są to piłkarze młodzi, bardzo ambitni, i możemy być pewni , że tak się stanie i zawodnik będzie chciał odejść.
Sprawa opaski kapitana. Zalecam dać ją, mimo młodego wieku, Chivu. Sprawdza się w tej roli zdecydowanie lepiej aniżeli Witschge, Litmanen czy Galasek.
Trening: to sprawa indywidualna każdego managera. Oczywiście sam mam swoje ustawienia i jeżeli będzie potrzeba, oraz chęć, to mogę je opublikować. Myślę jednak, że trening ma duży wpływ na zadania taktyczne i pewnie powinien być skonsolidowany z taktyką, ale może się mylę.
|