PROFESJE
Opcjonalne zasady do Neuroshimy
PROSTYTUTKA
Profesja tylko dla kobiet.
"Może się zabawimy chłoptasiu?"
Najstarszy zawód świata noszący różne miana ale zawsze bardzo popularny, chociaż czasem delegalizowany.
Cóż... W obecnym świecie jest tak samo znany jak i potrzebny. No i daje niezłe dochody. Krótko mówiąc, dziś każdy robi to co najlepiej potrafi i jakoś z tego żyje. A że Ty najlepiej potrafisz akurat to, to wcale nie oznacza, że jesteś gorsza niż inni.
Nie pytam Cię o powody zostania prostytutką, nie chce wiedzieć dlaczego. Nie mam ochoty na jakieś tam historyjki, może i nawet tragiczne. Kurwa. W dzisiejszych czasach wszystko jest tragiczne. Nic na to nie poradzimy. Możemy tylko próbować zapomnieć. Takie jest życie. Nie zmienimy go pomimo tego co gadają te palanty z NY. Zresztą nieważne. Przyszedłem tu nie po to by gadać.
To ile bierzesz?
Cechy (wybierz jedną z nich):
Harda dupa - czyli możesz ile chcesz, z iloma chcesz i gdziekolwiek się da. I nie musisz się bać, że złapiesz coś paskudnego. Jesteś całkowicie odporna na choroby weneryczne, a przy pozostałych masz dodatkowy modyfikator 30%. Opłaca się, nie?
Aura - otacza Cię specyficzna aura dostojeństwa. Faceci ślinią się na Twój widok, ale nie odważą się Ciebie dotknąć, chyba, że im na to pozwolisz. Można powiedzieć, że traktują Cię jak relikwię, bóstwo. Są zabawkami w Twoich rękach. Masz +5 do Charakteru podczas wszelakich interakcji z mężczyznami, ale -5 do takich samych testów podczas interakcji z kobietami. Baby są zazdrosne i zawistne, a każda ładniejsza od nich jest w ich oczach szmatą. Takie życie, cóż poradzić...
OBROŃCA
Profesja dla pochodzących z Federacji Appalachów.
"Obraziłeś honor mój, mej rodziny i mego suwerena. Teraz umrzesz."
Znasz tych gości z Federacji Appalachów? Mówię Ci, to posrani ludzie. Utworzyli te swoje "kasty", dzielą się na tych "w porządku" i tych "bardziej w porządku". Są równi i równiejsi, nie? Banda świrów, ot co.
Ale najgorsi z nich są Obrońcy. Tym to dopiero jebie z uszu, na kilka kilosów mówię Ci. Dlaczego? Bo mają nasrane we łbach jak mało kto w dzisiejszym świecie!
Łazi taki po Stanach załatwiając jakieś sprawy dla swego suwerena, pieprzy jakieś smuty o "rozkazach" i takie tam pierdoły. Jak coś trzeba załatwić z Half - Adlerem to posyłają takiego pojeba do Miami. Taki to się zna na "etykiecie" i potrafi załatwić sprawę. To fakt. Ale faktem też jest to, iż są pojebani. Powiedz coś niewłaściwego w jego obecności i już masz go na głowie. Mówię Ci uważaj na słowa w ich obecności. Mimo, że mają nasrane we łbach tłuc się potrafią, zwłaszcza wręcz. Jak zaleziesz jakiemuś za skórę to kula w łeb z 20 metrów i nie pytaj czego chciał, bo jak już podejdzie to zanim się w ogóle zorientujesz masz flaki pod stopami. I nie łudź się, to na pewno Twoje.
Po co są ci goście? Jak mawiał mój śp. wujo "a chuj ich wie". Łażą tacy, robią za kurierów, negocjatorów czy kapitanów w wojsku Federacji. Ech... Robią to co każdy w dzisiejszych czasach, ale dodatkowo mają nasrane we łbach.
Co? Jesteś jednym z nich? O rzesz kurwa!!
Cechy (wybierz jedną z nich):
Stasowe ostrze - to odznaka Twojej pozycji. Masz coś po czym rozpoznają Cię z odległości pół kilometra. Coś co jest niezwykle rzadkie w dzisiejszych tanach i jest baaardzo niebezpieczne.
Szermierz - urodziłeś się z mieczem w ręku. Od dziecka broń biała towarzyszyła Ci podczas zabaw z małymi zwierzątkami. Tatuś to zauważył i zaczął Cię uczyć. Jesteś cholernie dobry w szermierce. Jeśli walczysz mieczem, szpadą, rapierem czy czymkolwiek czy da się fechtować (zapomnij o młocie czy toporze), bazowy modyfikator utrudnienia w walce wręcz wynosi 20% (a nie 50%).
ŁOWCA NAGRÓD
"Jest nagroda za Twoją głowę. To nic osobistego."
Łowcy Mutantów polują na mutanty, Zabójcy Maszyn na pachołki Molocha, a Ty na nagrody. I nie robisz tego na zlecenie. Robota na zlecenie jest dobra dla Najemników czy Zabójców. Nawet dla Złodziei, ale nie dla Ciebie. Ty sam decydujesz o swoim losie. Sam wybierasz cel i sam go realizujesz. Jak? Proste: ktoś wyznacza za czyjąś głowę (lub inną część ciała) nagrodę, a Ty idziesz ją odebrać. O ile się opłaca. Bo jak nie, to zleceniodawca może się w dupę pocałować.
Wybierasz zlecenie i bierzesz się do roboty. Może i nie jest to najłatwiejszy sposób na zarabianie ale na pewno opłacalny. Czasem warto przejechać Stany po to, aby poczuć się świetnie. Każdy czuje się świetnie kiedy wykonuje swoją robotę. A Ty jesteś naprawdę dobry w tym co robisz. I lubisz to co robisz.
A nagroda, niepowiem, pozwala się potem zrelaksować...
Cechy (wybierz jedną z nich):
Przystosowanie - wiesz jak to jest kiedy nowy pojawia się w mieście. Wali gafę za gafą, popełnia błędy gdzie tylko się da i tym zwraca na siebie uwagę. A czasami lepiej nie zwracać na siebie uwagi. Zwłaszcza kiedy kogoś ścigasz. Na szczęście Ty potrafisz unikać takich sytuacji. Wystarczy, że posiedzisz z godzinkę lub dwie, pokręcisz się trochę i już jesteś "swój". Poznajesz zwyczaje, więc nie zwracasz na siebie uwagi. Nie zwracasz na siebie uwagi, więc łatwiej Ci podejść ofiarę. A od tego momentu już tylko nieduży krok i masz nagrodę w kieszeni.
To On - ci wszyscy Łowcy Nagród którzy czają się, czekają i działają w tajemnicy to cieniasy. To tacy jak Ty naprawdę się liczą. Kiedy za kimś ruszasz od razu pojawiają się plotki. "To On" szepczą ludzie spoglądając na Ciebie z nieukrywanym podziwem. A Twój cel sra ze strachu i nie wie co ze sobą zrobić. Dlaczego? Bo wszyscy o tobie słyszeli i wszyscy wiedzą, że jak coś zaczniesz to na pewno skończysz. "Mężczyznę poznaje się po tym jak kończy" mawiał pewien Meller.
Jesteś znany. I to właśnie sprawia, że jesteś cholernie dobry w tym co robisz. Masz na starcie 20 PR, a każdy następny kosztuje Cię tylko 20PD. Czasem warto postawić na legendę...
© by Michał "de99ial" Romaniuk