|
<<< Faramir: "Pijany anioł zszedł na ziemię." >>>
Pijany anioł zszedł na pijaną ziemię.
Gdy pociągnął z gwinta i zapalił szluga,
Od razu zniknął strach, całe przerażenie.
Lecz gdy spostrzegł ten świat, zdziwiony zamrugał.
Bo nie tak mówili o ziemskim padole
Prezenterzy w radio, pisarze, poeci;
Nie tego uczyli go w niebiańskiej szkole
W której o czym innym wykładali Święci.
Pijany anioł raz przekroczył ziemski próg
Zachwiał się, przewrócił, wyrzygał kolację,
Po czym w nowym świecie, ułożył się do snu.
A w śnie swoim ujrzał archanielskie baśnie.
Pijany anioł stał. A w ręce karafka.
Stał pośród strug deszczu, blasku fleszy i lamp,
Gdy ktoś go zapinał w bezpieczeństwa kaftan.
Wygnany anioł zszedł na ziemię. Tylko raz.
XI 2003 |