Po pierwsze - komentarz by Reksio Dogi
Gdy przeglądałem Opowiadania pierwszy raz, nie zwróciłem uwagi na to
opowiadanie. Dopiero mą uwagę przykuły fragmenty modlitwy. I bardzo się
cieszę, bo Royal popisał się niesamowitą umiejętnością stosowania pewnej,
można rzec ironii. Oto opisuje on typową katolicką chorobę. Niewiara w
wiarę. Szczególnie spodobała mi się końcówka opowiadania, która przyznam,
zaszokowała mnie i zmusiła do refleksji. Aż pobiegłem po ojca, by on to
przeczytał, a trzeba wam wiedzieć, że nie przepadam za ojcem :-)
Royal niczym mesjasz :) zwrócił uwagę na pewne... błędy, czy też odchylenia
od tej wielkiej wiary. Ponad dwa tysiące lat minęło od śmierci Jezusa i
niektórzy wciąż czekają na wtórne jego przyjście. A co jeśli on już
przyszedł? A co jeśli potraktowali go jak tego literackiego Jezusa, Royala?
Przecież nie zjawi się on w karocy, z piorunami w rękach, czy z zastępem
aniołów... To skłania do refleksji, a przynajmniej winno składać każdego
katolika... Na szczęście mnie ominęła ta mania sekciarstwa i nie chodzę do
kościoła...
Tak czy inaczej. Świetna robota. Krótkie, ale bardzo przyjemne i z puentą.
Reksio Dogi
reksiorulez@wp.pl
<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||