<< Pink Floyd: "High Hopes" >>
"Wielkie Nadzieje" (album
"Division Bell")
Poza horyzontem miejsca, gdzie żyliśmy gdy byliśmy młodzi
W świecie magnezów i cudów
Nasze myśli błądziły nieustannie i bez granic
Gdy zabrzmiał dźwięk Dzwonu Dywizji
Wzdłuż Long Road i na całej Grobli (*)
Czy nadal łączą się w tym miejscu skrótem?
Banda oberwańców podążała naszym śladem
Uciekaliśmy, nie czekając aż czas odbierze nam nasze marzenia
Zostawiliśmy za sobą mnóstwo małych stworzeń próbujących
przywiązać nas do ziemi
Do życia zżeranego powolnym procesem gnicia
Trawa zieleńszą była
Światło jaśniej świeciło
Przyjaciele mnie otaczali
Noce pełne myśli
Patrzyliśmy poza dogorywające żary mostów
za naszymi plecami
By spostrzec jak zielono było po drugiej stronie
Kroczyliśmy naprzód, lecz lunatykując wracaliśmy z powrotem
Wleczeni siłą jakiejś wewnętrznej fali
Z dumną postawą i rozwiniętą flagą (**)
Wchodziliśmy na oszałamiające wysokości tego świata
wymarzonego
Skrępowani na zawsze przez pożądanie i
ambicję
Nadal dręczy nas głód niezaspokojony
Nasz znużony wzrok wciąż błądzi po horyzoncie
Mimo iż tę drogę przemierzaliśmy tak wiele razy
Trawa zieleńszą była
Światło jaśniej świeciło
Smak wydawał się słodszy
Noce pełne myśli
Przyjaciele mnie otaczali
Poranna mgła błyszczała
Woda wciąż płynęła
Bezkresna rzeka
Na wieki wieków...
(*) - o ile Grobla jako Causeway pasuje całkiem nieźle to
Długa Droga jako Long Road jakoś nie bardzo mi się widzi. :)
(**) - w tym miejscu miałem niezły zastój. W oryginale brzmi
to: "At a higher attitude with flag unfurled", a
przetłumaczone mniej więcej: "Na wyższej postawie z
rozwiniętą flagą". Nijak w takim zdaniu doszukać się
sensu, dlatego troszkę je zmieniłem - mam nadzieję, że mnie
za to nie zabijecie.
Jak zwykle starałem się zachować rymy, co
wychodziło mi z różnym skutkiem. :)
W pierwszym i piątym akapicie zmieniłem kolejność rymów - w
oryginale drugi wers rymował się z czwartym a w moim
tłumaczeniu - pierwszy z czwartym. Siła wyższa.
A tak szczerze, to to tłumaczenie jest prawie jak interpretacja,
więc jeżeli inaczej rozumiecie utwór nie miejcie do mnie
pretensji, a spróbujcie mnie przekonać do waszej racji. E-mail
jest poniżej, piszcie zatem.
Kulturny << kulturny@interia.pl >>