INTERPRETACJA "LA GRANDE DANSE MACABRE" MARDUK


La Grande Danse Macabre

This ghastly skeleton, bone bare on ghostly nag
gallops through space
no spurs, no whips
and yet his steed pants towards apocalyps
nostrils a-snort in epeleptic fit
headlong they rush, athwart the infinite
with rash and trampling hoof
the cavalier, his flashing sword aflame
glashes - now here, now there

amongst the nameless slaughtered horde
then goes inspecting like some manor-lord
the charnel ground, chill and unbound where
under a bleak suns pallid leaden glare
histories great sepulchered masses lie
from the ages near
and the ages long gone by

death can on both black and white horses ride
across the threshold of infinity he you guide
death can step along smiling within the dance
and as a pawn in a game of chess you stand no chance
death can also beat a drum
he drums hard and he drums soft
the time has come for you to leave the mortal croft
all your dreams he beats into dust
die, die, die you must

i svängen lätta i dansens ringar
i stigen yra i nöjets lag
och myrten blommar och lyran klingar
men över tröskeln stiger jag
dĺ stannar dansen
dĺ sänkas ljuden
dĺ vissnar kransen
da bleknar bruden...


Wielka Tańcząca Śmierć

Ten koszmarny szkielet, obnażona kość na upiornym koniu
galopuje przez przestrzeń
bez ostróg, bez biczów
a jego rumak dyszy, ku apokalipsie
nozdrza jego parskają w epileptycznym ataku
na oślep pędzą, poprzez nieskończoność
z pośpiechem, tratującymi kopytami
kawalerzysta, jego błyszczący miecz okryty płomieniami
szkli się - to tu, to tam

poprzez bezimienną zarżniętą hordę
idzie sprawdzając ją jak jakiś monarcha
zwęglona ziemia, chłodna i bezgraniczna tam, gdzie
pod ponurymi słońcami blady ołowiany jest błysk
wielkie historie pogrzebały masy kłamliwe
z pobliskich
i minionych dawno lat

śmierć na obu, czarnym i białym koniu jeździ
poprzez nieskończoności przeprowadzi cię
śmierć może stąpać przez uśmiechających w tańcu się
i jak pionek w szachach nie masz szans
śmierć może także uderzyć w bęben
takoż mocno jak i lekko
przyszedł twój czas abyś opuścił zagrodę śmiertelności
wszystkie twoje marzenia pogrzebał w piachu
zgiń, zgiń, zginąć musisz!

i svängen lätta i dansens ringar
i stigen yra i nöjets lag
och myrten blommar och lyran klingar
men över tröskeln stiger jag
dĺ stannar dansen
dĺ sänkas ljuden
dĺ vissnar kransen
da bleknar bruden...


Obiecałem skrobnąć kilka słów na temat tej pieśni, choć nie wiedziałem w co się pakuję... Nie znałem tekstu tego utworu, teraz mam problem, gdyż są to bardzo trudne do wyjaśnienia słowa. Moja interpretacja jest więc dość dziwna, oto ona: ten wybitny utwór opowiada o niezwykłym jeźdźcu, który galopuje na swoim rumaku przez nieskończoność, który ma władzę nad piekielnymi hordami, który ma władzę nad życiem oraz śmiercią. O samej śmierci, która grzebie wszystkie marzenia w piachu oraz bije w bębny, które zwiastują rychły koniec. Dlaczego myślę, że ma władzę nad życiem I śmiercią - gdyż padają słowa, że Śmierć jeździ na koniu biały oraz czarnym, jak można się domyślić - biały = życie a czarny = śmierć. Prowadzi przez nieskończoność - takoż w jedną jak i w drugą stronę - przecież i tu, i tam, w piekle i w niebie czeka na nas życie wieczne. Przedstawiona jest też chaotyczność śmierci, a zarazem jej bezwzględność w trzecim i czwartym wersie pierwszej zwrotki, mówiąc o pędzeniu na oślep i tratowaniu kopytami. Niestety nie znam szwedzkiego, więc nie mogłem, nie umiałem przetłumaczyć ostatniej zwrotki, cóż - nie wiem czy jest w niej zawarte coś ważnego, pomocnego w interpretacji, acz tak mi się wydaje. W każdym razie - pieśń jest piękna a jej wymowa, choć bardzo pięknie napisana lirycznie jest jak najbardziej Blackmetalowa... Gratulacje dla tego, kto napisał lirykę.

Vertumnus aka Ragnar