|
Relacja z koncertu Rage i Helloween |
| Dwudziestego piątego października wstałem, wypoczęty,
zadowolony z życia. Za oknem świeciło słońce. Wszamałem szybko jakieś
kromeczki i jeszcze przed wyjazdem do Krakowa looknąłem do sieci.
Natychmiast odezwał się do mnie znajomy, w jednym momencie zapanowało
mną przygnębienie. Hiobowa wieść oznajmiała o odwołaniu koncertu -
Andy zachorował :((. Nową datę koncertu wyznaczono na 30 listopada.
Tego dnia wziałem już wcześniej przygotowane dynie (jak HEX będzie
miał dobry dzień to przepuści tą fotkę) i wyruszyłem! Pod halą byłem
już Po dłuższym okresie przygotowań, pożegnaliśmy się ze śmiesznym technicznym i na scenie pojawili się ludzie z Rage. Duże brawa dla tego zespołu. Mimo że wcześniej nie miałem styczności z ich twórczościa, to ich muzyka odrazu mi się spodobała. Mocne, melodyjne kawałki łątwo wpadały mi do ucha. Najlepiej w moim odczuciu wypadł kawałek Down. Na oklaski zasłużyli także Mike Terrana i Victor Smolski za swoje solówki. Warto także dodać, że Victor przybył na koncert bezpośrednio z innego występu w Niemczech! Niestety chłopaki (tak jak zespół Helloween) zagrali niepełny set. Po godzinie 22, na scenie weszła gwiazda wieczoru - niemiecka legenda
power metalu - Helloween. Zaczeli od starszych kawałków - Starlight i Ogółnie Mystic Festival Warm Up! wypadł bardzo dobrze. Nie było już większych problemów z ochroną. Co prawda na Helloween było za głośno, ale i tak zabawa była przednia! Do tego jeszcze złapałem kostke Markus'a. Brakowało może kilku utworów z najnowszej płyty (Just A Little Sign, Never Be A Star, Dont Stop Being Crazy, Nothing To Say) oraz kilku przebojów (jak już mowiłem set był skrócony), ale i tak było to jedno z lepszych wydarzeń koncertowych tego roku. |
|
The LasT Child | snick@muzyka-am.prv.pl | GG: 3702202 | www.HTFfan.prv.pl |