KORN
"Take A Look In The Mirror"
Nowa płyta KoRna od początku budziła wiele emocji. Głównie z tego powodu że muzycy zapowiadali że będzie ona znacznie cięższa od dwóch poprzednich. A jak jest naprawdę?
Jest cięższa, jest mniej melodyjna i jest świetna. Czyli wszystko się zgadza :). Płytę rozpoczyna singlowy "Right Now". Piosenka jest całkiem niezła, ale za to teledysk do niej jest świetny. Opowiada historię masochisty :). Przypomina trochę videa Cannibali i Six Feet Under. Niestety trudno go zabaczyć w telewizji. Osobiście widziałem go w Viva Rock, ale tam też został puszczony raz po 22. Większość stacji (np. MTV) w ogóle go nie emituje, a Viva bardzo rzadko po północy. No ale wróćmy do płyty. Po "Right Now" mamy "Break Some Off" w którym początek jest naprawdę niesamowity. Pod koniec są nawet growle (nie takie jak w Slipknocie tylko porządne przypominające wokal Nergala). Dalej jeden z najlepszych na płycie "Counting On Me" przypominający czasy "Life Is Peachy". Dalej mamy "Here It Comes Again" który jest bardzo dobry. Z ciekawszych kawałków mamy jeszcze "Play Me" z udziałem Nasa, który oprócz tego że rapuje, umie też całkiem fajnie śpiewać. Dalej "Alive", to nowa wersja pochodzącego z demka KoRna utworu, który nie wszedł na pierwszą płytę. W nowej wersji prezentuje się świetnie. Pojawiają się w nim wokale w stylu Chrisa Barnesa. Świetne i bardzo energiczne są "Let's Do This Now" oraz "Y'All Won A Single". Z tym drugim jest ciekawa sprawa. Otóż na stronie KoRn.com została przeprowadzona sonda jaki utwór ma być kolejnym singlem z płyt. "Y'All Won A Single" wygrało, i zostało zaakceptowane przez zespół mimo że jeszcze przed nagraniem do niej teledysku, wszystkie radia i stacje telewizyjne odmówiły grania utworu. Dlaczego? Otóż utwór wyśmiewa wytwórnię KoRna Epic, która zdaniem muzyków jedyne czego pragnie to przebojowych singli. Wyśmiewa to trochę lekko powiedziane. W piosence aż 88 razy pojawia się słowo FUCK. Ale utwór ma też tekst, a Fucki pojawiają się głównie w refrenach. Mimo to zespół nie zmienił zdania i piosenka trafi na singiel. Jak powiedzieli: "Fani chcą, to mają". I tak powinno być :).
Ogólnie płyta jest świetna. Ciężka, przytłaczająca, dołująca, czyli taka jak być powinna.
Ocena: 10/10