JAMES WHITE - "Szpital kosmiczny"
Książka Jamesa White`a „ Szpital kosmiczny” to pierwsza książka fantastyczna dziejąca się w kosmosie, którą przeczytałem, dlatego jest to dla mnie książka specyficzna. Bardzo mi się spodobała i bałem się, że powrót do niej po latach może się okazać miażdżący. Jak ktoś to powiedział o starych grach i wspomnieniach – „stare gry są po to aby je dobrze wspominać a nie po to aby do nich wracać po latach.”. Całe szczęście ze z książkami nie zawsze tak jest.
„Szpital kosmiczny” to książka, w której zostały zawarte cztery opowiadania. Łączą je dwie postacie: O`Mary – mężczyzny o wyglądzie przepakowanego kulturysty i umyśle wysoko wykształconego człowieka, oraz Conwaya – młodego lekarza, który pojawia się w drugim opowiadaniu jako początkujący i mało znaczący doktorzyna i pnie się po szczeblach zaawansowania lekarskiego ( gdy wyobrażam sobie jego postać, przed oczyma staje mi Carter z serialu „Ostry dyżur” ) .
Pierwsze opowiadanie pod tytułem
„lekarz” mówi o przygodach O`Mary zmuszonego opiekować się dzieckiem z
rasy Hudlarian. Rasa ta pochodzi z planety o bardzo dużym ciążeniu. Przez to
jest odporna nawet na próżnię i może pracować w otwartej przestrzeni
kosmosu. O`Mara jest obwiniany przez swoich przełożonych o spowodowanie
wypadku w wyniku którego zginęło dwójkę rodziców „małego”. W zemście
każą mu się opiekować dzieckiem do czasu przyjazdu oficera, który
przeprowadzi śledztwo. Mały ma pół tony i jest dość „gruboskórny”.
Gdy podczas napadu szału O`Mara zaatakował go i przy użyciu wszystkich
znanych ciosów uderzał go malec uznał to za miłą pieszczotę. Nasz bohater
zmuszony jest do mieszania z ciążeniem, pieszczeniem małego. Wiele sytuacji
wzbudza śmiech i opowiadanie jest moim zdaniem najlepsze z wszystkich.
Innym z opowiadań zawartych w tej książce
jest „Pacjent z zewnątrz”. Do Szpitala Kosmicznego zostaje doholowany wrak
statku kosmicznego nieznanej rasy. Według specjalistów statek został rozdarty
w wyniku awarii podczas podróży z prędkością ponadświetlną. Starek rozpadł
się. Po spotkaniu ze służbami Korpusu Kosmicznego żołnierze stwierdzili ze
na pokładzie znajduje się jeden osobnik nieznanej rasy. Po sprowadzeniu
lekarza ze Szpitala ( jest nim oczywiście Conway ) następuje przebadanie
najpierw szczątków statku ( może to dostarczyć informacji z jakiej planety
on pochodzi, jakie pasmo promieniowania widzą jej mieszkańcy, co do ciążenia
i atmosfery), a następnie przeprowadzają najwyraźniej chorego osobnika na pokład
Szpitala. Tam wszyscy starają się leczyć „chorobę” ogarniającą
osobnika przypominającego obwarzanek.
PMG