XIII
ZrQ
Jako mały dzieciak bardzo lubiłem
czytać komiksy (zwłaszcza te z Kaczorem Donaldem), więc z niecierpliwością
czekałem na grę XIII, ponieważ nie dość, że była ona oparta na komiksie to
jeszcze dysponowała komiksową grafiką.
No i wreszcie się doczekałem i dostałem demo upragnionej gry, i tu
pojawiły się moje pierwsze problemy, zaraz po uruchomieniu gry wyłączał mi się
monitor ( i tak przy każdym uruchomieniu) od tamtej chwili minął już prawie cały
miesiąc a ja znów po reinstalce wina chciałem odpalić demko. I jakie było moje
zdziwienie, gdy gra się odpaliła za pierwszym razem. Uradowany ustawiłem
wszystko w opcjach i wybrałem pierwszą, (która jest też pierwszą planszą w
pełnej wersji) z dwóch dostępnych w demie leveli.
I po naprawdę szybkim loadingu zostałem wrzucony na plansze, po
chwili ukazał mi się filmik, z niego dowiadujemy się tylko tyle, że nic nie
pamiętamy i obserwujemy morderstwo ratowniczki wodnej, w tym krótkim
wprowadzeniu spodobała mi się jedna rzecz a mianowicie onomatopeje (wyrazy
dźwiękonaśladowcze), które towarzyszą nam w trakcie całej gry. Po tym
wprowadzeniu przejmujemy losy nad głównym bohaterem. Jako, że na początku nie
mamy broni trzeba czegoś poszukać i tu pierwsze zaskoczenie w postaci wysokiej
interaktywności z otoczeniem, jako "wepona" możemy użyć tulipana, czy też
zwykłej ramki do zdjęcia, jest również trzecia opcja w wyborze broni a jest to
zwykła potłuczona szyba, którą rzuca się jak tymi śmiesznymi gwiazdkami w nolfie.
Gdy zabiłem pierwszego bandziora znów się wkurzyłem, bo znowu nastąpiła zwiecha
gry. Po ponownym uruchomieniu dema zacząłem znów od nowa tym razem już bez
większych problemów zabiłem kilku bandziorów przy tych zabójstwach zauważyłem
fajną rzecz, którą była ramka otaczająca przedmioty, z których możemy skorzystać
(na biało) oraz otaczająca bandytów (czerwono). Dzięki tej ramce trudniej coś
przeoczyć. Gdy wybiłem już wszystkich na planszy zacząłem szczegółowo przyglądać
się grafice, która wygląda znakomicie zastosowany w grze cell shading sprawdza
się w 100%. Wszystko wygląda jak wyjęte prosto z komiksu. Wcześniej coś takiego
widziałem tylko w grze Sheep dog & wolf. Krótko mówiąc w pierwszą plansze gra
się bardzo dobrze oprócz tej jednej zwiechy wszystko mi się w grze podobało.
Nadszedł czas na drugi level oferowany nam w demie. Akcja tej
misji dzieje się w kompleksie wojskowym, w którym mamy znaleźć cele jakiegoś
typa. Na początku planszy jest dość dobrze do momentu, gdy pierwszy raz nie
zginiemy (co na pewno nadejdzie prędzej czy później). Przede wszystkim w grze
nie można zapisać gry oraz zmienić poziomu trudności. Więc gdy gramy musimy mieć
wszystko dobrze zaplanowane, ponieważ najmniejszy błąd zmusza nas do gry od
początku. Na minus należy zaliczyć też liniowość gry po dwóch czy trzech
restartach planszy bez większego problemu możemy przewidzieć zachowanie
żołnierzy, które niekiedy jest bardzo dziwne. Kolejną wadą jest sterowanie,
które nie jest zbyt intuicyjne.
Żeby nie było, że się tylko czepiam wypiszę kilka plusów, jakie ma
gra (o grafice nawet nie będę już wspominał). Plusem na pewno jest mnogość broni
oraz gadżetów, jakich możemy użyć. W demku do użycia mamy takie bronie jak nóż,
M16, shotgun, kałach oraz snajperke (trafienie z niej przedstawiono w postaci
komiksu), z gadżetów wyróżnia się hak z zamontowaną wyciągarką. W gierce
znajduje się wiele rzeczy starających przybliżyć się nam klimatem komiks, bardzo
spodobały mi się ramki pokazujące nam wydarzenia, w których nie braliśmy
udziału.
Bo pierwszym z map byłem pewny, że grę muszę mieć, niestety to się
zmieniło w trakcie grania w kolejną plansze. Im dłużej grałem w to demo tym
więcej znajdowałem wad. Po prostu XIII to kolejny zwykły FPS, który wyróżnia się
jedynie oryginalną i świetnie wykonaną oprawę graficzną.
:: PLUSY:
+ Oprawa graficzna
+ Pierwsza misja
+ Fajne bronie
+ Klimat
|
:: MINUSY:
+ Brak możliwości zapisu gry w dowolnym momencie
+ Liniowość, brak zmiany poziomu trudności
| Jak dla mnie - REWELACJA. Co prawda programiści nie za bardzo wiedzieli jak wprowadzić wszystkie nowe i dobre (czy aby na pewno?) pomysły do gry i nie wszystko prezentuje się wspaniale ale... No właśnie, ale gra jest dość innowacyjna - przynajmniej jeżeli chodzi o wygląd... Pamiętajcie też że Catacomb Abbys, pierwszy FPP w historii nie miał zbyt dużego wzięcia i popularności, z powodu jego przynależności gatunkowej (a raczej jej braku) - to była za duża nowość (ale potem Wolfenstein 3D i Doom odkuły sie ;)))... Ale to dobrze że twórcy się nie boją i jeszcze próbują wymyślić coś nowego, choć wydaję się że już wszystko wymyślone jeżeli chodzi o gry... Jak dla mnie to mocne 8/10. Gordon |
O P I N I A
|
:: INFO O GRZE:
Gatunek: FPS
Producent: Ubi Soft
Dystrybutor: Cenega
|