Numer 39, Luty 2004, Cena: Bezcen, www.am-gry.prv.pl

Wstępniak Demo-Testy   OR   Recenzje Gadanie  Kąciki   TNT   Listy  Redakcja Prenumerata Współpraca
Postal 2

Caleb

  Wszyscy wariaci świata łączcie się. Oto specjalnie dla was została zrobiona gra, w której możecie ukazać swoją prawdziwą, a co najważniejsze, zboczoną naturę.

  Pamiętam, kiedy po raz pierwszy włączyłem demo Postala2, już wtedy wiedziałem, że muszę mieć tą grę. Nigdy nie zapomnę pierwszego spalonego człowieka, porażonej prądem kobiety czy uderzonego łopatą kota. Jednakże 50 złotych, jakie chciał dystrybutor - w tym wypadku Lem - niestety było dla mnie ceną zbyt wygórowaną. Na szczęście w Rzeszowie powstał kolejny hiper-mega market - reklamowany podobizną Włodzimierza L. - gdzie mogłem zakupić Postala2 za jedyne 19.90. Na szczęście pani sprzedawczyni produkt panów z Running With Scissors sprzedała mi bez większego problemu, choć na opakowaniu wielkimi liczbami było napisane, iż gra jest od 21 lat.

  Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, zaraz po zainstalowaniu programu, to dość ciekawie wykonane menu. Jednak bez większego namysłu wcisnąłem na przycisk odpowiadający za włączenie nowej gry i wkroczyłem w świat wariactwa oraz całkowitego zboczenia. Niestety gra ładowała się na moim sprzęcie dość długo i muszę przyznać, że jedną z największych wad owego produktu są wymagania sprzętowe. Producenci zalecają 384 ramu oraz procesor 1.2 GHz, co dla mnie - patrząc na grafikę w recenzowanym programie - jest dużym absurdem. Chyba się panowie z RWS nie popisali.

  Na opakowaniu można zauważyć napis "Miałeś kiedyś naprawdę zły dzień?", i trzeba przyznać, że pasuje idealnie do charakteru gry. W świecie Postala2 zrobić można niemal wszystko: począwszy od podlewania ludzi benzyną i bieganiem za nimi z zapałką w ręku, aż po zrobienie z kota naturalnego tłumika do pistoletu (fajnie miauczą;)). Jeśli jeszcze wam mało wspomnę jeszcze o możliwości rażenia ludzi prądem elektrycznym czy strzelanie do nich różnymi rodzajami broni. A do własnego użytku mamy zwykły pistolet, maszynówkę, shotguna, rakietnicę (samonaprowadzające pociski), koktajle Mołotowa (zgadnijcie z czyją podobizną), granaty i tym podobne narzędzia służące do szerzenia pożogi. A jakby tego było wam mało wspomnę jeszcze o możliwości sikania na ludzi - raz Donald na stacji PKP zapytał się mnie: czym?

  Gra jest podzielona na pięć dni - widać, że nawet rodowici psychopaci mają wolne w weekendy. W każdy dzień mamy wykonać parę całkowicie innych zadań. Na przykład musimy kupić mleko w sklepie czy oddać książkę do biblioteki. Jednak zdarzają się zadania czysto absurdalne jak obsikanie grobu własnego ojca lub kupienie napalmu w fabryce. Wykonywanie zadań naprawdę bardzo mocno wciąga. Jednak żeby nie było nam zbyt nudno, to często natrafiamy na wydarzenia mocno związane z wykonywanym przez nas zadaniem - na przykład musimy wybrać wypłatę z firmy RWS, jednak przed siedzibą manifestują obrońcy moralności w grach, którzy w pewnym momencie robią szturm na budynek owej firmy. Podobna sytuacja zdarza się, gdy idziesz do kościoła ażeby się wyspowiadać, niestety Muzułmanie akurat rozpoczynają walkę z facetami wTen koleś za długo grał w Postala 2 :) czerni. Takich sytuacji z grze jest mnóstwo i trzeba przyznać, że niektóre potrafią rozśmieszyć;). Szczególnie śmieszną misją jest zmuszanie ludzi do podpisania petycji - a głównie gadki naszego bohatera.

  Dość dobry poziom reprezentuje grafika, choć jeśli myślicie, że zrywa czapki z głów, to srogo się mylicie. Po prostu jest dobra i nic po za to. Gra chodzi na zmodyfikowanym silniku Unreala, dzięki czemu zyskuje bardzo wiele, jednakże widać, iż graficy za bardzo nie wiedzieli jak korzystać z tego enginu. Po pierwsze plansze często wydają się zbyt plastikowe, sztampowe, a co najważniejsze puste. Niekiedy natrafimy na pokój, w którym po za łóżkiem nie znajdziemy kompletnie nic. Kolejną dość dużą bolączką Postala 2 jest częste dogrywanie się poziomów, co potrafi niekiedy doprowadzić do szewskiej pasji nawet najbardziej wytrwałych graczy. Pół biedy, jeśli chcesz pozwiedzać mapę, ale kiedy już śpieszysz się z wykonaniem misji i pokonujesz kolejne levele bardzo szybko (co sprowadza się do półminutowego biegu) potrafi to bardzo zdenerwować, gdyż loading trwa bardzo długo. Widać, że graficy z RWS nie potrafili użyć wszystkich możliwości enginu Unreala, a na dodatek sami zbyt dobrymi grafikami nie są. Jedyną rzeczą, która wygląda nawet ładnie są postacie innych osób, chociaż z porównaniu z takim DOOM-em3 są biedne jak Lov po kolejnej homoseksualnej imprezie.

  Skoro wspomniałem trochę o levelach warto o nich napisać trochę więcej, gdyż nie są tak złe jak wyżej napisałem, ba nawet czasami potrafią mile zaskoczyć. Domy, może bardzo się od siebie nie różnią natomiast już z innymi budowlami jest o wiele lepiej. Na przykład bardzo fajnie wygląda kościół czy komisariat policji. Możemy również wpaść na dyskotekę, gdzie bawi się kwiat młodzieży (fajnie się palą). Jeśli jeszcze wam mało można wspomnieć o chińskiej restauracji czy szpitalu dla psychiatrycznie chorych (można go było lepiej zrealizować). Za to naprawdę fajnie została zrobiona rzeźnia, która potrafi się przyśnić nawet w nocy - szczególnie pewna krowa;). Niestety budowle nie trzymają równego poziomu i górują raczej te gorzej wykonane. Na przykład w takim centrum handlowym jest strasznie pusto i mamy z dziesięć stoisk na krzyż. Można nawet powiedzieć, że levele są idealnym odbiciem całej gry, ponieważ czasami mają przebłyski geniuszu, jednak w większości niczym ponad przeciętną się nie wyróżniają.

  Jednej rzeczy nie zabraknie ci nigdy w Postalu 2 i spotkasz ją niemal na każdym kroku. Jest to tak zwany w światku komputerowym bug w liczbie mnogiej i powiem szczerze, że nawet stonoga nie ma tylu nóg, co dzieło panów z RWS błędów. Nie wspominając już o najważniejszej wadzie owego produktu, czyli ładowaniu się poziomów, należy wspomnieć o jeszcze kilku mniej rażących błędach. Po pierwsze lustra, które może i odbijają naszego ludka, jednak kiedy ten skacze nogi nadal ma wyprostowane. Podobnie jest z kotem, który nakręcony na lufę naszego guna jest w lustrze niewidoczny (a tak chciałbym zobaczyć jego pyszczek;). Kolejną rzeczą, której nie rozumiem jest niemożność podpalenia drewna w kominku tak by ten się zjarał. Szwankuje - i to bardzo - AL komputerowych przeciwników, którzy zachowują się niemal idiotycznie: często sami pchają się nam pod lufę. Jeśli myślicie, że z NPC-ami jest lepiej to mylicie się bardzo, gdyż mają oni podobny wskaźnik IQ jak Winix (a wiecie, od kogo ten osobnik ma większe IQ?).

  Postal2 może dla wielu okazać się skutecznym panaceum na problemy codzienności, ale czy tak naprawdę potrzebujemy takiego leku, który czasami potrafi tylko pogorszyć sprawę? Gra mogła okazać się bardzo dobra i pomysł był całkiem ciekawy, natomiast panom z RWS zabrakło trochę umiejętności by tchnąć ducha w ich dzieło. I tak powstała zwykła, niczym niewyróżniająca się gra. Po prostu średnia i jej jedyną zaletą jest niewątpliwie cena, a kto dał 50 złotych ten wyfrajerował się ostro.

7+/10
:: PLUSY:
+ Cena
+ W miarę dobrze zabija czas
+ Ciekawe założenie
+ Można się wyżyć
:: MINUSY:
- Czasami wieje nudą
- Błędy w grafice
- Ładowanie się poziomów
- Zepsuty pomysł
Co będę dużo mówił, na początku mi się nie podobał, później go poczułem i jest fajny :) Taki miły, przyjemny... nie lubie kotów :) Fajnie takiego futrzaka nabić na lufę M16. Jak stanieje do 19 zł to kupie :) - Prezydent (Wi)nix-on
O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Gatunek: Rzeźnia
Producent: RWS
Wymagania: bardzo duże.

© 2004 Copyright by Games Corner. Webdesign by Gordon Freeman. All rights reserved!!!