Zaplecze
Kiedy czytacie owe słowa, zapewne macie już ferie (lub coś koło tego), natomiast ja przygotowuję się dopiero do świąt. Cóż... mam jakiś taki niespecjalny humorek, bo nie udało mi się przełamać lodów z pewną Justynką z IV Ochrony Środowiska. A powiadam Wam, że niewiasta to przecudnej urody. Niebieskie oczeta, czarne niczym noc włosy i bardzo miły charakterek (żadnych nałogów, a do tego spokojna i nie wadząca nikomu dziewuszka - takiej mi potrzeba). I męczę w mym wątłym ciele miłość doń. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki moment, w którym nasze wargi spotkają się w świetle księżyca. (...) OK. Powyższy fragment był dla fanów Bravo Girl, a teraz jedziemy z wynurzeniami mniej sensownymi. Ostatnio skończył się BAR 3 i muszę przyznać, że oglądało mi się go dość ciekawie (Aldek ziomal, mieszka blisko mnie!). Jedyne co mnie denerwowało, to filozoficzne myśli pewnej Fryci na tematy miłosne. A wszystko przez to, że ziemniak ten (w postaci prążkowanego paska, wrzucanego potem do oleju) mógłby pójść w krzaki nawet z mrówkojadem. I do tego ten jej sposób mówienia (i to durne - Heeeeeeej!). Szkoda gadać. A program i tak wygrał Maciek, facet z programu "SeXtet". (...) W końcu złapali wujka otho - Saddama. Chłop mi się żalił, że już nie będzie dostawał paczek w postaci ludzkich rąk i nóg i że ogólnie ten Bush to kawał fleta jest. Ja tylko powiem jedno, czy nie dziwią was nazwiska "Bush" (po naszemu - krzak) i "Gates" (po naszemu - wrota)? Węszę w tym "Matrycę" i pewnego Neo (facet ma konszachty z Neo +). (...) W telewizorni przez pewien czas leciał program "Kawaler do wzięcia". Program tak denny w swym zamyśle, że aż kasztany z drzew pospadały. Takiego pedała w programie dawno nie oglądałem (i ten cukierkowaty do bólu klimat - bueeeee). Potem okazało się, że facet suma sumarum został sam, a jego opalenizna była sztuczna (już słyszę jęki Mat Kata i Kiewasa, siedzących w wannie... razem). Co będzie następne? "Czy zmieścisz go do ust?" albo "Jak daleko wsadzisz sobie miotłę w tyłek", o main got:(. (...) ostatnio kupuję gazetę "Virus_". Powiem Wam, że to to jest niezłe i warte dwóch zyli, przynajmniej w moim odczuciu. Niektóre recki wołają o pomstę do niebios, ale niektóre są naprawdę spoko (i klimacik jest luzacki, ale do naszego jeszcze im daleko hłe hłe hłe). Jednakowoż dementuję wszystkie plotki i nadal jedyną gazetę którą uwielbiam jest PSX EXTREME. (...) W ostatnim czasie gram w Harvest Moon i PES 2 na emu oraz w Max'a Payne'a2 i Call of Duty na PC. I o ile w dwie pierwsze pozycje cioram non toper, to w dwie ostatnie niestety nie:(. A wszystko przez ich długość. Na pleja gry były robione z długą żywotnością i terminem ważności, niestety na PieCa wszystko jest nastawione na szybki zysk i masę dodatków. A CoD jest naprawdę niewiarygodny (czułem się jak za czasów MoH na PSX'a... chlip)! W MP 2 lubię sobie pograć z kodami na nieśmiertelność, ot tak, dla wyżycia się (grę oczywiście uprzednio przeszedłem bez cheatów!). No właśnie... muszę jeszcze zagrać w Maxa. To na razie. I jeszcze jedno. Kiewas, nie kończ zdań wielokropkiem, bo to wygląda nie teges.
P.S. Gorące pozdro dla pewnej Magdaleny, co to me serce skradła...
Niestety Angel@ nie wysłała Zaplecza, bo nie potrafiła go napisać;). Ach te kobiety...
Witam Wszystkich w jako takim numerze jubileuszowym. Lov coś pierdział, że numer będzie pękać w szwach... hmm... no coż, trzeba chłopakowi na słowo uwieżyć. Ostatnio wszedłem w posiadanie nowego telefoniku komórkowego z aparatem cyfrowym, dzięki czemu możecie podziwiać w najnowszym KZecie moją świąteczną facjatę. Za zniszczenia spowodowane promieniotwórczością debilizmu z mego portretu nie odpowiadam, a reklamacje zgłaszać do rednacza. Do zobaczenie za miesiąc. Życzenia świąteczne dotrą na czas tylko do redakcji KZ, więc wszystkim wrajterom: wesołych, pogodnych oraz radosnych świąt bożego narodzenia oraz wyskokowego nowego roku. Hep.
Ps. W przyszłym miechu spodziewajce się mega recenzji Soul Calibur 2 oraz.... niespodzianka (otho zaczynamy).
Siemacie ludzie co to czytacie! Jaki to śmieszny miesiać ten grudzień... Oczywiście gdy to czytacie jest już po świętach, ale gdy ja to piszę przygotowania idą pełną parą... Moja klasa postanowiła zorganizować klasową wigilię. Nie ma co, już ja to widzę. Nikt oficjalnie nie mówi, ale kilka osób ma zamiar przyjść na ową wigilię na bani, a muszę dodać że będzie na niej nasza kochana dyrektorka szkoły Bronia, ksiądz Pietrek i inne ludzie z mej pokaszanionej szkoły (legnicki ENERGETYK)... A co dokładniej widzę? Polewanie spod stołu, zarzyganych ludzi, brak ogórków kiszonych. Lajcik. Nie ma co, przynajmniej mogę liczyć na porządną wyżerkę (34 typa i każdy coś przynosi). Powiem jedno - nie będę się kurdę oszczędzał i zrobię sobie maraton chamstwa... tzn. zjem i wypiję ile wlezie. Kij że komuś zabraknie, przynajmniej mój żołądek będzie wypełniony po brzegi :D. Ale kij, walić święta. Wcześniej trochę inne rzeczy się działy... Jakie? AAA, faza, faza, faza! Nie ma to jak dobrzy kumple (Hi PTR, Kula, Vogel!) i świetny świński humor, oraz pogaduchy na czacie (legnica na czat.wp.pl)... Ja się jeszcze dziwię, że z nadmiaru śmiechu mnie nie rozsadziło.
Prawdopodobnie już w marcu (eheh), będe szczęśliwym posiadaczem PS2.. No ale jeszcze nic nie planuje, bo jak coś nie wyjdzie w kwestii kasy to znowu będe sobie smarkał w brodę... Ale jednak nie ma to jak sobie pomarzyć :D Czarne pudło koło telewizora i stos gierek... Ofkoz Gran Turismo 3 muszę mieć oryginalne, a co... można takie już kupić za ok. 40zł używane (nawet bez jednej ryski, dbają ludzie o płyty). Kurdę normalnie jak policzyłem ile wyjdzie mnie tem cały interes z konsolą to coraz bardziej wątpie. Ale na początek nie potrzebuje max osprzętu, byleby była karta pamięci i padzior. No i jakiś kabel RGB by się przydał... A w kwestii gier? Każdemu nowemu posiadaczowi polecam kupno takich hiciorów jak GT3, GT3 Concept, Devil May Cry, Gta3, czy PES3. Wszystko oprócz ostatniej pozycji, czyli genialnego Pro Evolution Soccer 3 jest do kupienia naprawdę za taniochę w platynie. Poczytajcie sobie PSX Extreme - tam reklamują się firmy które sprzedają również używane gry. Naprawdę się opłaca! No i ofkoz do konsolki trzeba nabyć sobie EyeToya Play :D Bawiłem się owym cudem w Empiku i nie powiem, daje radę... Może wyjdą jeszcze jakieś inne gry, które w jakiś sposób wykorzystają jego możliwości. [To mam nadzieję, że kolega będzie ostro supportował KZ? Aha, polecam obczaić ofertę Allegro. Tam naprawdę można znaleźć "dużo za mało", cokolwiek to znaczy. - LOV]
A co w moim PC? Eee... gra się. Póki co (i'm waiting for PS2) wszystko jakoś chodzi. Wciągnął mnie doszczętnie Need for Speed: Underground, którego przed kilkoma godzinkami przeszedłem. [Fakt (ale nie ten za złotówkę;), gra jest znakomita i niektóre buraki z GC się nie znają. - LOV] Lord of the Rings: Powrót Króla - można w to nawet pograć (fajna grafa), ale bardzo szybko się nudzi... Naprawdę szkoda trochę licencji na takie bijatyki... Jak tylko pomyślę jak byłoby fajnie zagrać w jakieś rasowe cRPG w świecie Władcy Pierścieni... War of The Ring - daje radę! Naprawdę fajna strategia. Co jeszcze? Ehh, pogoniłem Commandosa 3 - jak dla mnie to zbyt ambitna gra... A no i Wormsy 3D dają radę, zwłaszcza MiniTurnieje jakie sobie z kolegami co jakiś czas oraganizuje... jest po prostu spoko... szkoda tylko, że w szkole nie jest spoko... Ale nie ma co się jeszcze wieszać, życie idzie dalej. Wszystkim, którzy są zagrożeni pałą - jest tylko jedna rada: siadać do książek i poprawiać jak najszybciej oceny! [Ja tam mam inny sposób. Jeżeli mnie baba z chemii usadzi, to jej pobiję córkę albo wypruję flaki jej kundlowi. Metoda skuteczna w stu procentach. - LOV] Co to ja miałem?
Taaa... ludziska co kupują PSX Extreme wiedzą chyba jakie problemy miewa ostatnio LOV... Otóż na łamach owego brukowca chłopak się zawodowo żali jak to mu egzemplarz jego ulubionego pisma zaliczył kąpiel w ciepłym gównie... Eh, no normalnie list odjazd :D [Co? Gdzie? Jak? To mój brat bliźniak. - LOV] Widzę, że ludzie mają większego pecha niż ja.. Całe szczęście. Aha, stos płytek czeka.. Adios!
Witam!
No postarałem się i napisałem dość dużo tekstów do tego numeru KZ. Mam nadzieję, że się wam spodobają. [Niestety niektórych nie przepuściłem. Dwa kilko tekstu to za mało Mati :(. - LOV] Co u mnie? A jak zwykle... No może jednak nie jak zwykle. Nareszczie ferie - skrobnę jeszcze trochę tekstów do tego 10 numeru. Ha! Deadline w wigilię, a kiedy to piszę jest 21. Za tyle połączeń do sieci w tym miesiącu przyjdzie taki rachunek, że...
Zostałem naczelnym podkącika o Wiedźminie w amfantastyka. Wszystkich tam zapraszam. Co jeszcze? Mojego kumpla Bączka do pisania zaciągnąłem. Mam nadzieję, że przeżyjecie, gdy zobaczycie jego zdjęcie. 13 stycznia ma koniec mojej sprawy w sądzie. Jednak grozi mi porawczak i to 10 lat. Boże ja nie chcę! Całe życie mi się zawali! Obym nie dostał tej kary. Najbardziej podoba mi się najmniejsza kara jaką mogę dostać - upomnienie. Po prostu mnie upomną. To byłoby dobre. Rozejrzałem się ile kosztuję X-Box. Wszędzie mają taki zestaw - X-Box, Nowy pad, Mittown Madness 3 i Halo za około 1000 złotych (na opakowaniu jest narysowany jeszcze pilot do DVD, ale powiedzieli mi, że tego nie ma w komplecie). Ojciec powiedział, że podzwoni po znajomych z Niemiec i Włoch. Tam mają taniej i może będę miał sprowadzanego. Co jeszcze - mieliśmy w szkole wigilię klasową. Razem z Bączkiem wypilśmy (soku wy pijaki! :)) za Konsole Zone. Dobra kończę to zaplecze. Lepiej poczytajcie te urodzinowe teksty. Zostały napisane specjalnie dla was!
Ps. Ten layout z numeru 9 chciałem kiedyś użyć do podkącika "cRPG Zone". Autor lay'a mi użyć pozwolił, teksty były napisane, ale oczywiście Caleb na kąt się nie zgodził. Lay jednak w podkąciku w GaCku się znalazł :).
Ps. 2Wiecie co! Zauważyłem, że Konsole Zone jest w niebezpieczeństwie! Grozi nam plaga Marcinów! Jak wiemy Naczelnym KZ jest niejaki Marcin Szawan. W redakcji KZ jest jeszcze Marcin Marcinkiewicz i Marcin Żuk. Kilka tekstów do KZ napisał też Marcin Bednarek. Ci wszyscy chcą zawładnąć KZ. Najpierw KZ, potem GaCek później cały świat! Właściwie nie wiem po co piszę te głupoty, bo i tak Marcin Szawan ich nie wstawi. Niektóre moje PeeSy są dłuższe, niż to coś. Może LOV do jakiegoś tekstu wstawi to jako PeeS. Nie wiem. Kończę ten żałosny i nic nie znaczący tekst. [Myślę, że to dobre miejsce - LOV]
Pada śnieg, pada śnieg, sypie granatami. A Mikołaj dostał w czapę leży pod saniami... ekhm, to chyba troszkę inaczej szło. Okres przedświątecznych porządków rozkręcił się na dobre. A fanów mi przez ten czas nieubyło. Codziennie jacyś obcy ludzie koczują przed moim blokiem. Gdy tylko pojawię się w oknie skandują:" Farmer, Farmer, Farmer, kochamy Cię". Wzbogaciłem się także o bieliznę damską, którą przysyłają do mnie jakieś kobitki. Niektóre majtasy są nawet wilgotne (gulp!). [Uważaj na gacie z "draską" z tyłu - LOV] Ahh... co robić? Naprawdę nie rozmumiem dlaczego one na mnie lecą? Może jeszcze nie widziały mojego zdjęcia w zapleczu? A może lubią dobrze porośniętych? Sam nie wiem? Nawet Kiewas się do mnie przystawiał, a Grochal przysłał swoje zdjęcie w negliżu;) Bleee. Jak tak dalej pójdzie to będę musiał sobie walnąć operacje plastyczną i zmienić adres. Ehh... życie, życie jest nowelą...tfu, o czym to ja...aha. Dowiedziałem się całej prawdy o Smerfach, z filmu Donnie Darco. Dialog pomiędzy dwoma kolesiami wyglądał mniej więcej tak:
- Musimy znaleźć sobie Smerfetkę.
- Smerfetkę?
- Mm-hmm.
-Taką jakąś ciasną dupcię,laseczkę, rozumiesz? Taką śliczną, małą blondynkę, która wali się z facetami. Tak jak Smerfetka.
- Smerfetka się nie pieprzyła. [To pojęcie kulinarne - Korekta]
- G***o prawda. Waliły ją wszystkie Smerfy. Jak myślisz, dlaczego Papa Smerf ją stworzył? Bo wszystkie Smerfy robiły się zbyt napalone.
- Nie, nie, nie! Nie "Próżniak". Słyszałem, że był pedałem.
- Wiesz co? Waliła się z nimi, a Próżniak na to patrzył.
- A co z Papą Smerfem?
- Musiał wkroczyć do akcji. Nakręcił grupowy seks. Później zniszczył taśmę.
Zawsze wiedziałem, że pod tą ich niebieską skórą coś się kryje... uhh coraz gorzej jest na tym świecie. A co poza tym? W moim życiu pojawił się PES3! Fifa `04 z miejsca poszła do piachu gryźć ziemię. Teraz czekam na SH3. Aha nieco spóźnione życzenia (gdy to czytacie mamy zapewne już luty): wszystkiego najlepszego w nowym roku, wymażonego sprzętu grającego i, skoro dzisiaj obchodzimy mały jubileusz (10 lecie...tfu wydanie KZ!!! Fanfary!) kolejnych 10 numerów tego przewspaniałego kącika. Aha od niedawna zaczynają mnie wkurzać rośliny strączkowe (hej Groszek). Chyba za dużo pestycydów czy innych moczników się nawchłaniał;). Powoli kończe bo mi oczęta odmawiają pracy, a ręce opadają ze zmęczenia. I pamiętajcie "Fuck the System".
Żegna Was Ciasteczkowy Potwór ( ten z Ulicy Sezamkowej) znany także jako F@rmeR lub Krwawy Rolnik Zabójca.
PS. Muza z Kłaka 2 (Sonic Mayhem) RULZ.
PS2. Joł Mat Kat. Skrobnij gdzie mieszkasz. Może urządzilibyśmy sobie u Ciebie jakąś impreze w "barze". Po kilku kolejkach stawialibyśmy sobie plusy i minusy (che che).
Oczywiście po kilku kolejkach Piccolo (naprawdę cool;) .
Niestety nie miałem okazji spotkać się z Bączkiem i poprosić go o napisanie zaplecza, ale wiem co chciałby powiedzieć. Chciałby wszystkich pozdrowić i napisać, że będzie teraz regularnie pisać teksty do KZ. Co więcej nie wiem.
Tym razem wyjątkowo zamiast Bączka - Mat KatBączek
"WJako, że jestem nowym redaktorem, nie składałem wam jeszcze życzeń, co ninejszym czynię. Może już u was Wielkanoc? Życzę mokrych jaj i... takie tam. Życzę wam też tak zaj*** zabawy, jaką miałem na ostatniej wspólnej gwiazdce naszej klasy. Otóż jedna z naszych koleżanek przyniosła siano. Więc porobiliśmy sobie skręty - niezdrowe, niedobre, raz jak się zaciągnąłem z amocno myślałem, że się uduszę, ale... była zabawa! Wyobrażacie sobie "wystające" z okna dzieckop wyglądające na 5. klasę podstawówki z blantem w ręce, drugą ręką robiącą "różki" i krzyczące zachrypionym głosem: "Yo! Madafaka!"? Niejedną staruszkę zbulwersowałem... a, przy okazji miałem czarną bluzę z kapturem zaciągniętym na oczy. Gdy po chodniku przechodziła moja nauczycielka angielskiego, rzuciłem blanta w takim "maczo" stylu. Mam nadzieję, że spadł jej na głowę :>. A tak w dodatku, jestem przygnębiony upadkiem Nirvana Corner. Obawiam się, że muszę sam się wziąć do roboty, bo In Bloom się do mnie nie odzywa, tak jak i RR (były naczelny kącika).
PS. LOV, czemy ty się zachwycasz takim g*** jakim jest Virus_? I don't understand. Nie, nie zrozum mnie źle, CDA też jest gupie.... Cały świat jest gupi, tylko ja jestem mądry! Buhahahah! [Ot po prostu odpowiada mi klimat tej gazety. Ale nie zawracaj mi głowy duperelami. Zakochałem się... "O Mario Magdaleno..." - LOV]
Hejo! Hejo! To znowu ja - Naczelny Pojep KZ co to raz odchodzi, wraca,
znów odchodzi i ponownie wraca. Kiedy przeczytałem w ostatnim miechu
tekst Grochala, w którym było coś o całowaniu pompek postanowiłem
zostać z wami, ladies! Ten kolo do mnie przemówił i zrozumiałem,
że także nie mogę opuścić KZ. Różnica jedynie między nami jest taka,
że ja zrezygnowałem z ciepłej posadki w PE... Skoro zbliżają się
święta to pragnę naszym redaktorom złożyć życzenia! Wesołego Jajca
moi drodzy, Wesołego Jajca! Radujmy się i piszmy teksty to KZ!!!
Tak, tak, tak! Do tego kącika o którym jeszcze cała Polzka usłyszy!
Alleluja! Nie ma chu**!!! KZ FOREVER!!! Do następnego numeru!
Ja tu będę! Na pewno! POZDRO FOR ALL!
PS. Jeśli powypisywałem jakieś bzdety w tekscie o KZ i o mnie to
wybaczcie. Kobieta zmienną jest :P