Oficjalny Play Station 2 Magazyn


W naszym kraju ukazuje się dosyć sporo magazynów poświęconych tematyce konsolowej. Jedne są lepsze inne gorsze, a jeszcze inne nie zasługują nawet na splunięcie na nie. Ostatnio na naszym rynku ukazał się OPS2M. Pismo znane i lubiane w całej europie, ukazujące się między innymi w Niemczech i Anglii. jak prezentuje się jego Polska wersja? Przekonajcie się sami, zapaszam na krótką reckę.

Kiedy wziąłem ops2m do swej kosmatej ręki, od razu poczułem, iż mam do czynienia z prawdziwym profesjonalnym magazynem. Przynajmniej jeżeli chodzi o oprawę graficzną. Nowy zawodnik deklasuje w tym temacie starych wyjadaczy pokroju Neo i PSXE. Papier jest genialnej jakości. [Na obronę naszych rodzimych czasopism powiem, że taka kasa jaka płynie z reklam w łapy gości z ww. gazety, to się nawet w głowie nie mieści. Dlatego mogą sobie zatrudniać najlepszych grafików i DTP'owców (chyba oni zajmują się oprawą graficzną?) - LOV] Na stronach bardzo dobrze umieszczono wszystkie screeny. Jest ich dużo, ale nie za dużo. Nie mamy wrażenia, że autorzy wrzucili je na siłę. Oprócz tego są doskonałej jakości i co najważniejsze dość konkretnych rozmiarów. Każda recenzja opatrzona jest czytelna i przejrzystą skalą ocen. Czcionka jest przyjazna dla oka, nie występują tu niepotrzebne udziwnienia czy różnego rodzaju wygibasy przeszkadzające w lekturze.

Same recenzje są dosyć ciekawe. Czytając je nie doznamy uczucia nudy, aczkolwiek czegoś im brakuje. Trzeba jednak przyznać, że ich autorzy wiedzą o czym piszą, a tematyka konsolowa nie jest im obca. W OPS2M znajdziemy także wiele innych ciekawych rzeczy. Nie obce są tu opisy, porady czy wywiady z twórcami gier, lub przedstawicielami różnych koncernów związanych ściśle z tematyką konsolową. Można także poczytać najświeższe newsy ze świata PS2. Oczywiście jak sama nazwa magazynu wskazuje, recenzje i inne teksty tyczą się jedynie Czarnej Konsolki Sony. Jak już wspomniałem recki są wporzo. Objętościowo też jest całkiem miło. Ich autorzy nie rozpisują się na osiem stron, ale także nie streszczają gry w sześciu słowach. Oczywiście jak w każdym piśmie tak i tutaj istnieje dział listy, ale to chyba normalka.

Tym co odróżnia OP2M od innych pism jest dołączana do niego płytka DVD. Na owej płycie znajdują się najnowsze dema gier oraz filmiki, zwiastuny a także materiały dotyczące tworzenia gier. W numerze drugim zamieszczono aż 12 grywalnych dem, w tym takie perełki jak : Nowy Princ of Persia czy JAK II. Niewiem jak Wy, ale ja chyba zostanę stałym czytelnikiem OPS2M. Po przeczytaniu recenzji w gazecie możemy na gorąco przetestować grę i sami stwierdzić, czy jest ona warta grubej kasy czy też nie. Istnieje jednak jeden minus związany właśnie z płytą DVD. Niestety dzięki takiemu zabiegowi cena gazety znacznie wzrosłą. Aby móc cieszyć się jej lekturą należy wydać 29.99. Sami przyznacie, że jest to trochę wygórowana cena.

"Jak obiecała tak uczyniła". Recka miała być krótka i jest. Na koniec powiem tylko tyle, iż OPS2M jest wart tych 29.99 zł. Jeżeli ktoś nie ma kasy to nie musi kupować go co miesiąc. Mnie gazetka ta przypadła do gustu. Z czystym sumieniem mogę polecić ją każdemu.

Grochu