Wstępnior
CIAO!!!
Po raz pierwszy nie mam pojęcia co powiedzieć. Numer ten (jubileuszowy) jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że już dziesięć miechów jesteśmy razem na dobre i na złe. Numer jest wyjątkowy, bo wypchany jest po same brzegi ciepluteńkim stuffem. Ja wierzyłem w całą redakcję KZ, ale teraz mnie totalnie zaskoczyli. Dlatego pragnę im podziękować za to, że są i robią tak cudowny kącik. A ja mam tą przyjemność składać wszystko do kupy. Jak już wspomniałem, mamy mały jubileusz. W dziale bonusy znajdziecie kilka bajerów, w dziale recenzje znakomite recki i w dziale teksty masę (!!!) różnorakich przemyśleń. Jeżeli ktoś się zastanawia, dlaczego chciałbym wyjść na CD jako osobny kącik, to niech popatrzy na jakość i ilość tekstów. Drugi powód jest dość smutny. Niestety... Kącik zajmuje kupę miejsca i nie wiem, czy Caleb zgodzi się go zamieścić (czy nie obetnie np. bonusów). To jest powód dla którego chciałem wyjść z GC. My tutaj sobie żyły wypruwamy, a potem okazuje się, że trzeba połowę stuffu wywalić. Jednak mam nadzieję, że Caleb popatrzy przez pryzmat naszego jubileuszu i pozwoli zamieścić wszystko co dla Was przygotowaliśmy (Cal, nie wiadomo czy następny numer się ukaże i czy będzie chociaż kilka tekstów, więc zrób wyjątek). No ale skończmy z tym smutnym tonem, przecież KZ #10 jest genialny i już powinniście się doń zabierać, a nie czytać wstępniak jakiegoś debila. Enjoy!!!
P.S. Kącik był tak wypchany, że musiałem zarchiwizować np. ankietę i test w bonusach. Dzięki temu jednak otzymałem dodatkowe miejsce. Tak samo było ze zdjęciami. Musiałem kilka wywalić:(. Jednak mam nadzieję, że te zabiegi pozwolą na zamieszczenie KZ (Cal to nieugięty farfocel). Trzymamy kciuki!
P.S. 2 Miło mi obwieścić, że dołączył - Bączek, ogqozo i... MAGDA (obecnie będąca kobietą)!!! No nareszcie!!! Madzia to dziewoja o bardzo subtelnym charakterku, więc chłopaki, zachowujcie się na Boga!:). Magdo, wyjdziesz za mnie?
"Pisząc nie trzeba tak wyczerpywać przedmiotu, aby nic nie pozostało dla czytelnika. Nie chodzi wszako o to, aby ludzie czytali, ale aby myśleli. - Monteskiusz"