Numer 10


To taki krótki tekst o tym jak przeżywam nasze święto.

Chciałem, by numer 10, był jak najbardziej dopasiony. Napisałem dużo tekstów - starałem się jak mogłem. [Zapomniałeś, że nie liczy się ilość, a JAKOŚĆ. Zamiast piętnastu tekstów po 2 KB mogłeś przysłać trzy, ale na 6 KB jeden. Ostatni raz przespuściłem tak krótkie teksty. Powinieneś bardziej się skupić nad jedną recką i ją szlifować jak najdłużej, a nie robić ile wlezie - LOV] Specjalnie namówiłem kolegę, żeby trochę popisał. Bączek się postarał - co więcej chce nawiązać stałą współprace. To dobrze. W redakcji przyda się więcej redaktorów. Myślałem, że redakcja tak jak ja potraktuje sprawę poważnie. Chyba się pomyliłem. LOV zaczął pisać maile z bluzgami (Co jest u niego normalne. Pomyślcie - ja się staram, a i tak obrywam ze wszystkimi), żeby wszyscy się wzieli do roboty. Kazał przysłać swoje zdjęcia przez co zostanę ośmieszony, gdy KZ10 ujrzy światło dzienne ;). Jednak nagle zdałem sobie sprawe, że nie mam już o czym pisać. Wyczerpały mi się tematy. Recek więcej nie piszę, bo po prostu to granie na emulatorach Game Boy'a doprowadza mnie do szału. Niby nawet jeszcze chyba szarpne się na recenzje "Contry" na Game Boya (tego czarnobiałego - to będzie pierwsza recka na tą platformę w naszym kąciku) [Tekst miał dosłownie 1.80 KB i niestety nie został zamieszczony - sorry no bonus:( - LOV], ale tak to już nie mam o czym recek pisać. Mam pomysł, aby napisać reckę Croca na PSX, gdyż w tą trochę pogrywałem. A w tekstach to ja się zastanawiam o czym jeszcze nie pisałem. Skutkiem takich czynności jest to, że powstają takie teksty jak ten. Gdy zaczynaliśmy tworzyć numer 10 upiekłem tort urodzinowy (w paint'cie :)), ale LOV powiedział, że trochę za bardzo zakalcowaty, więc tortu nie ujrzycie - macie szczęście ;). By tekstów było więcej zaciągnąłem do współpracy mojego kumpla Bączka. Facet pisze nieźle i mam nadzieję, że podobają się wam jego wypociny, a w szczególności moje komentarze ;). Jak ten numer dostanie się przed jego oczy po prostu zabije mnie za takie komentowanie, ale ja się tym nie przejmuje. W końcu numer 11 nie musi być tak nafaszerowany jak 10 ;). Ups... za te słowa to LOV wyśle do mnie gromadę zboków. Trudno... Jeszcze bardziej się wkurzy jak zobaczy jaki ten tekst jest krótki a ja nie mam już pomysłów co w nim napisać... Dobra żegnam się z wami. Muszę się emigrować z kraju ;).
Kitkat
Ps. LOV przepuść ten tekst. Ma prawie 2 kilo. Jest dobrze. :) [To już standardowy tekst Mat Kat'a. Ostatni raz mówię. To był wyjątek i w przyszłym miechu nawet nie chcę widzieć takich tekstów w załącznikach - LOV]