Syndicate


    Syndicate to bardzo dobra gra! Szkoda tylko że sam nie umiem określić jakiego gatunku ale to szczegół. Rozgrywkę otwiera ciekawa animacja z której dowiadujemy się jak to nasza organizacja werbuje nowych członków i choć sama fabuła jest dość znikoma, to filmiki są świetne! Wiadomo tylko że stajemy tu na czele mafijnej organizacji która ma zamiar przejąć władzę nad światem. Brakuje mi tu tylko szyderczego chichotu i herosa w rajtuzach by poczuć się jak w kreskówce. Na szczęście to nie fabuła rządzi tą grą, a klimaty są całkiem inne niż w kreskówce bo mroczniejsze. W ogóle to czego można się spodziewać po mafii poza rzezią? A ta może być całkiem krwawa. Czemu może? Bo możemy ograniczyć się do agentów przeciwnika i funkcjonariuszy prawa lub wykosić wszystko w okolicy (ja tam wolę oszczędzać amunicję, a poza tym komu by się chciało latać za ok. 100 ludzików?). Na szczęście nie wszystkie misje w grze to seak&destroy, bo możemy (a nawet musimy) eskortować vipów, rekrutować (wbrew ich woli) nowych członków do ekipy, a także szturmować bazy przeciwnika. Zadań jest 50. Niestety niezależnie gdzie (Syberia czy europa), to teren będzieniezmienny (zawsze miasto, brak efektów pogodowych), ale da się przeżyć. Przyjemność z zabawy może psuć co nieco inteligencja naszych wojaków, a raczej ich zdolności wyszukiwania drogi do celu, bo z obroną sobie poradzą (przydatne choćby z tego powodu że jest ich maksymalnie czterech). Jednak przeciwnicy i cywile mają już całkiem niezłą AI i potrafią nas (nie)mile zaskoczyć (np. cywile uciekają na widok broni, a przeciwnicy zachodzą nas z dwóch stron). Na początku napisałem że gry nie mogłem zaklasyfikować, a to z prostego powodu- jest to po prostu hybryda różnych gatunków. Są to RTS, z którego zaczerpnęła dynamiczną akcję (i zdolność wyszukiwania drogi do celu :P), RPG (chociaż nie wiem czy implanty wszczepiane w ciała ludzi można pod RPG podciągnąć) i strategii ekonomicznej (prowadzimy badania, rekrutację itd.…), ale w życiu gra taktyczna jak napisano w leksykonie 100 gier na PC dołączonym do CDA (obrażało by to prawdziwe gry taktyczne jak UFO czy Jagged Alliance). Mieszanka wybuchowa trzeba przyznać, ale nie do końca wykorzystana, bo można by było dodać np. klękanie i leżenie, ale nie wymagajmy za wiele. Akcję oglądamy w rzucie izometrycznym. I następuje moment zdziwienia. Spojrzałem jeszcze raz na datę wydania tytułu i jednak się nie pomyliłem- gra została wydana w 1993 a grafika jest lepsza nawet od tej z UFO (tak mi też trudno w to uwierzyć) z 1994! Widać że twórcy musieli dużo poświęcić na engine graficzny. Całość kojarzy się bardzo przyjemnie z filmem animowanym (no a jednak gra przypomina kreskówkę), a ja nie muszę uznawać tego jako wady! Ulice miasta przyszłości (gramy w futurystycznym otoczeniu) nie tracą nic z powagi, a grafika dodaje im tylko specyficznego klimatu. Jedynym chyba mankamentem takiego rozwiązania jest niemożność samodzielnej walki w budynkach i wchodzenia za ściany (znaczy można wchodzić ale co to za przyjemność kiedy nic nie widać bo grafika 2D jest w tym tytule trochę ograniczona). Co do uzbrojenia jest wspaniałe! Od zwyczajnych pistoletów, poprzez strzelby, snajperki, karabiny, miniguny, po wymyślne bronie laserowe i urządzenia do przejmowania kontroli nad umysłem. Zresztą uzbrojenie plus z pewną ciekawą opcją znajdującą się w Syndicate daje zabójczy efekt. Mianowicie można wsiadać do samochodów, a nie muszę chyba tłumaczyć jakie spustoszenie sieją cztery miniguny wystawione przez okno samochodu? Po prostu odlotowy(choć i ten potrafi zepsuć zdolność przemieszczania się naszych wojaków)! A o co chodzi z tymi zabawkami od umysłu? Po prostu włącz i przejdź się po mieście. Nieraz zdarzyło mi się mieć przy sobie ponad 80 ludzi, z czego połowa uzbrojona! Super! Muzyka jest dość mało słyszalna ale też nie ma co rozpaczać. Po prostu nie jest ani dobra, ani słaba. Raczej klasa średnia (nie to co w Rogue Spear, ach…). Dźwięku nie uświadczyłem. Grywalność jest ogromna! I choć sam nie wiem dlaczego, bo znajdę tu mnóstwo błędów, od gry nie sposób się oderwać! Grywalność powala! Wspomniałem coś o implantach. Dzięki nim możemy zwiększyć szybkość, uodpornić nieco na strzały, czy nawet dodać regenerację naszym podopiecznym! Za implanty duży plus! Dla podsumowania: nie jest to gra idealna, a czasami wręcz frustrująca, ale zawsze potrafi dostarczyć świetnej rozrywki i jeżeli nastawicie się do tego tytułu tak jak ja (zręcznościówki nie bez wad) to naprawdę nie powinniście się zawieść!

Plusy:
+uzbrojenie
+implanty
+grafika
+grywalność
+pomysł
+pojazdy
+miasta
+postacie niezależne i ich AI

Minusy:
-inteligencja naszych
-brak ruchu ulicznego
-brak pór roku i stref klimatycznych
-nie można podejrzeć co się dzieje w budynkach :(
-drobne usterki
**********
DOOM Marine
mario-1991@o2.pl