Specjalne klasykowe wydanie Loży Szyderców - Pedro


Pedro I (1789-1834), cesarz Brazylii 1822-31, syn Jana VI, króla portugali, abdykował.
Pedro II (1825-91), cesarz Brazylii 1840-89, syn Pedra I; zdetronizowany przez republikanów, którz znieśli cesarstwo.

Wypisy pochodzą z Małej Powszechnej Encyklopedi PWN

    W tym krótkim arcie postanowiłem zbadać sprawę Pedra, najbardziej nie docenionego członka redakcji Klasyki Center, który siedzi właśnie pod biurkiem Don Alfredo i sączy nisko procentowego "Kubusia".

    Że Pedro pochodzi z przeszłości wskazuje wiele rzeczy. Pamiętacie wechikuł czasu którym Don Alfredo przywiózł Zszywacza do redakcji, a którym The One wraz z właśnie Pedrem chcieli wykasować linię rodzinną Caleba? Całkiem możliwe że pod czas jednej z takich wypraw Don przez przypadek ściągnął Pedra z Brazylii i mianował go wice naczelnym? Skąd to wiem?My też mamy wechikuł czasu made in Łoś... Całkiem możliwe że wczasach kiedy Don dostał od Caleba odpowiedź że Beta wersja Klasyki Center nie pojdzie chciał się zemścić, ale przez przypadek trafił do Brazylii. Ale pozostaje jedno pytanie, jak to możliwe że Pedro jest rówieśnikiem Dona?
Na to pytanie też znamy odpowiedź!

    Don wylądował gdzieś tak w okolicach 1805 roku i ściągną szesnastoletniego Pedra jedynkę, kiedy ten jeszcze nie objął władzy w Brazylii, a na jego miejsce w tamtych czasach podrzucił Zszywacza(teraz wiemy gdzie się on podział:).

    Pedro nie przystosowany do komputerów i wogóle do teraźniejszości pod dowództwem Dona zaczą poznawać tajniki Fallouta! Ciągle nie wyjaśnione są jednak te niesamowite zdolnści jakimi szczyci się Pedro, czyli umiejętnościami przejścia Fallout w osiem godzin. W każdym razie w ciągu paru miesięcy trudno było Pedra odróżnić od zwyczajnego dresa ze Szczecina. Jednak Don przeraził tym co się stało z Pedrem i poddał go kuracji, czyli grze w GTA I. Pedro zaczą zachowywać się tak, jak na prawdziwego komputerowca przystało. Jego zmysły wyostrzyły się do tego stopnia że do tej pory szczecińska policja mówi o niejakim Pedrosie który sam, bez niczyjej pomocy rozniósł aż osiem radiowozów i prawie załatwił na cacy całą jednostkę GROM. Przestał walczyć w chwili kiedy usłyszał muzykę EMINEMA i skierował się w tamtym kierunku. Na miejscu znaleźliśmy jakiegoś denata-hip-hopowca, na ktorego twarzy zastygł grymas przerażenia.

    Pedro zawsze przybywa kiedy Don wykorzystuje tajemniczy gwizdek The One'a(też mamy taki made in Łoś...). Wtedy to zaczyna zachowywać się jak zwykły szestastolatek piszący do Klasyki Center, czyli jak na normy Unijne przystało, nie całkiem normalnie...

    Tak więc Pedro posiada przodków o pochodzeniu królewskim, ale dzięki opiece Dona, który się o to postarał, nie jest świadomy o tym fakcie. Szczególną rozrywkę znajduje w graniu w brutalne gry, przez które ukształtował się jego charakter. Posiada dwie natury, wspomnianego już wandala i dresa Pedrosa(kawa Gala z nóg zwala, tak brzmi jego motto) i wice naczelnego Pedro Pedrowicza osoby nie całkiem normalnej, ale szkodliwej bardziej dla siebie niż dla otoczenia.

    Tak więc Pedro jest całkiem nieszkodliwym człowiekiem do czasu kiedy słyszy hip-hop. Da się kontrolować dzięki gwizdkowi The One'a, a te kilka miesięcy co spędził w wariatkowie to się do sumy nieliczą, bo wtedy Don zabrał Pedrowi jego ulubioną miskę na karmę, taką czerwoną ze złotym napisem Pedro...

Archiwa MiW przedstawił państwu, główny inspektor ds. paranormalnych:

Don Azrael & Vector 13
PaulMigel@wp.pl