Brechtający pixel
Witam po raz drugi w Brechtającym Pikselu! Tak, to już drugi raz męczę Was, moi mili, moim towarzystwem. Przechodząc od razu do rzeczy. Dzisiaj tylko jedna tematyka dowcipów - ale za to jakich! Niestety jestem klientem tegoż pseudo dostawcy i te kawały mnie bardzo, ale to bardzo śmieszą (bo nie kłamią, niestety:(). Chciałbym jeszcze raz podziękować Svietlanie za zgodę na umieszczenie ich w tymże kąciku (Klasyka Center jakbyś drogi "czytaczu" już zapomniał ;P). I to już chyba wszystko... Jestem tylko ciekaw czy Don Alfredo zaiksuje nazwę firmy? (Tak =) Po co nam kolejne pozwy ;)) Zresztą co inteligetniejsi i tak zorientują się o kim te dowciapy są ^_^ - dop. Don Alfredo) Ale tylko on to wie ;P!
[UPDATE: 24.12.03] Tak w poprzednim miesiącu nie było KC, no cóż ludziska nie postaraliście się, nic nie pisaliście = nie macie :(. Mam nadzieję, że poprawi się to w następnym numerze. Dobra, dość już tych smutasów. W końcu Wigilia, nie :P? Cóż, życzę wam (na początku pojadę standardem :P) dużo zdrowia, szczęścia, pieniędzy i radości. Byście zdrowo rośli i pili dużo mleka :P. Życzę także wam, aby w nowym roku wyszło dużo genialnych gier i aby premiera Half-Life`a 2 nie była znowu przesunięta :(. Jak już jesteśmy przy nowym roku - miłej zabawy i aby alkoholu nie zabrakło podczas Sylwestra :P. I jeszcze... żebyście nie rozczarowali się powracając do grania w stare gry. Aha, dodałem jeszcze parę kawałów o informatykach. Miłego czytania!
PS. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wy to będziecie czytać już dawno po Bożym Narodzeniu i Sylwestrze :P.
Dowcipy o [XXX]u - dla niekumatych dostawca i-netu:)
- Jak użytkownik [XXX]'u sprawdza pocztę?
- To proste, ubiera papcie, schodzi na dół, otwiera skrzynkę, czyta tanie reklamówki (REAL, GEANT, MEDIA MARKT) ... i wqrwia się ze nie doszła wiadomość wysłana 3godz wcześniej...
- Co użytkownik [XXX]'u robi na poczcie?
- Otwiera skrzynkę...
- Jaki PING podczas gry w QUAKE'a ma użytkownik [XXX]'u ?
- Na razie pozostaje to tajemnica, gdyż nikomu jeszcze nie udało się połączyć z serwerem!!!
- Jaki jest stan konta bankowego [XXX]'u?
- Wprost proporcjonalny do PING'u użytkowników...!!
- Kto jest największym przyjacielem TPSA ?
- Oczywiście [XXX], któż inny potrafi w prosty i logiczny sposób wytłumaczyć potęgę modemów 56K.
- Czemu najszybszy pakiet [XXX]'u nazywa się FAST ?
- Bo prawie dorównuje prędkości modemu...
- Kiedy użytkownik [XXX]'u osiąga transfer 2KB/sec ?
a) kiedy ściąga ze swojej drugiej partycji.
b) kiedy ściąga z CD dołączonego do nowego czasopisma.
c) kiedy występują jakieś przekłamania.
d) wszystkie odp. są prawidłowe.
- Po co użytkownik [XXX]'u podłącza żelazko do komputera?
- Może ktoś z was potrafi wytłumaczyć ten fenomen...?
(moje wytłumaczenie: "grubszy kabel - szybsze łącze, cos się grzeje - pewnie działa!!)
...ze tez wcześniej na to nie wpadłem...
- Czemu dowcipy o blondynkach wychodzą z mody?
- Bo na łeb bija je dowcipy o [XXX]'u:-)
- Czemu UE ( czyt. Użytkownicy [XXX]'u) nie stosują firewall'i ani antywirusów?
- Niby po co, przecież sami sobie nie zaszkodzą...
- Co myśli autor strony słuchając muzyki?
- "Na łączach [XXX]'u te mp3 nadal by się ściągały..."
- Czemu żaden z UE (Użytkowników [XXX]'u) nie założył własnej strony WWW?
- Bo jak już siedzi w kafejce to nie ma czasu na takie pierdoły...
- Czemu żaden z UE nie jest "UP TO DATE"?
- Bo zanim ściągnie nowa wersje to wyjdą dwie kolejne:-)
- Co jest największą porażką rządów Leszka Millera?
- Wstąpienie POLSKI w szeregi członków UE!!
Wady i zalety łącza [XXX]'u:
- krótki czas oczekiwania na podłączenie (18 miesięcy)
- tanie koszty eksploatacji (w przeliczeniu 85 zł za 1 bajt / sec) - stały abonament
- bezawaryjnosc (serwis 24h na dobę - średnio dwie awarie dziennie przy jednej ulicy)
- możliwość założenia konta e-mail na serwerze. (Jaki tu haczyk? Trzeba pójść do kafejki żeby ja sprawdzić)
- Tego nie zgadniecie! Jaka jest ulubiona strona internetowa użytkowników [XXX]'u?
- about:blank
- Kto jest największą konkurencja [XXX]'u?
- Jak to kto, gołębie pocztowe!!
- Co użytkownicy [XXX]'u robią w Strasburgu?
- Domagają się praw człowieka!!
- Kto to jest "klient TPSA"?
- Internauta, były użytkownik [XXX]'u, który potrzebował szybszego łącza:-)
- Do czego może służyć komputer z łączem [XXX]'u?
- Długo nad tym myślałem, ale niestety nie znalazłem zastosowania:(
- Ile filmów może ściągnąć użytkownik [XXX]'u w jedna noc?
- Choć raz bądźmy poważni...
svietlana@o2.pl www.antyESPOL.republika.pl
Dowcipy o informatykach
Po czym poznać młodego informatyka, a po czym starego?
- Młody myśli, że kB ma 1000 bajtów, a stary, że km ma 1024 metry.
Rozmawia dwóch informatyków:
- Wiesz, wczoraj moja babcia miała urodziny
- Tak? A ile skończyła lat?
- 64
- No proszę, taka ładna okrągła rocznica
Jeden informatyk kupuje samochód i brakuje mu 1000 zł, idzie do drugiego i chce pożyczyć. Tamten mówi:
- Dobra ale dla równego rachunku masz 1024 zł
Dlaczego programistom mylą się Halloween i Boże Narodzenie?
Bo OCT(31) = DEC(25)
A kiedy dla informatyka randka jest udana?
- Gdy się zalogował.
Co mówi informatyk kiedy informuje policjanta, że sąsiad popełnił samobójstwo?
- Panie władzo, Franek się zawiesił...
UWAGA! Z góry przepraszam wszystkie kobiety informatyczki :-)
- Czy kobieta może zostać informatykiem?
- Oczywiście, przecież nawet małpa była w kosmosie.
Słyszeliście do czego jest podobna kobieta-informatyk?
Do świnki morskiej - bo ani świnka ani morska.
Czemu niektórzy informatycy myją głowę mydłem?
- Bo na szamponie jest napisane "myć, masować, płukać, czynność powtórzyć" i niektórzy się zapętlali...
Ilu potrzeba informatyków-programistów do wymiany przepalonej żarówki?
- Żadnego! Przecież to problem hardware'owy!!!
- Jak żegna się informatyk?
- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Enter.
Przychodzi internauta do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, oglądałem bardzo nieprzyzwoite strony WWW.
- Dokładniej, mój synu. Podaj adresy...
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
- 192.168.4.1
- Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka?
- 1024 x 768
Firma Intel wpadła na pomysł, aby procesory zamiast nóżek miały rączki...
Dzięki temu lepiej trzymają się płyty i nie śmierdzą...
Oprogramowanie jest jak katedra - budujesz, budujesz, budujesz, budujesz, a potem... modlisz się!
Rozmawia dwóch adminów:
- Wiesz, wczoraj mój kumpel uszkodził w ciągu 5 minut serwer.
- Co ty powiesz?!! Jest hackerem???
- Nie, debilem!!!
Młody komputerowiec został skazany na karę więzienia za handel pirackim oprogramowaniem. Po wejściu do celi, współwięzień pyta:
- Grypsujesz?
Na co oburzony informatyk odpowiada:
- W życiu żadnej nie zepsułem!
Słyszeliście o tym? Jeżeli puści się od tyłu płytki z instalką Windows NT, to słychać satanistyczne treści. Ale to jeszcze nic, jeżeli puści się je od przodu, to one instalują Windows NT.
Jak odpowiedzą programiści pytani o drogę:
Piszący w C++: Pójdzie pan do tego skrzyżowania, skręci pan w prawo, potem prosto, prosto, prosto, w lewo i już pan jest na miejscu.
Piszący w Pascalu: Pójdzie pan do tego skrzyżowania, skręci pan w prawo w ulicę Mickiewicza, dalej ulicą Prusa, a potem skręci pan w lewo w Żeromskiego i już pan jest na miejscu.
Piszący w Assemblerze: Pójdzie pan do tego kiosku, kupi pan bilet za złotówkę, pójdzie pan na tamten przystanek i wsiądzie pan do autobusu, wysiądzie na trzecim przystanku, przejdzie pan przejściem podziemnym i już pan jest na miejscu.
Piszący w Prologu: Widzi pan tamten wysoki budynek z wielkim czerwonym szyldem? To tam.
Piszący w Lispie: Dojdzie pan do tego skrzyżowania, a dalej się pan zapyta.
W ZOO przed klatką z małpami synek pyta się mamy:
- Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama
- No... tak jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i mają odparzenia na dupie.
Matematyk, mechanik i informatyk mieli jechać razem samochodem. Jak na złość, auto nie chciało zapalić. Zaczęli się więc naradzać, co powinni zrobić.
- Może sprawdźmy, czy są wszystkie koła? - zapytał matematyk
- Niee... To na pewno popsuł się silnik - powiedział mechanik
Na to informatyk:
- A może powinniśmy wysiąść i jeszcze raz wsiąść i znowu spróbować?
Architekt, artysta i informatyk prowadzili dyskusję na temat czy lepiej spędzać czas z żoną czy z kochanką. Architekt stwierdził:
- Wolę spędzać czas z żoną, budując solidne fundamenty naszego związku.
Artysta rzekł:
- A ja wolę spędzać czas z kochanką, bo to daje mi uczucie tajemniczości i namiętności.
Na to informatyk:
- A ja wolę obie.
- Jak to obie?
- No bo gdy żona myśli, że jestem z kochanką a kochanka z żoną, mogę spokojnie siedzieć przy komputerze.
Firma informatyczna zatrudniła 4 kanibali.
- Ok, chłopaki jako informatycy będziecie zarabiać kupę forsy, możecie jeść w naszej kantynie ale kolegów macie zostawić w spokoju. Ok?
- OK.
Po czterech tygodniach chłopaki lądują u prezesa na dywaniku...
- Chłopaki pracujecie super, jesteśmy bardzo zadowoleni ale jest jeden problem... Brakuje nam sprzątaczki. Zniknęła bez śladu! Nie zjadł jej ktoś z was przypadkiem?
Kanibale:
- My? Ależ skąd!! Sprzątaczka? Nic nie wiemy!
- OK. OK.
Chłopcy wyszli z gabinetu... Szef kanibali:
- Chłopaki! Teraz szczerze! Kto zjadł sprzątaczkę?!
Zgłasza się cichy, mały kolo:
- Ja szefie zjadłem...
Na to szef:
- Durniu!!! Pracujemy tu 4 tygodnie, zarabiamy kupę forsy, jemy sobie spokojnie szefów projektów, szefów wdrożeń, szefów supportu, tak, żeby nikt się nie zorientował a ty, idioto, musiałeś zjeść sprzątaczkę...?!!!!
Imprezka: kilku informatyków jak zwykle gada o komputerach, OS-ach, sofcie. Nagle jeden stwierdza, że to nudne i mówi:
- Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Może pogadajmy trochę o czymś innym. Np. o dupach...
Chwila konsternacji. W końcu ktoś się odzywa:
- Hmm. Mój komputer jest ostatnio do dupy.
Kawiarnia. Trójka informatyków debatuje o swoim najnowszym programie. Nagle jeden rozgląda się wokół i mówi:
- Panowie, coś dziwnie na nas patrzą... Porozmawiajmy lepiej o dziewczynach!
- O tak! - odpowiada jeden. - Ale wczoraj były pasztety na www.sex.com.pl, co nie?
Hiroshima 1945, Czernobyl 1986, Windows 2000
Młode małżeństwo planowało wybrać się na letnie wczasy nad morze. Postanowili, że najpierw pojedzie on, aby wybrać hotel i rozejrzeć się, co warto odwiedzić, po czym miał przekazać wiadomość e-mailem. Zrobił tak, lecz pomylił jedną literę w adresie, przez co wiadomość trafiła do pewnej starszej pani, która właśnie dzień wcześniej pochowała męża.
Pani ta, sprawdzając wiadomości, nagle wydała głośny histeryczny krzyk.
Domownicy zaalarmowani hałasem pobiegli sprawdzić, co się stało.
Zobaczyli staruszkę omdlałą na podłodze. Ktoś odczytał wiadomość z ekranu:
- Kochanie. Wczoraj dotarłem na miejsce. Wszystko już tu przygotowałem na twoje przybycie jutro. Twój kochający mąż.
P.S. Strasznie tu gorąco!
CZARNY SEN INFORMATYKÓW
CZERWONY KAPTUREK wersja 2000.0 (czyli baśnie zaktualizowne)
Dawno, dawno temu, była sobie mała internautka, a nazywała się Czerwony K-pturek. Codziennie chatowała sobie z przyjaciółmi na kanale #las, aż tu pewnego dnia dostała maila od Mamy, w którym było napisane:
"Kochana Córeczko, w załączniku przesyłam Ci pliki HTMLowe dla Babci. ZaFTPuj się, proszę, na konto Babci i daj jej te pliki, bo są jej potrzebne, żeby postawić sobie stronę webową. Całuję. Mama"
Tak więc nasza mała internautka odpaliła sobie Windowsowego FTPa i zalogowała się jako "K-pturek", żeby przesłać babci pliki, które właśnie dostała od mamy. Akurat ściągała załącznik ze swojego konta webmailowego gdy nagle dostała przez ICQ'a wiadomość od użytkownika o adresie e-wilk@hacker.las.com.K-pturek grzecznie odpowiedział na ICQową wiadomość, na co E-wilk uprzejmie ją pozdrowił i zapytał dokąd to się wybierała. K-pturek odpowiedział:
- Loguję się na konto Babci, żeby przeFTPować parę plików potrzebnych do postawienia własnej strony webowej.
Po takiej odpowiedzi E-wilk zatelnetował się na skróty i połączył się z kontem Babci pierwszy.
Gdy konto babci zapytało go o login ID, wstukał "k-pturek", zcrackował hasło i wszedł na konto. Babcia, gdy zorientowała się, że to nie K-pturek tylko ktoś inny, natychmiast skillowała mu proces, ale niestety E-wilk był szybszy. Zrobił jej ICMP flood'a na wszystkie porty, których firewall babci nie pilnował, firewall sie wywalił, a E-wilk zmienił hasło Babci. Potem przyznał sobie prawa ROOTa i zmienił system operacyjny na nowy, który nawet interfejsem przypominał stary system babci. A gdy już wszystko było zainstalowane, rozgościł się na koncie babci podszywając się pod dotychczasową właścicielkę.
Po chwili zalogował się K-pturek i po wejściu na konto babci zorientował się, że coś się tu zmieniło. Zatalkował szybko do babci i zapytał:
- Babciu, a dlaczego masz taką wielką quotę na dysku ?
- Żeby lepiej pomieścić Twoje pliki.
- Babciu, a dlaczego masz taki nowoczesny interfejs graficzny ?
- Żeby lepiej skatalogować Twoje pliki.
K-pturek poczuł, że coś tu jest nie tak:
- Babciu, a dlaczego masz prawa ROOTa ?
- Żeby Cię lepiej zcrackować !!!
Po takiej rozmowie nawet mały łatwowierny K-pturek rozpoznał, że to wcale nie Babcia i szybkim whois sprawdził, że jej rozmówca talkował z konta e-wilk@hacker.las.com. K-pturek natychmiast wysłał maila do security@cyberspace.cop.org żeby poskarżyć się na oszusta. Przebiegły E-wilk spróbował zablokować K-pturkowi serwer POP3 przeciążając pamięć, ale na szczęście K-pturek zdążył w porę kliknąć guzik Wyślij.
Po chwili na serwer wszedł Sysop z cyberspace.cop , który błyskawicznie odczytał adres IP E-wilka, zoverride'ował mu prawa dostępu i sam sobie przyznał profil ROOTa. Zanim E-wilk się zorientował, Sysop skillował mu proces i założył bana na całą domenę. A z Trash'a systemu operacyjnego E-wilka udało się odzyskać tabelę partycji starego systemu Babci, dzięki czemu można było odtworzyć starą konfigurację.
Dzięki pomocy K-pturka i dzielnego Sysopa, Babcia mogła dokończyć formatowanie w HTMLu i postawiła wspaniałą stronę webową z dostępem 10 kilo na sekundę. Stronę Babci podziwiali wszyscy jak Sieć długa i szeroka, i w krótkim czasie nabili jej rekordową liczbę hitów.
... I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.